Ja się podepnę - również nie wydałbym ani grosza na system mineta/alfa, nie mówiąc o tym że miałbym używać tego na robocie. To samo tyczy się szajsunga. Każdy wybiera to co mu odpowiada - proste jak drut.
Wersja do druku
Ja się podepnę - również nie wydałbym ani grosza na system mineta/alfa, nie mówiąc o tym że miałbym używać tego na robocie. To samo tyczy się szajsunga. Każdy wybiera to co mu odpowiada - proste jak drut.
...a ja nie miałbym oporów.Cytat:
Zamieszczone przez KaarooL
Dziwię się niektórym kolegom. Często zarzucają userom innych systemów, że szydzą z e-systemu, a robią dokładnie to samo w stosunku do systemu Alfa. To nie do Ciebie Karolu uwaga.
Zoom:
spoko, spoko. chyba znudziły mi się wojenki systemowe: niech każdy zapodaje co uważa za odpowiednie... jednemu plastik, drugiemu śrubokręt, trzeciemu dykta a czwartemu banding w aparacie idealnym...
Takie małe sprostowanie. Sony jako pierwsza firma na świecie wprowadziła na rynek lustrzankę elektroniczną z wymiennymi obiektywami (nie cyfrową!) obraz był zapisywany na dyskietkach. Potem ten temat odpuścili, bo najwyraźniej wyprzedzili epokę cyfrową produktem na który rynek nie był gotowy.
Odnośnie Sonego. Marka/firma jak każda inna. Musiałbym być idiotą gdybym nie kupił Canona 5D dlatego że serwis Canona spieprzył mi naprawę drukarki czy Sony A200 bo zepsuł mi się telewizor. :shock:
KarooL nie bylo , nie ma i nie będzie idealnego aparatu.. :P
zibi:
taa, miało być tak pięknie...
A co za róznica jaka firma? Kwestia co daje :)
Mojej polówce wybrałem m d5d i jest bardzo zadowolona ja też.
Była to owego czasu najciekawsza oferta na rynku...
Nie liczy się znaczek, ale efekty
Masz rację. Wówczas wyprzedzili epokę. Sony to młoda firma, ale z wieloma osiągnięciami.Cytat:
Zamieszczone przez KvM
Dla przypomnienia trochę historii. Ostudzi to może krytykantów lub zachęci do rzeczowej dyskusji. Tak wyglądały początki produkcji aparatów foto wybranych firm japońskich.
Canon - 1933r.
1936r - pierwsze aparaty dalmierzowe Canon Hansa
1959r - pierwszy SLR Canonflex
1986r – EOS 650 AF, zwiastun nowego systemu
Nikon - 1917r.
1948r - pierwsze aparaty dalmierzowe 24x32, Nikon I
1960r - pierwsze SLR, Reflexa Nikkorex
1983r – Nikon F3 AF, pierwsza próba modelu z AF
1986r – Nikon F501, z dobrze działającym AF
Olympus - 1919r.
1937 - pierwszy aparat na film zwojowy 4x5, Olympus Standard
1948 - pierwszy małoobrazkowy 24x32, Olympus 35 I
1963 - SLR, 18x24, Pen F
1972 - SLR 24x36, Olympus M-1, zmieniony później na OM ze względu na zastrzeżoną nazwę Leica serii M
1986 - OM 707, pierwsza i ostatnia analogowa konstrukcja Olympusa z AF i wymiennymi obiektywami
Pentax - 1919r.
1940r - na film zwojowy 4x4, Letix
1952 - SLR, Asahiflex I - pierwsza japońska lustrzanka
1976 – Pentax K-1000, najpopularniejsza lustrzanka świata
1988 – Pentax SFX, lustrzanka z AF
Minolta - 1928r.
1929r - pierwszy aparat na film zwojowy 4x6,5, Nifcarette
1947r - pierwsze aparaty dalmierzowe 35mm, Minolta 35 Mod.I Typ A
1958r - pierwszy SLR, Minolta SR-1
1985 – Minolta 7000, pierwsza lustrzanka z AF
Konica - 1873r.
1903r - pierwsze aparaty na płyty szklane 5x8, Chery Hand Box
1929 - film zwojowy 4x6,5, Special Pearlette
1938r - aparat dalmierzowy 24x36, Rubicon
1960r - SLR, Konica F
Sony - 1958r.
nigdy nie produkował aparatów analogowych i dopiero w
1981r - zadebiutował DSLR'em Sony Mavica, od MAgnetic VIdeo CAmera. Chip CCD 570x490 pikseli o rozmiarach 10x12mm. Zapis magnetyczny na 2” dyskietkach. Z obiektywami 16-65mm f:1,4 zoom; 25mm f:2,0; 50mm f:1,4. Dostępne ISO-200.
1996r - kompaktowy cyfrak Sony DSC-F1, i bardzo szybko dogania czołówkę starych firm foto
2006r - pierwsza amatorska DSLR z 10mpx, Sony Alfa 100
Panasonic (Matsushita) - 1918r.
1984r - pierwsze kompkty małoobrazkowe Auto Fokus
1988r - debiut cyfrowego AG-ES10
1997r - rozpoczął cyfrowy pościg za czołówką światową i z technologiami firm Olympus, Leica, doszedł już do DSLR.
2006r – Lumix L1, pierwszy DSLR Panasonica w systemie 4/3
Pozdrawiam.
No właśnie niektórzy tego nie potrafią jakkolwiek zrozumieć, że nie liczy się logo firmy, ale to co dostajemy poza nim. Tak się nieszczęśliwie składa, że w lustrzankach dzisiaj samsung = pentax - jakkolwiek by to kogoś bolało. Tak samo sony to ten sam dział co kiedysiejsza minolta - tyle że z sporym zastrzykiem finansowo-technologicznym. Idąc dalej w aparacie takiego nikona znajdzie się matryca sonego, wyświetlacz najczęściej też, czasem może sanyo i podobny. W olkach za to panasonic czy kodak. Ot dzisiaj tak wygląda współpraca i nie ma dzisiaj ani jednego producenta, który zupełnie sam byłby w stanie stworzyć DSLR (najbliżej tego jest chyba sony, chociaż z tego co wiem to migawki kupują na pewno).Cytat:
Zamieszczone przez grizz
A to co dostaje klient to kolejna sprawa - komu odpowiada cena i specyfikacja to dany produkt kupi. Czasem któryś model nie wyjdzie, ale to nie powód by potem uogólniać to na każdy inny. Np taki sony 828 to był kompletny niewypał. Z kolei późniejszy R1 był hitem, a jego cena do dzisiaj jest spora.
Co do sonego na rynku DSLR to jest to jasna i logiczna kontynuacja minolty. D5D i A100 to aparaty, które są do siebie podobne jak dwie krople wody, dzisiejsze A200, A300 i A350 to ich bardzo zbliżona kontynuacja. Podobnie 7D i A700 są do siebie bardzo zbliżone wyglądem, chociaż sony wprowadziło kilka modyfikacji, na które użytkownicy narzekają (brak zigałki) lub bardzo chwalą (np. pełne przeniesienie kontrolek na grip). Niektórzy jednak nie lubią firmy za walkmany i podobne. Tak samo jak samsunga za mikrofalówki. I nie ważne, że sony w DSLR to solidna kontynuacja minolty, tak samo jak nie ważne że pentaks i samsung to jedno i to samo. Te firmy są po prostu złe i nie godzi się im produkować lustrzanek.
Kaarool: jest pięknie, jest cudownie dosłownie. Kilka lat temu dowolne lustro kosztowało majątek, jakość była gorsza, a pełna klatka jedynie marzeniem. Dzisiaj dostajemy coraz lepsze isa, coraz więcej Mpix, coraz szybszy AF, a wszystko to coraz to taniej. Czyż to nie jest cudowne? Sprawiła to jednak przede wszystkim konkurencja. Sony w DSLR na razie miał na dobra sprawę tylko jeden model - A100, ale dostarczał matryce nikonowi, wcześniej pentaksowi, tam samo inne podzespoły jak np ekrany LCD. Oni mieli spory udział w tym, że dzisiejsze ceny są na poziomie. Dla mnie piękne jest to że nową lustrzankę można dzisiaj kupić za niewiele więcej niż tysiąc zł.
A sam system sonego? IMHO ma się dobrze jak nigdy wcześniej - przygarneli wszystkie najważniejsze szkiełka i wydali je pod swoją flagą często uaktualniając trochę (o kołową przysłonę albo o koder odleglości). Wypuścili 5 czy 6 szkiełek, które były najpilniejsze. Pracują nad kolejnymi. 5 puszek i szósta w drodze - jest wybór jakiś. Cenowo korpusy wychodzą rewelacyjnie, szkiełka w większości również bardzo rozsądnie. Jak na tylko dwa lata pracy to można być na prawdę pod wrażeniem.
c++: Chodziło mi o lustrzankę z najniższej półki. Ostatnie trzy modele z niewielką różnicą cenową właśnie tam będzie. Co do LV to mieli czas, a inne firmy nie miały? LV wszędzie indziej niż olek to jedynie ostatnie pół roku - wcześniej to był plus olka - to dzisiaj brak jest minusem jak już. Tak czy siak jakoś pierwsi to tak zrobili w jednym kawałku, a e-330 jednak mialo to inaczej, bo tam przecież nic się nie ruszało, tylko z półprzepuszczalnego lustra część leciała do dodatkowej matrycy, a część do wizjera. Tak czy siak, szkoda, że zarzucili ten pomysł, bo IMHO troche dopracowany byłby na prawdę fajną opcją.
Co do trendów i wyścigu na Mpix - to na pewno. Cena przede wszystkim. Poza tym mają swoje fajne pomysły, które miejmy nadzieję zdopingują innych - np pierwsi wrzucili na grip wszelkie kontrolki, pierwsi zrobili taki LV, nie wiem też czy ktoś jeszcze dawał AF z podwójnym krzyżowym czujnikiem f/2.8, a na sam koniec przychodzi mi do glowy jeszcze, że jako pierwsi w końcu wyprodukowali i wrzucili ekran większej rozdzielczości i wyjście hdtv (równolegle dostało się to nikonom). Przełomowym za to jest bez wątpienia pierwszy tani 24Mpix pełnoklatkowy. Do tego jeszcze działająca stabilizacja tego. Niedługo puszka z tym, ale tu chyba bez wątpienia nieźle przypakowali zadziwiając chyba wszystkich. Obstawiałem mocno max 16Mpix z pełną klatką, a tu prosze..
W innych aspektach są czasem do tyłu, ale nie można mówić, że tylko kopiują innych rozwiązania, bo sami również wnoszą trochę pozytywnych pomysłów. Przy tym wszystkim trzeba jednak pamiętać, że odziedziczyli po minolcie cały warsztat, ale też i wiele zaszłości - to właśnie dlatego jednak i śrubokręty i mechaniczne sterowanie przysłoną czy inne jeszcze.
Bigman: przykro mi Ciebie zawieść, ale nie pracuję dla sonego, poza tym co dzisiaj dostrzegam, że miewali wpadki i gorsze pomysły. Matryca RGBE czy niewyłączalne odszumianie plików w RAW od iso 1600 w A700 to tylko dwa przykłady ich. Mimo tego jednak podziwiam tę firmę za to ile potrafili zmienić na rynku cenowo. Liczę że nowe alphy poprzestawiają sporo. Nie mogę doczekać się pełnoklatkowej sonówki, która conajajmniej zmusi konkurencję do działania (nikona, canona, może też pentaksa, a nawet olympusa - cenowo). Wybacz, ale to Ty masz widzę krucjatę anty-sony i widać to w każdej Twojej odowiedzi. Masz swoje sympatię - ok, masz swój gust, w który sony nie trafia - też ok, szukasz w systemie innych cech niż daje alpha - to wszystko dobrze, bo rynek jest różnorodny i fajnie jak jest wybór, ale jak Zibi wspomina nie ma aparatu idealnego, a nielubić tylko za nazwę marki jest bezsensowne. Aaa.. i żebyś sobie nie myślał, że zdjęć nie robię, aparaty kupuję tylko by mieć na półce.
The z00m: w swoich sympatiach i ocenach nie ma na prawdę nic złego jeśli tylko są porządnie one uzasadnione konkretnym argumentem. Przykładowo mimo całego swojego dorobku i wielu znakomitych szkiełek zarówno nikon i canon dla mnie są w tyle, bo nie ma tam możliwości kupna stabilizowanej jasnej stałki. Canon ma wprawdzie np 85/1.2 - ale niestety w stosunku do 85/1.4 to tylko 1EV, gdy realnie stabilizacja daje jakieś 3-4EV. Z kolei nikon w d3 ma zysk tak conajmniej 1-2EV przy lepszym iso, ale nie sądzę by ta przewaga utrzymała się długo jeszcze. Tak czy siak teraz żeby dostać ten 1EV zysku canona potrzeba dołożyć jakieś 5 tysięcy do jaśniejszego szkła, w przypadku nikona jakieś 8 tysięcy. Oczywiście nikon ma najlepszy AF, canon ma najtaniej fajne szkła, pentaks jest kompatybilny do bólu, olek za to bardzo wodoodporny ma najnowocześniej zaprojektowane elementy. Każdy ma coś fajnego. Warto jednak swoje sympatie uzasadniać konkretnymi argumentami wynikającymi z specyfikacji czy przykładów, a nie ślepo iść w zaparte jak niektórzy.
dorjan: fajnie, że podałeś jakiś rys historyczny tego wszystkiego :) W sonym akurat pominąłeś jednak ważną kwestię - oni od bardzo dawna są obecni w przemyśle video, głównie dzięki kamerom. To dziedzina bardzo pokrewna fotografii. To samo tyczy się panasonica i canona jeszcze na pewno. Sonemu akurat udało się bardzo fajnie wstrzelić w historię dzięki przejęciu lustrzanek od minolty i ja tam cieszę się, że coś nowego ciekawego się pojawiło - konkurent z sporym potencjałem. Najbardziej ciekawie jednak będzie za kilka lat jak canon, sony i panasonic skończą swoje duże fabryki sensorów - największa jest zapowiedziana panasonikowa - z pewnością wpłynie to na 4/3 cenowo. Ważne, że konkurując te firmy dają nam coraz to fajniejsze rozwiązania. Jeszcze nie tak dawno był właściwie na rynku cyfrowym tylko nikon i canon - dzisiaj sony(+przejęta minolta), pentax+samsung, olympus+panasonic - gonią ogromnie, a ceny spadają.
http://fotopolis.pl/index.php?n=6919Cytat:
Zamieszczone przez domi
domi: jestem pod wrażeniem. Mi po prostu szkoda czasu na pisanie tak gigantycznych postów o niczym. Staram się pożytkować zaoszczędzony w ten sposób czas (w skali miesiąca to już bite godziny) na czytanie, zdjęcia, spotykanie się ze znajomymi (nie w internecie!). Taka ranna refleksja.
Och, strasznie przepraszam za tego OT-a, jak się pozbieram to sam sobie skasuję post.
Pzdr
EDIT: Aaaaaaaa 5:15.......... domi, ty mieszkasz za granicą, czy co?!
Znowu muszę sprostować. Różnica między f/1,2 a f/1,4 to ok. 0,5EV, a nie 1EV. Faktem jednak jest że robiłem z ręki fotki na 85mm f/1,4 z czasami 1/15s Dynaxem 5D i były poprawne (nieporuszone) ISO forsowane na 6400 i na odbitce 15x23 nikt nie zwracał uwagi na szumy.
W olku jest podwójny krzyzowy w środku, wszystkie inne są krzyżowe, w sonym w środku jest podwójnie krzyżowy + dodatkowo jeszcze specjalny czujnik do f/2.8 i jaśniejszych - de facto jest więc potrójny czujnik AF. Co to lepsze nie wiem, ale chyba nikt poza sonym na razie nie ma takiego czujnika AF (nie wiem jednak jak mniej popularne i bajońsko drogie aparaty jeszcze sie mają).Cytat:
Zamieszczone przez C+
suchar: czasami sie trzeba pokłocić o zupełnie niczym :) W tle jeszcze robiłem milion rzeczy i dlatego ta odpowiedź tak późno była wysłana ;) Póki co żyję w Polsce, ale już pracuję poza i po całym tygodniu nocnego życia - zostają czesem przyzwyczajenia ;)
KvM: oczywiście masz rację - do pełnej działki musiałoby być f/1, ale jest chyba więcej niż pół, bo to nie idzie tak liniowo zdaje się - dlatego z górą wziąłem zapas. Oczywiście też poza samą jasnością szkiełka zyskujemy GO, której nie da ani iso, ani stabilizacja. Zestaw wysokiego użytecznego iso + jasnego szkła + stabilizacji pozwala zrezygnować a lampy niemal wszędzie. I to jest właśnie najlepsze w tym, bo zdjęcia tak są znacznie bardziej naturalne.
domi: - miło jest poczytać rozsądne posty, które nie biją stronniczoscią.
Pozdrawiam
domi skąd masz tę informację, że Olek ma tylko jeden podwójnie krzyżowy?
cyt.
Wszystkie pola AF w Olympusie E-3 są krzyżowe. A dokładniej: krzyżowe i podwójne
Domi. Nie jest to równo pół, dlatego napisałem ok (około). W każdym razie zdecydowanie bliżej pół niż 1 :mrgreen:
Nie wiem - nie znam się na nim tak bardzo. W specyfkacji na dpreview było podane "11 points, 11 cross type", ale tam zdarza się im owszem głupoty wypisywać.Cytat:
Zamieszczone przez zibi1303
Póki co w każdym razie nie ma ideału. Nikon ma punktów pięćdziesiąt ileś (w tym 15 krzyżowych), olek jak widzisz 11 podwójnych krzyżowych, sony 11 w tym środkowy podwójnie krzyżowy i jeszcze z dodatkowymi sensorami do dokładnego pomiaru przy wysokich przysłonach. Miejmy nadzieję, że w kolejnych modelach każdy weźmie sobie tylko jedną cechę, której do tej pory nie ma i będzie jeszcze lepiej, szybciej i dokładniej.
KvM: oczywiście masz rację, bliżej do pół niż do całej działki, ale bardzo niewiele. Wzór na jasność to: pi*(f/2N)^2 - gdzie N to liczba przysłony, a f ogniskowa jeśli więc chcesz porównać dla dwóch różnych N to wychodzi: pi*(f/2N1)^2=x*pi*(f/2N2)^2 co po przekształceniu daje x=(N1/N2)^2 a po podstawieniu porównywanych wartości wyjdzie, że f/1,2 to o 0,73EV więcej światła niż f/1.4 -> do połówki rzeczywiście mniej niż do całego ale bardzo delikatniutko, wolałem więc zaokrąglać w górę, tym bardziej że iso również skacze o 1EV :)
No kolejne sprostowanie. ISO nie skacze co 1EV ;-)
Może w jakichś niektórych starszych aparatach.
Szwagier miał dwa sprzęty od Sony, i dwa umarły na tę samą awarię. Co prawda, były to odtwarzacze CD i DVD, ale to daje do myślenia.
Dla ludzi ze szkłami do Minolty body Sony'ego to fajna i naturalna kolej rzeczy. Marketing i marka Sony zrobi swoje, a użytkownicy swoje - jak na dzień dzisiejszy nie widziałem wiele, ba, wręcz mało, galerii z pracami z Axxx.
Jednego nie można odmówić - systemy foto potrafią naprawdę robić dobre fotki, tylko w każdym do czego innego trzeba większą uwagę przykładać.
http://www.flickriver.com/groups/530...l/interesting/Cytat:
Zamieszczone przez salvadhor
Jeszcze zakres działania:Cytat:
Zamieszczone przez domi
E3 :arrow: EV -2 to +19
D300 :arrow: EV -1 to +19
D40 :arrow: EV-0.5 to +18
A700 :arrow: EV 0 to +18
Widać nie chciałeś znaleść. Na rodzimym kkm nie brakuje zdjęć z Alf jak również na chociażby zagramanicznym flickrerze.Cytat:
Zamieszczone przez salvadhor
Nie rozumiem. Chyba chodziło o to, że każdym systemem da się robić dobre fotki z czym nie można się nie zgodzić.Cytat:
Zamieszczone przez salvadhor
Prawdopodobnie jutro SONY ogłosi nową promocję. Zobaczymy co tam ugotowali. Być może do A700 będą dodawać grip'a za friko tak jak Olympus. To powinno skutkować obniżkami u konkurencji z czego zapewne cieszyć się będą mogli również przymierzający do zakupu E-3.
Dokładnie o to chodziło. Bo w końcu o to chodzi w aparatach, żeby zdjęcia robiły, a nie prześcigiwały się w tym, ile pixeli szumu mniej wygenerują.Cytat:
Zamieszczone przez The z00m
tescik a350
test
salvadhor: głównym przesłaniem wątku jest właśnie to żeby nie uogólniać, a tym bardziej na zupełnie inne dziedziny :) Co do zdjęć i ich artystyczności to IMHO całkiem inny temat. Póki co system ma zaledwie dwa lata, na dobrą sprawę był dopiero jeden model na poważnie i na dłużej. Poza tym to nie aparat robi zdjęcia, ale ten co za nim stoi. Przykładowo E-1 - stary już, wolny i z okropną matrycą jak na dzisiejsze - a jednak w rękach wielu zawodowców to było świetne narzędzie pracy.
c+: tyle wypisali, bo tyle podają w specyfikacji, trudno niezmiernie AF porównać, ale szybkość i czułość np mierzyli na popphoto: E-3, D300 i A700
Ja tym testom i tak nie wierzę - AF to zbyt skomplikowana sprawa by ująć ją w jednym wykresiku. A700 daje sobie jednak radę znacznie lepiej niż ma to w swoich papierach - na pop photo wyszło, że nawet okazało się to najczulsze. Myślę, że wiele tu zależy od szkła też. A700 jako ciekawostkę ma dodatkowy tryb wolnego dokładnego ostrzenia, co przy ujęciach macro się przydaje na pewno.
Zakres czułości A100 to było podobno -1 do 18EV, a jednak różnica jest powalająca na korzyść A700. Jak do tego dodać jeszcze, że aparat ma dodatkową lampkę do wspomagania AF to jednak robi się zupełnie fajną pozycją pod tym względem.
A tak z porównań na żywo - A700 i E-3 to uważam, że ona są bardzo szybkie i bardzo precyzyjne. Do obu też potrzeba drogich szkieł, żeby AF rozwiną pełną prędkość ;)
Znowu sprostowanie.
Z taką 24-50 F/4 śmiega AF w A700 jak szalony, a szkło kosztuje parę stówek raptem.
Najszybszy chyba był maf 28-135mm :) - ale kto bedzie testowal nowe puszki z szkielkiem z 1985 roku? :)
Z moich osobistych aczkolwiek subiektywnych doświadczeń wynika, że 24-50 jest jeszcze szybszyCytat:
Zamieszczone przez domi
Ma mniejszy zakres ostrzenia to może, tak czy siak kto z testujących AF weźmie pod uwagę to szkiełko? chyba nikt, a szkoda. Dlatego testuje się z jakimiś kitami najczęściej.
i znowu sprostowabie. Najczęściej testuje się AF z 50tką. A kit też nieźle śmiga.
Nie zgodzę się - najczęściej jest kit. 50mm ma dpreview, a że najczęściej go czytamy.. :)Cytat:
Zamieszczone przez KvM
BTW: miałem zapytać jeszcze - 24-50mm ma tylne ogniskowanie IF tak jak 28-135mm?
No ja tez sie nie zgodze :-) ogniskowanie jest normalne ztcpCytat:
Zamieszczone przez domi
No nic - tymczasem cena A200 przyjemnie spada. za 1750zł już można dostać body, za 1859zł na allegro pierwsze z kitem, a i podobno za 2000zł już w double kicie. Początkowo było 2200zł za zestaw kitowy. Za 2-3 miesiące będzie 1500zł za kita jak nic!
Na razie wszystko jest ok, E510 jest o 40 zł tańszy :)
http://optyczne.pl/66.9-Test_aparatu...sumowanie.htmlCytat:
Wady:
* brak przycisków jakości i rodzaju zdjęć, balansu bieli, bracketingu, opcji lampy błyskowej, oraz drugiego pokrętła sterującego,
* brak podglądu głębi ostrości,
* mały wizjer,
* brak funkcji wstępnego podnoszenia lustra,
* brak uszczelnień przy karcie pamięci i baterii,
* brak podglądu obrazu na żywo,
* problemy z automatycznym balansem bieli w świetle żółtym (żarówka),
* duże szumy powyżej 800 ISO,
* duże szumy na długich ekspozycjach.
* brak przycisków jakości i rodzaju zdjęć, balansu bieli, bracketingu, opcji lampy błyskowej, oraz drugiego pokrętła sterującego,
standard w tej klasie
* brak podglądu głębi ostrości,
jw.
* mały wizjer,
coś im się chyba skopiowało. wizjer większy niż średnia w tej klasie
* brak funkcji wstępnego podnoszenia lustra,
zbędne przy włączonej stabilizacji, działa także na statywie.
* brak uszczelnień przy karcie pamięci i baterii,
absurdalny zarzut w tej klasie sprzętu. Chyba im się skopiowało z testu A700
* brak podglądu obrazu na żywo,
lepszy brak LV niż stabilizacji matrycy jak to zrobił Oly w E420
* problemy z automatycznym balansem bieli w świetle żółtym (żarówka),
* duże szumy powyżej 800 ISO,
* duże szumy na długich ekspozycjach. [/quote]
Jedyne realne zarzuty. Ale z dwojga złego i tak wolę CCD niż CMOS.
Zalety:
* bardzo czytelne i funkcjonalne menu,
* jasny i czytelny wyświetlacz,
* szybka zmiana parametrów ekspozycji przy pomocy tablicy z ustawieniami na wyświetlaczu,
* szybszy i skuteczniejszy autofokus niż w A100,
* uruchamianie AF po przyłożeniu oka do wizjera,
* dobrze działająca mechaniczna stabilizacja obrazu,
* Auto ISO,
Nie wiem co tu chwalić - brak kontroli nad zakresem, nie działa w trybie M
* funkcja czyszczenia matrycy,
Funkcja złudzenie.
* dobry pomiar światła,
* dobra jakość zdjęć do czułości 800 ISO,
* zakres tonalny na dobrym poziomie w całym zakresie ISO.
http://optyczne.pl/66.9-Test_aparatu...dsumowanie.htm
jakbyś sie trochę orientował to byś wiedział że nikt sie tego tam nie spodziewał, co więcej to IMO normalne, że w najniższej nie dali. e5xx kosztuje tylko ciutke wiecej.Cytat:
Zamieszczone przez KvM
No nie no, nie przesadzajcie znów - porównujecie gruszki do jabłek.Cytat:
Zamieszczone przez fotomic
E-420 to aparat możliwie najmniejszy i najlżejszy. To jest key-feature tam.
A200 to aparat budżetowy - tam jest najważniejsze by dostać optimum możliwości co do ceny.
Co do wad i zalet - od razu widać kto jest anty-, a kto pro- :)
Jak dla mnie KvM ma rację w swoim odwecie - to entry level i czego się wiele spodziewać? Co do testów - miejscami jest niepoważny w swoich wyliczeniach, ale czasem trzeba coś napstrykać, żeby ludzie mieli co czytać. To jak by gdzieś napisali, że e-410 czy e-420 jest zły bo jest mały i źle się go trzyma. Przede wszystkim zaleta w cenie, wada w tym że to sprzęt dla początkujących, ale komu trzeba innego to kupi inny. Proste. :)
Mialem w ręku układ stabilizacji z Minolty. Ani to duże ani ciężkie. Jak dla mnie tylko cięcie kosztów.Cytat:
Zamieszczone przez domi
Przyjrzyj się temu z sonego - trochę jednak zajmuje i same elektromagnesy to nie wszystko. IMHO to właśnie możliwie najmniejszy rozmiar był tu podstawą do tego braku. Zauważ też, że chyba niemal wszystkie małe kompakty mają stabilizację obiektywu - nawet te maleństwa serii "T" sonego. Powód to właśnie rozmiary. Po co sony miałoby pakować się w technologię, która jest im bardziej obca niż AS lub SSS?Cytat:
Zamieszczone przez KvM