A to się dogadaliśmy...
To Sassolungo, ale nie z Col Rodella, ale z Ciacci's Terrace pod Tutu Piz. :)
Wersja do druku
Cieszy mnie to bardzo. :)
.
Patrzę i myślę sobie: ale gdzie? Ale jak? Przecież tam nie ma w tym miejscu górki, żeby tak to zrobić!
A potem wyświetliła się nazwa pliku i domniemuję z niej, że to fotki z drona.
Natychmiast włącza mi się wtedy tryb FUJ. Tak mam i nic nie poradzę.
Aczkolwiek fajnie znowu zobaczyć tę okolicę. Trafiłeś na rewelacyjną przejrzystość. Zwłaszcza na 1577 ładnie widać kolejne pasma.
Jak to nie ma sposobu...
Ustawiasz puszkę na długą serię i rzucasz w górę. :mrgreen:
A na poważnie, każde narzędzie które daje możliwość powiększenia możliwości jest dobrym uzupełnieniem sprzętu foto.
Całkowicie inną sprawą jest sposób używania tych narzędzi.
We Włoszech niestety panuje w temacie posługiwania się dronami totalna bezmyślność, której gdzie indziej nie widziałem.
A zdjęcia z powietrza mz maja niepowtarzalny charakter i często są dużo ciekawsze od tych z ziemi.
Tiaaaa, przejrzystość była fajna, ale niestety było zimno jak jasna ..... :)
.
Tak, pod warunkiem szacunku dla innych, którzy zazwyczaj szukają w górach ciszy i spokoju. Ja nie piszę, że WSZYSCY zachowują się fatalnie. Ale jak się siedzi gdzieś na szczycie, napawa pięknem nie odzywając się nawet między sobą, a tu wpada "fotograf", wyciąga bzyczące g.... z plecaka i 15 minut lata wte i wewte krzycząc do koleżanki jak ma stać, to ja mam odruch wymiotny.
Co ciekawe, natychmiast po lądowaniu i spakowaniu zazwyczaj biegną dalej.., psuć zdrowie innym :)
1578 - świetne światło.
Ja to całkowicie rozumiem. Tym bardziej, jak zobaczyłem jak zachowują się ludzie w Dolomitach. Przeważnie miejscowi.
Tylko jest jedno ale. Ty masz odruch wymiotny na drony. Ja mam taki odruch na hulajnogi i "pierdzące" skutery.
Inni mają ten odruch na inne "psuje" spokojnego życia. I co?
Nic z tym nie zrobimy, tak na prawdę.
A jak chcę, jak piszesz, spokojnie posiedzieć na szczycie góry. Wstaję o trzeciej rano,
kiedy większość tych "fotografów" przewraca się na drugi bok, albo jadę na północ, gdzie jest pod tym względem dużo lepiej.
Robienie kolejnych zakazów jak widać nic nie daje, skoro świadomość ogółu jest na obecnym poziomie.
To może doprowadzić tylko do tego, że stracimy możliwość posługiwania się sztućcami przy obiedzie, w obawie abyśmy nie zrobili sobie krzywdy. :)
Dzięki, czasem coś się uda, :)
Oczywiście jak pisałem, z zachowaniem zdrowego rozsądku. :)
Przyroda czasem pomaga.
Taka sytuacja: Lago di Antermoia. Jak to w Dolomitach ludzie są, ale na oko maksymalnie kilkanaście osób. W schronisku pustki.
Siedzimy sobie jak inny nad jeziorkiem, coś tam konsumujemy.
Wpada droniarz i zaczyna się przedstawienie - lata nad nami, wzdłuż doliny, góra dół, staje na głazach i wte i wewte.
Był po drugiej stronie jeziora, nie chciało mi się iść porozmawiać.
Jezioro otoczone kilkunastometrowymi górami, echo jak w studni.
Podleciał wreszcie bidula dość wysoko i blisko skał i nagle ***! Jakiś ptaszor unieszkodliwił zło.
A nad jeziorem rozległy się gremialne oklaski i ludzie buchnęli śmiechem.
I wreszcie zrobiło się cicho.
Myślę, że ta sprawa zostanie prędzej czy później uregulowana.
Na kulturę osobistą bym nie liczył. Moim zdaniem wychowanie bezstresowe (brak zasad i róbta co chceta) to jeden z powodów.
I żeby było jasne - nieraz bywa, że ktoś przyjdzie, grzecznie się przywita, zapyta czy może szybko z góry zrobić zdjęcie. Wystartuje, wyląduje, max 5 minut i po krzyku.
Czasem ludzie głośniej ze sobą rozmawiają, zwłaszcza po procentach, niż on nahałasuje.
.
.
Te kwiaty, co oni maja tam na balkonach i w oknach, to jest mistrzostwo świata. Jedziesz miasteczkiem i wszędzie dokoła pełno kwiatów. Zdradzisz nazwę tego miasta z 1580/1581?
To tradycja całego, szeroko pojętego Tyrolu. To żadna tajemnica. To Walgau, miasteczko w niemieckiej części tego regionu.
Można zauważyć pewne różnice w poszczególnych krajach, ale ogólnie idea jest ta sama.
.
.
.
Dzięki za wpis i opinię. :)
.
Tam na grani to ludziki idą rządkiem :mrgreen:
Tak tak, to ludziki zasuwają po grani... :)
.
1582 - kadr z tej perspektywy to można zrobić tylko przy bardzo dobrym niebie. U Ciebie wyszło super.
1583 - świetnie wyszło.
1584 - ależ zaświeciło. Klasa.
Miło się ogląda, wspomnienia dodają +10 do każdej fotki :)
Światło chwycone w rygory kompozycji, kontynuacja malarskiej tradycji. Super.
TJ
.
Dzięki za opinie i wpisy. :)
.
1586 wzbudziło mój głęboki podziw. Jak na mój gust najlepsze ze wstawionych w ostatnich dniach. Pozostałe też bardzo dobre ale 1586 się spośród nich wybija.
1586 - świetne, malownicze, sugestywne, plastyczne, realistyczne, bajkowe, fantastyczne.
TJ
Bardzo mi miło Panowie i dziękuję za dobre słowo. :)
@ToTom Tobie też dziękuję.
Jesteś tu największym autorytetem od "Dołków". Bywasz tam często i znasz je na wylot. Więc muszę się starać. :) Zwłaszcza że ja tylko z doskoku.
Jeśli chodzi o 1583 mam teraz wątpliwości. Wydaje mi się że powinno być mniej rozświetlone i brakuje trochę kontrastu. Pewnie zrobię je jeszcze raz.
Jeśli chodzi o 1582 pewnie masz rację. Ja siedziałem na przełęczy dwie noce, więc mimo obiektywnych trudności pogodowych parę fajnych fotek zrobiłem.
Gdybym był przejazdem tylko, to pewnie cieszył bym się i z takiej fotki. Od bidy w wielkim tłoku mz ujdzie. :)
Ps. W nazwie miejscowości którą Ci podałem powyżej zrobiłem błąd. Zamiast Wallgau napisałem Walgau.
Pamięć jest mocno zawodna...
.
Ale jest coś innego. Wszystkiego mieć nie można. :)
Zabierz się za swoje ujęcia z tego miejsca. Z chęcią zobaczę inne spojrzenie.
San Pietro
1591
Załącznik 258695
1592
Załącznik 258696
1593
Załącznik 258697
1594
Załącznik 258698
1595
Załącznik 258699
.
.
No i co tu można napisać????
Rewelacyjne miejsca, rewelacyjne kadry.
Tylko patrzeć, podziwiać i... i zazdrościć troszkę :-)
Dzięki @August68 :).
Zazdrościć nie ma czego, bo też w prosty sposób możesz robić tam takie albo lepsze fotki.
Potrzeba tylko troszkę determinacji.
1596
Załącznik 258780
1597
Załącznik 258781
1598
Załącznik 258782
1599
Załącznik 258783
1600
Załącznik 258784
.
Z ostatniej wstawki najlepsze w/g mnie 1596 - bardzo lubię taką kolorystykę.
1600 spodobało mi się najbardziej. Kolorowe niebo, dymne chmurki nad kominem skalnym, piarg, a w dole ścieląca się w bocznym łagodnym świetle ruda powierzchnia.
TJ
@paparapa ja bynajmniej zdjęć nie zazdroszczę - myślę, że jakoś dałbym radę coś podobnego na matrycę złapać :-)
Ja po prostu zazdroszczę możliwości bycia w takim miejscu, bo u mnie kicha w tym roku - niestety robię generalny remont mieszkania i czasu na nic więcej nie mam.
Ale są plany, by w przyszłym roku nadrobić zaległości :-)
Cała ostatnia seria rewelacyjna, walczę ze sobą czy wybrać 1596 czy 1600.
I chyba wskażę ... 1597 - kapitalny jest ten widok :-)
Dziekuję bardzo. Jaka pora dnia taka kolorystyka. :)
Dziękuję, dla mnie to też faworyt. :)
Chodziło mi o to o czy napisałeś, ale pewnie źle to przelałem na ekran.
Dziękuje za dobre słowo. :)
Fotki robione w różnych porach dnia i w różnych warunkach.
Starałem się oddać panujący w danym momencie nastrój.
1597 to był twardy orzech do zgryzienia. Światło w kontrze i zacieniona dolina... :)
.
.
Swietne foty !!! Fajne kadry i kolorystyka. Gratulacje !
Ogladalem Twoje wczesniejsze foty i widze, ze masz talent czyli to cos...
Przyjemnie oglada sie foty... Maja swoj klimat i pamietam je ;)
Nr 1600 znakomity nawet na tle tego świetnego wątku.
Mmm nie da się ukryć, że wieczór ładny. I ładnie podany :-)
Nie wiem co napisać... :oops:
Bardzo mi miło i dziękuję. :)
:)
Również dziękuję. :)
Trochę z innej beczki...
Pojechałem do Essen, bo ludziska się bawić miały. Utknąłem w korku na autostradzie. Dwadzieścia pięć km kosztowało mnie 1,5 godziny...:cry:
...i jak dojechałem na miejsce, to właściwie było już pozamiatane.
Mimo to zrobiłem parę fotek które, trochę uratowało odszumianie w LR....
1603
Załącznik 258972
1604
Załącznik 258977
1605
Załącznik 258973
1606
Załącznik 258978
1607
Załącznik 258975
1608
Załącznik 258976
.
....
1609
Załącznik 259099
1610
Załącznik 259098
1611
Załącznik 259095
1612
Załącznik 259097
1613
Załącznik 259096
1614
Załącznik 259092
....