Mi się wydaje, że jest to zwykłe gniazdo do podłączenia lampy poprzez np. kabel synchronizacyjny.
Wersja do druku
Mi się wydaje, że jest to zwykłe gniazdo do podłączenia lampy poprzez np. kabel synchronizacyjny.
Witam
Podłącze się tutaj, żeby nie mnożyć wątków.
Pytanie do użytkowników 30-ki: Jak wygląda i sprawuje się poziomica? Czy jest rzeczywiscie uzyteczna, czy to tylko taki bajer od marketingowcow?
Nie ukrywam, ze jest ona "na papierze" jednym z elementow zachecajacych mnie do zakupu, bo przy braku siatki na matowce czesto mam tenedencej do utraty poziomu... No i dodatkowo bede w najbliszych dniach kupowal tez statyw - i nie wiem czy szukac czegos z poziomica, czy wystarczy mi Sherpa i poziomica w korpusie.
Bede wdzieczny za Wasze spostrzeżenia.
pozdr.
JBr.
Poziomica działa tak, jak zwyczajna poziomica. Jeśli potrzebujesz takiej funkcji, to na pewno będzie przydatna.
30-ka przyjechala :-)
Jeszcze nie testowana - ale uderzyl mnie taki nieistotny (choc zastanawiajacy) drobiazg: dlaczego kabelek od ladowarki jest taki krotki? Przy starej ladowarce mam znacznie dluzszy, a ten jest tak krotki, ze az calkiem niepraktyczny. Czy to objaw kryzysu, ze na kablu oszczedzaja? :-) Czy przy innych nowych puszkach tez tak jest, czy to wyjatek jakis?
pozdr.
JBr.
Moim skromnym zdaniem to rozsądek i oczywiście oszczędności zadecydowały o zastąpieniu długich kabli krótkimi. To oszczędność na kosztach produkcji, ale też kosztach transportu (pomnóż powiedzmy 50g różnicy razy 100 tysięcy kabli). Każde pudełko jest lżejsze, Olek mniej płaci za wysyłki... A klienci zadowoleni. :-)
Od golarki pasuje ca' 4 złote polskie
A ja właśnie kupiłem E-620 i kabel jest długi........... amazing.........
Kurcze - przy pobieznym przejzeniu instrukcji i kilkuminutowej zabawie puszka nie moge zlokalizowac tej poziomicy... Jak sie ja uruchamia (jak to sie nazywa w menu)?
Juz nie wiem - czy taka **** ze mnie, czy co?
Bede wdzieczny za pomoc.
PS - sorry juz znalazlem. Ale jest dobrze schowane :-)
Dla potomnych - instrukcja s. 99 (Level gauge)
pozdr.
JBr.
Ponieważ angielski nie jest u nas obowiązkowy, należałoby w nawiasie podawać określenia przetłumaczone. Gdyby były na zdjęciach po japońsku to... Jest nawet jakaś ustawa zobowiązująca importerów do spolszczania instrukcji w tym wypadku nie do końca jest to przestrzegane.
Ustawa ustawą, a ja i tak menu aparatu mam ustawione po angielsku, bo jak ustawiłem na polski to nie mogłem się połapać. Niestety określenia angielskie są często bardziej przejrzyste i zwięzłe co lepiej się sprawdza w menu...
Z uwag po pierwszych godzinach bratania sie z 30-tka (oprocz krotkiego kabelka ladowarki) mam jeszcze jedna (IMHO powazniejsza): lokalizacja tych przyciskow na dole korpusu (tył; kosz, info, menu, LiveView) jest dosc nieszczesliwa jesli chcemy uzywac aparatu z szybkozlaczka od statywu. Ew. otwor na srube powinien bys przesuniety bardziej do przodu. Tak jak jest to niestety szybkozlaczka wystaje poza krawedz i mocno utrudnia korzytanie z tych przyciskow (moze sa mniejsze zlaczki? ja mam dwie, od Velbona i Soligora, i obie wystaja i przeszkadzaja). W 500-ce mialem przykrecona zlaczke na stale i bylo ok. Tu sie chyba tak nie da i bedzie trzeba przykrecac i odkrecac.
Acha - i jeszcze: pokretlo glowne (z tylu) jest jak dla mnie troche za blisko wizjera. Trzeba gleboko palcem siegac :-)
Ale zeby nie bylo - puszeczka super. Tak tylko troche marudze :-)
pozdr.
JBr.
Na szczęście są to przycicki, których szybko użyć nie musisz. W E-510 są po obu stronach wyswietlacza, w E-30 pod spodem, ale to raczej nie utrudnia w szybkim operowaniu aparatem. Każda złączka przeszkadzać będzie.
Racja, ale na szczęście najważniejsze przyciski (kosz i live view) są na skraju, więc jeszcze można do nich sięgnąć. Tych pozostałych raczej nie będziesz często używał.
Tylko tutaj chyba chodzi o to, żeby gwint był w punkcie, przez który przebiega płaszczyzna matrycy. A matryca bliżej bagnetu to owszem, ale tylko w µ4/3 ;)
A moim zdaniem nie ma lepszego miejsca miejsca na tylne pokrętło. Jest tam, gdzie odruchowo spoczywa kciuk, więc można nim operować bez odrywania palca od korpusu.
Tu sie nie zgodze. Z tych przyciskow podczas fotografowania najczesciej uzywam Info.
Sek w tym, ze u mnie inaczej. Naturalnie kciuk spoczywa minimalnie ponizej tej ikonki z lupka. Zeby pokrecic kolem musze go wcisnac glebiej, w czym dodatkowo przeszkadza mi nos, :-) tzn. przesuwajac do kola musze gorna (zewnetrzna, w miejscu zgiecia) czesc kciuka oprzec na kosci nosowej...
PS - jeszcze jedno pytanko. Rozumiem, ze w 30-ce nie ma uproszczonej wersji menu na LCD (tak mam w 500 - wersja pelna, albo skrocona). Jest tylko ta pelna wersja? Szkoda, bo jest tu polowa rzeczy, ktore na co dzien nie sa mi potrzebne, a tylko powoduja ciasnote na ekranie i balagan... W 500-ce sporo rzeczy przestawialem wlasnie uzywajac klawisza ok i strzalek na LCD - na szczescie tu wiecej paramatrow mozna wygodnie ustawic przyciskami bezposrednimi. Tylko musze sie przestawic i zmienic przyzwyczajenia :-)
pozdr.
JBr.
A coś się tego "info" przyczepił ? Informacje o zdjęciu masz i tak po przejściu w odtwarzanie "strzałeczka", wtedy info jest wolnym przyciskiem i złączki Ci nie przeszkadzają. Podczas fotografowania info jest praktycznie niepotrzebne, gdyż wtedy używasz przycisków WB , ISO, Pomiar, Lampa, to one bezpośrednio prowadzą Cię do menu znane z "info" ( no, może prócz ISO) inne parametry ustalasz wcześniej, ekspo, czas czy przysłonę ustalasz pokrętłami, widzisz w wizjeże. Więc po co szybki dostęp do "info" skoro nawet podczas pstrykania jest on wolnym przyciskiem ?
Mnie też wkurza właśnie uciążliwość dostępu do tego przycisku po przykręceniu złączki do statywu...
A potrzebne jest to wtedy gdy korzystasz z trybu LV a chcesz przestawić np. sterowanie zdalne lampą, włączyć/wyłączyć wstępne podnoszenie lustra czy po prostu zmienić widok na LV (np. z widoku z histogramem na żywo na widok w którym informacje nie zasłaniają tego co w kadrze - nie wiem jak go nazwać). Generalnie, potwierdzam, że jest to uciążliwe i mnie tez przeszkadza.
??? mnie nie wkurza. Właśnie chciałem pokazać, że są inne ważniejsze przyciski. To, o czym cały czas piszesz, to bajer, w analogach niedostępny. Wszystkie opisywane wyżej czynności w niczym nie umniejszają E-30 jako szybkości i niedostępności. Korzystam ze statywów nie rzadko, mnie rozmieszczenie przycisków pod wyswietlaczem w niczym nie przeszkadza.
Wydawało mi się oczywiste, że pisze w kontekście opinii JBr'a...
Toś argument przytoczył !!! Kiedyś w samochodach nie było pasów bezpieczeństwa, więc olejmy ten bajer i nie przejmujmy się nim. Powiem więcej - nie zwracajmy uwagi na komputery, bo kiedyś ich nie było, więc olejmy je. W sumie to kiedyś nawet fotografii nie było - olać to dziadostwo !!! :D :D :D
A poważniej - po pierwsze ni pisałem, że z tego powodu należy wyrzucić E-30 do kosza, bo bardzo polubiłem ten aparat odkąd go mam i na prawdę niewiele mi w nim brakuje. A po drugie - to, że inaczej korzystasz z aparatu nie znaczy, że nie ma on żadnych wad i jest idealny...
Małe nieporozumienie w loginach, przepraszam. Kiedyś nie było pasów w rowerach i teraz jakoś też nie są potrzebne. E-30 to urządzenie i tak jak każde urządzenie nigdy nie będzie idealne. Człowiek zresztą też nie. Oki już kończę.
:-) Ja w sumie tez nie napisalem, ze mnie wkurza. Tylko, ze uwazam to za drobne niedociagniecie z mojeo punktu widzenia.
Kol. jerryg3 ma poniekad racje - moze sie zle wyrazilem: "info" w 500-ce uzywalem czesto do przelaczania trybu wyswietlania przy analizie zrobionego zdjecia (przepalenia, cienie itd). W 30-ce dochodzi jeszcze przelaczanie widoku podczas uzywania LV.
Ale przeciez da sie wszystkie te przyciski uzywac nawet ze zlaczka, tyle ze jest troche mniej wygodnie.
Ja tez uwazam, ze to dobry aparat - najlepszy jaki dotychczas mialem... Tyle, ze tak jak do kazdej nowosci - trzeba sie przystosowac i przyzwyczaic...
pozdr.
JBr.
Nie wiem, czy zastanawialiście się, gdzie Wy byście chcieli umieścić te "źle ulokowane" przyciski. Wejdźcie w rolę projektanta. Korpus nie powinien być duży. Wszyscy chcą mieć duży wyświetlacz, jeszcze lepiej obracany. Maksymalnie dużo przycisków na wierzchu, aby nie grzebać w menu. Dodany został duży wyświetlacz górny, naktórym widać podstawowe parametry, czego nie było we wcześniejszych amatorskich korpusach. Doszły dodatkowe przyciski: LV i stabilizacja. Pod ekranikiem widzę jedyne sensowne miejsce dla tych przycisków. Pomyście trochę, nim znowu zaczniecie marudzić!
Nie śledzę z wypiekami na twarzy każdej nowości foto.
Może mnie uświadomisz jak to wygląda u konkurencji - o ile taką wiedzę posiadasz?
Ja kiedyś słyszałem o kompakcie Fuji z ekranem dotykowym. A przynajmniej tylko tyle zostało gdzieś w mojej pamięci.
W ogóle nie rozumiem do czego zmierzasz. Pytanie brzmiało gdzie umieścić te źle ulokowane przyciski. Zauważyłem, że jakimś rozwiązaniem może być ekran dotykowy i zapewne kiedyś to nastąpi u Olympusa (i pewnie innych też - o ile już się nie pojawiło w lustrzankach).
To będzie masakra...
do kompakcików ok, ale w lustrzankach, to będzie masakra :/
Niekoniecznie masakra. Ekran dotykowy w lustrzance Olympusa byłby fajny. Dotykiem można by aktywować któryś z tych prostokącików z parametrami w "szybkim menu", a parametry zmieniać kółkiem. Wtedy od razu mógłbyś wskazać pole, które chcesz zmienić, zamiast wciskać OK i śmigać strzałkami.