Idziemy lawa..
Ladnie tam.
Wersja do druku
850 i panoramy wciągają. tak, że myślami wącham górskie świeże powietrze
Ładnie tam, tylko dlaczego ciągle muszę pod górkę. :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Idziemy dalej od Ostredoka przez Otargańce w stronę Jakubiny:
854.
Załącznik 177069
855.
Załącznik 177070
856. Od (po lewej) Barańców poprzez pasmo Rohaczy po Wołowiec (klikamy do oporu)
Załącznik 177073
857. Pod nogami kwitł mech...
Załącznik 177071
858. ... a tyłek chłodził śnieg
Załącznik 177072
Panoramka na 856. mniamuśna. :)
fajnie się ogląda, szczególnie że dawno w Tatrach nie byłem...856 super
I ja w tym tygodniu pochodziłem po Tatrach.
pozdrawiam
Alnico miło popatrzeć na Twoje tatrzańskei wędrówki.
Fajne kadry, ale to raczej nie jest wątek zbiorowy ;-)
---------- Post dodany o 10:30 ---------- Poprzedni post był o 10:30 ----------
Alnico miło popatrzeć na Twoje tatrzańskie wędrówki.
<br><br><br>Fajne kadry, ale to raczej nie jest wątek zbiorowy ;-)
---------- Post dodany o 10:32 ---------- Poprzedni post był o 10:30 ----------
Ps.edycja posta w tym nowym skrypcie to jakaś porażka.
Maćku - Ctrl+A, potem Ctrl+C, potem edycja lub edycja zaawansowana.
Jak czysto to wklejasz -> Ctrl+V
Jak są śmieci to czyścisz i wklejasz
Ładnie :smile:, z pewnością masz tam więcej zdjęć - zakładaj wątek i wrzucaj, jest tu trochę miłośników gór.
859.Ostatnie podejście na Jakubinę
Załącznik 177147
860. Miejscami jeszcze zalega śnieg
Załącznik 177146
861. Nad Wysokimi rządziły chmury
Załącznik 177148
862. To pasmo trzeba przejść w najbliższym czasie :)
Załącznik 177145
Jak zwykle piękne zdjęcia a szczególnie panoramy.
Ano pieknie panie, pieknie....
Czas wracać przez Jarząbczy i dalej zielonym oraz niebieskim szlakiem Jamnicką Doliną. Szlak ładny, mało wymagający, niecałe 21km, 1540m w górę. Turystów na nim niewielu co jest niewątpliwą zaletą. Najgorsze było zejście z przełęczy do Jamnickiej Doliny ze względu na kruchy teren (kamienie) pod nogami na stromym zboczu. Następnym razem wybrałbym trochę dłuższą trasę przez Kończysty i Raczkową Dolinę, widokowo też powinno być lepiej.
863. Chmury całkowicie zawładnęły niebem
Załącznik 177681
864.
Załącznik 177683
865.
Załącznik 177682
866.
Załącznik 177684
867. Tu miałem być dzisiaj, deszcz pokrzyżował plany
Załącznik 177685
868. Na koniec kwiatek...
Załącznik 177687
869. i koza
Załącznik 177686
Oprócz kozy w Jamnickiej były jeszcze wilki, niestety zanim wyjąłem teleobiektyw już ich nie było :roll:
Spotkać wilka to zaszczyt. Widać, że szanujesz ciszę i spokój przyrody.
A ta koza to chłopak - zobacz między nogi :mrgreen:
Trochę szkoda, że nie udało Ci się sfotografować wilków. Piękne widoki, kwiatek i koza to też niezłe trofeum :)
Kwiatki,zwierzaki..duzo sie dzieje.A widoki mile.
Panie, chmury dodają uroku. :mrgreen:
Wilki nie mają parcia na szkło tak jak kozy. :mrgreen:
Wczoraj niestety nie było ani fajnych chmur, ani kóz o wilkach nie wspominając (tylko psy) ale i tak było zarąbiście.
Od jakiegoś czasu chodziła mi po głowie Ciężka Dolina o której można przeczytać, że to jedna z najładniejszych dolin Tatr czy nawet spotkałem się z określeniem, że to najpiękniejsze miejsce w Tatrach. Jak się okazało bez wątpienia jest w tym wiele prawdy (a może nawet i cała prawda) a co najpiękniejsze towarzyszyły nam ptaszki, motylki i kwiatki, zamiast dzikich tłumów w leżącej po przeciwnej stronie Rysów Dolinie Rybiego Potoku (Morskie Oko). W dolinie w ciągu kilku godzin widzieliśmy czterech turystów, czterech kolejnych plus dwa psy na jej początku wraz z pracownikiem TANAPu (tego pana niektórzy nie lubią bo wlepia mandaty, ale jak się okazało był bardzo miły i sympatyczny).
Zmarzły Staw, widać go z Rysów gdy spojrzymy prosto w dół:
870.
Załącznik 178006
871.
Załącznik 178005
872.
Załącznik 178007
oj bardzo ciekawa jestem tych fot - 3 pierwsze - bardzo smakowite :) :) ;)
PS nad człowieczkiem na grubym śniegu mam taką czerwoną kreskę - to tylko u mnie czy jakiś babol się wkradł ?
swoją drogą nie spodziewałabym się że aż tak grube partie śniegu zalegają jeszcze w Taterkach
Kreski nie dostrzegam :roll:
Śniegu jak widać miejscami sporo. Podszedłem trochę trochę pod Wagę ale żleb którym wychodzi się na grań był cały zasypany. Może wrócę tu na jesień i jakaś trasa przez Wagę na Rysy albo bardziej w bok na Niżnie Rysy. Dwie osoby idące na Niżnie Rysy spotkaliśmy w powrotnej drodze. Gdyby było wcześniej pewnie poszlibyśmy z nimi.
Piękna ta dolina, zdjęcia super. Ja kreski nie widzę żadnej.
ja już też nie widzę owej kreski - więc to kwestia techniczna u mnie (chwilowa jak widać ;) )
Zawsze mnie dziwiło, że od Słowackiej strony - południowej - a więcej śniegu niż po naszej :roll:
Ladne miejsce i sniegu wiecej bo Tatry Slowackie wyzsze.
Nie ma się co dziwić, pewnie mają więcej kotłów lodowcowych. Ten na focie czyli górna część Ciężkiej Doliny ma wylot na północny wschód a z trzech stron wysokie góry - Wysoka, Ganek, Rysy, Niżne Rysy, Ciężka Turnia. Zimą napada, zejdzie parę lawin i potem śnieg się trzyma w takim kotle. Spojrzałem na foty z końca września gdy byłem na Rysach i widać jeszcze sporo śniegu w tych miejscach. Nie zdziwiłbym się gdyby przetrzymał do kolejnej zimy.
Ogólnie rzecz biorąc śniegu u nich mniej gdyż to strona południowa jak zauważyłeś. Gdy byłem na Krywaniu u nas panowała zima a tam piękna złota jesień :smile:
Ależ pięknie krajobrazy pokazujesz. Ostatnie trzy - aż chciało by się tam być.
Najpierw trzeba tam dojść :wink:, ruszamy więc z Łysej Polany Doliną Białej Wody. I tu od razu widzimy przewagę nad sąsiednią Doliną Rybiego Potoku - nie idziemy asfaltem i mimo że większość szlaku przebiega lasem co jakiś czas pokazują się piękne widoki.
873.
Załącznik 178065
874.
Załącznik 178066
875.
Załącznik 178067
876.
Załącznik 178068
877. Po lewej resztki lasu zjedzonego przez korniki
Załącznik 178069
878. Tu schodzimy ze szlaku w prawo w las
Załącznik 178070
Dalej idzie się lasem obok obozowiska taternickiego dochodząc do 300-metrowej ściany, którą wychodzimy do Doliny Ciężkiej obok najwyższego 100-metrowego wodospadu tatrzańskiego (Ciężka Siklawa), niestety stąd niewidocznego. Ściana mimo, że jej wysokość początkowo budzi obawy okazuje się prosta do pokonania. Idzie się zakosami, jest łatwiej niż na niejednym znakowanym szlaku.
Śliczne widoczki, tylko nie każdy tam może wejść :cry:, a mandaty u nich drogie.
876 jest mega :) Bardzo przyjemna seria, światło ładne, miękko i przyjemnie rysuje obrazki.
No ładnie te nase wierchy malujesz...:grin:
Mlynarz jak zwykle okazaly,
Na szczęście nie dowiedziałem się jak drogie a z możliwością wejścia nie jest też tak źle.
Gdy doszliśmy do kresu wędrówki szlakiem pojawił się przed nami samochód TANAPu z którego wysiadł gościu z leśniczówki, którą wcześniej mijaliśmy i wraz z rodziną poszli w kierunku Ciężkiej Doliny. Poszliśmy za nimi. Gdy podchodziliśmy już pod próg Ciężkiej padło z jego strony - Karty Taternika oczywiście macie. Ja na to - mamy, mamy... Alpenverein (austriacki klub alpinistyczny). Pomarudził, że to przecież załatwia się przez internet ale choć tak nie do końca to go to jednak satysfakcjonuje. Jak sądzę większość poruszających się poza szlakami posługuje się kartą Alpenverein. Do załatwienia od ręki w internecie a co najważniejsze mamy dobre ubezpieczenie.
Aby być w zgodzie z przepisami powinniśmy się poruszać drogami wspinaczkowymi powyżej drugiego stopnia trudności. Jest tam piękna trzystumetrowej wysokości Galeria Gankowa więc jest się gdzie wykazać :mrgreen:. Dla tych (jak ja) bez umiejętności wspinaczkowych jest duże prawdopodobieństwo, że byłaby to ostatnia droga w życiu. Podszedłem po głazach pod żleb prowadzący na Wagę ale nie przewidziałem, że w lipcu może się tam przydać czekan.
W niektórych miejscach (Gerlach) mogą się czepiać tych dróg którymi idziemy.
Można jeszcze iść z przewodnikiem ale to pewnie droższe jeszcze niż mandat nie licząc innych mankamentów.
Po polskiej stronie trzeba się wpisać do książki wyjść taternickich i można iść.
Poźniej, w południe nie było już tak fajnie.
Tak to jest ze światłem. Rano i pod wieczór jest najlepsze. Niestety nie da się być wszędzie o świcie czy zachodzie słońca. Fajnie jak jest się wtedy gdzieś gdzie jest co focić.
Mi chyba pierwsze najbardziej pasuje :) w sensie 873 potem 875 i 874 :)
A mnie wszystkie się podobają, sam tam nigdy nie dotrę, a co zobaczę na fotach to moje. :mrgreen::mrgreen::mrgreen: