pewnie uprawiają tam samokrytykę.
jasiu pytał ojca co to jest ta autokrytyka
ojciec obrazowo mu odpowiada: Jasiu, to tak jakbyś w miejscu publicznym stanął na rekach i zaczął się obesrywać:mrgreen:
Wersja do druku
Boguś ładna ta Twoja opowiastka o górach i foty. Dobra to promocja rodzimych atrakcji. Po takich spacerkach będziesz miał kondycję.:grin:
A czego tam się bać, na Kościelcu nawet łańcuchów nie ma :grin: . Ale szczycik bardzo piękny, szczelisty, gratuluję wycieczki.
Tu moglibyście się przestraszyć :wink: ewentualnie oczywiście.
Że też w góry nie dotarł miejski zwyczaj aby sprzątać po swoich pupilach :mrgreen: No... chyba że ktoś sam się wspina, to wtedy musi po sobie...
to będzie extremalna odmiana sportu ekstremalnego:grin:
Jeden gość w sandałkach tak zap..ał do góry, że nie można było za nim nadążyć :wink:
A tego już nie wiem, ale wyglądał na zaawansowanego :grin:.
A na bosaka też w tym roku widziałem ludzi, co prawda na Czerwonych Wierchach, ale też wyzwanie po kamorach boso.
Wracamy do doliny potoku Waksmundzkiego. Zbliżamy się do końcówki czarnego szlaku. Gdybyśmy chcieli dojść nim do końca to z powrotem trafilibyśmy na Rusinową Polanę. Więc nie.
Na skrzyżowaniu szlaków odbijamy w prawo na szlak niebieski.
Poniżej końcówka czarnego szlaku.
https://forum.olympusclub.pl/attachm...4&d=1377321101
https://forum.olympusclub.pl/attachm...5&d=1377321115
https://forum.olympusclub.pl/attachm...3&d=1377321089
https://forum.olympusclub.pl/attachm...6&d=1377321126
https://forum.olympusclub.pl/attachm...7&d=1377321136
https://forum.olympusclub.pl/attachm...8&d=1377321146
45. Załącznik 96404 46. Załącznik 96405 47. Załącznik 96403 48. Załącznik 96406 49. Załącznik 96407 50. Załącznik 96408
Potoczki ładne. O kupkach nie gadam, bo powinniście mieć woreczki o sprzątać po sobie :p Ew. trza postawić znak "Zakaz wyprowadzania ludzi".
Dobre kilka lat temu spotkałem na podejściu od Zawratu na Świnicę dziewczynę, która wyśtyrmała się tam w tzw. "koszach". :shock: Ledwo wyszła, a jak obydwoje usłyszeli, że ich jakiś jajcarz źle skierował (szli do Morskiego Oka w kierunku na Kasprowy) to klapła na szlaku jak kupa błota i rozpłakała się, że już nie da rady. Było godzina gdzieś koło 16, więc gdyby poszli do Moka to pewnie doczołgali by się tam już po ćmoku....
Z kolei innym razem na Zawracie mijałem parę - chłopak wyglądał na miejscowego (zresztą mówił gwarą góralską) i ubrany był jak należy (buty nad kostkę, długie spodnie, koszulka, w pasie obwiązany wełnianym swetrem), a dziewczyna szła w krótkich spodenkach, klapkach i koszulce na ramiączkach plus torebkoplecak....
No, tragedia po prostu jak te ludzie chodzą po Tatrach... :evil:
Jak to jak ? - no tak ...
https://forum.olympusclub.pl/attachm...4&d=1377332257
Było tego więcej, klapki, sandały, japonki, nawet buty z obcasikiem :shock:
Nie fociłem tego bezczelnie, ale te powyżej aż się prosiły :D
Załącznik 96414
Widziałem to w Tatrach, widziałem w Beskidach, widziałem ostatnio w Teplicach. Już mnie to nie dziwi i nawet ofen ludziom na szlaku mówię, że tak się w góry nie chodzi. Pani, której w Teplicach powiedziałem, żeby sobie w laćkach darowała wejście na szlak, się obruszyła, że ona w nich w Tatrach była. Chciałem się zapytać "w Tatrach, czy na Gubałówce", ale machnąłem ręką.
Czasem lepiej odpuścić...
Tak sobie cały ten watek przeglądnołem. Fajnie. Zazdroszczę Bodzipowi takiego chadzania po górkach. Podoba mi się.
Się wie.
---------- Post dodany o 12:50 ---------- Poprzedni post był o 12:33 ----------
Ja to takie szczęście mam jak kobitka z leliją w deszcz: na łeb się leje i klientów brak... :cry:
Ale fakt forum gupieje, u mnie wywaliło:
Załącznik 96437
Buuu, admini system zepsuli
Zbliżamy się do końca, eeech szkoda.
Ostatni skręt - ze szlaku czarnego, skręcamy na szlak niebieski prowadzący do Palenicy Białczańskiej. Odcinek dość długi, ale niezbyt wymagający. Szlak wyłożony kamieniami... wspominałem gdzieś wcześniej, że wolę dziki, naturalny. Schodzimy cały czas w dół, a że wychodzimy z lasu, zaczynają się widoki.
Moje wnioski po tej wędrówce:
- cała trasa była bardzo łatwa, więc przeciętna "biurwa" jak ja, spokojnie ją przejdzie
- są odcinki "atrakcyjniejsze" np. na Rusinową, czy dla wytrwalszych na Gęsią Szyję - i tam mamy tłumy.
- inne szlaki mimo że piękne są mało uczęszczane, wręcz puste.
- cieszy, że szlaki są czyste, niezaśmiecone
- wszystkie szlaki z tej wędrówki były doskonale oznakowane i nie ma szans zabłądzić
- na całej trasie był zasięg sieci, co dla bezpieczeństwa wędrówki jest ważne. Zawsze można skręcić nogę i wtedy kłopot. A tak nie ma problemu.
Proszę napiszcie, czy "Tatrzański weekend bis" pociągnąć w tym wątku, czy w nowym ? - i czy w ogóle :-P
Gorąco dziękuję za miłe słowa, za plusa, za to że zdjęcia się podobały, a nawet podobno moje gadanie :mrgreen:
Ostatnie widoki :)
https://forum.olympusclub.pl/attachm...6&d=1377376477
https://forum.olympusclub.pl/attachm...7&d=1377376489
https://forum.olympusclub.pl/attachm...8&d=1377376500
https://forum.olympusclub.pl/attachm...9&d=1377376513
https://forum.olympusclub.pl/attachm...0&d=1377376523
https://forum.olympusclub.pl/attachm...0&d=1377376523
https://forum.olympusclub.pl/attachm...2&d=1377376549
51. Załącznik 96546 52. Załącznik 96547 53. Załącznik 96548 54 Załącznik 96549
55. Załącznik 96550 56. Załącznik 96551 57. Załącznik 96552
Dawaj w nowym!
Nowy, czy ten sam, dla mnie bez różnicy i tak poczytam :)
Bogdan zostałeś zapisany do Klubu Pozytywnie Zakręconych Górołazów. :-D :-D :-D
Wędrówki z cyklu " Z Bodzipem po górach " śmiało mogą konkurować z cyklem telewizyjnym Z Kolbergiem po kraju. :-D
Dawaj następne wędrówki, młody jesteś, siły masz na łazęgę po górach. :-)
Jak zawsze system mnie nie lubi i musisz poczekać. :-(