Ivo Freriks test na
http://www.camerastuffreview.com/oly...us-60-mm-macro
Wersja do druku
Ivo Freriks test na
http://www.camerastuffreview.com/oly...us-60-mm-macro
E, to to Macro jest całkiem przystępne cenowo. Nie chce się ktoś S150 i kupuje mniejsze?
Kurde, ten system coraz sensowniej wygląda...
Najchętniej to bym całą stajnie Olympusa i Panasa sobie sprawił, ale życie takie piękne nie jest.
A takie 60 by mi się przydało, bo mógłbym kobietce dać je na "co dzień" a sobie zostawić 45 i 75. Chociaż z drugiej strony ona lubi makro, więc pewnie już by mi nie oddała...
A dwóch to ja nie kupię ;) S150 czeka na nowego właściciela, a potem się pomyśli :)
Wczoraj na Optycznych pojawił się test tego szkiełka. Obiektyw oceniony bardzo pozytywnie. Ładne sample, są wśród nich nawet trzy portrety.
Test w/w obiektywu na Fotopolis.pl:
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=16003&p=0
Ktokolwiek testuje pisze o dobrej jakości obrazu. Niestety spadek ostrości znacznie postępuje wraz z przymykaniem przysłony.
Będę musiał kiedyś porównać w tych samych warunkach z dużą sigmą.
W tych testach piszą o spadku jakości po przekroczeniu f 11. Nie ma w tym nic dziwnego z uwagi na limit dyfrakcyjny matrycy 4/3. F 11 to tutaj odpowiednik mniej więcej f 22 dla małego obrazka (czy pełnej klatki - jak kto woli) i z tych testów, które czytałem to dla f 22 i małego obrazka rozdzielczość obrazu spadała o połowę.
Mimo, że obiecywałem sobie, że już nie to jednak ten obiektyw to chyba zakupie.
To jest u mnie kolejny must-have.
Manual i tak zostanie, bo nie doczekamy się pewnie zbyt szybko mieszka ~150mm do tego tutaj cuda, ale przydać się przyda.
Czy to szkło poza makro ma do czegoś jakiekolwiek lepsze zastosowanie, niż 75 ?
Do portretu to bym wybrał jednak 75 ze względu na przesłonę, mniejsza moze się przydać.
Chodzi mi o to, czy mając 75 jest jakikolwiek sens kupować 60 jeżeli nie foci się robali.
Też się nad tym zastanawiałem i sensu takiego nie widzę. Na razie zostaję tylko przy 75.
Sens taki, ze roznica 15mm w ogniskowej...
Pozdro
Jeszcze nie mam żadnego, ale patrząc po moim podpisie , już produkują 75 dla mnie ;) Makro robię, ale na moje prywatne potrzeby 12-50, czy 40-150 z DCR250 wystarczą.
To ja tylko przypomnę, że 75'ka z Raynoxem współpracuje genialnie...
Recenzja/test na portalu
http://www.dxomark.com/index.php/Len...o/(camera)/677
Nie wiem czy było photozone:
http://www.photozone.de/m43/781-oly6028
wyznać się na tych testach nie można - na photozonie maximum ostrości obiektyw notuje przy przesłonie 5,6 a u Optycznych 4,0... Mniejsza o wartości, ale kształt krzywej i miejsce maximum "chyba" powinny w tym samym miejscu? w innym przypadku mam pewne wątpliwości co do rzetelności.... W przypadku tego obiektywu to jeszcze nic, ale jak porównać wykresy rozdzielczości dla "konkurencyjnej" Panasonicowej 45/2,8 to tam już są niezłe rozbieżności.
Drugie spostrzeżenie (optyczni gdzieniegdzie o tym wspominają) - obiektywy zachowują się różnie w zależności od odległości ostrzenia. Czy nie powinno być tak, że zwłaszcza dla obiektywów makro podawane są dwa wykresy - jeden w krótkim a drugi w długim dystansie?
Może różnice w przebiegach krzywych ostrości właśnie stąd wynikają? że stosuje się różne wielkości tablic testowych? Optyczni niby tłumaczą że podają wynik średni z kilku pomiarów. jak to robi photozone?
Ciekawe, czy redaktorzy ulegają pokusie "manipulacji" tzn. Jeśli jeden producent nas lubi to potestujemy tak (zastosujemy takie wielkości matryc i dystanse) żeby wyniki wyszły jak najlepsze, a u konkurenta zrobimy dokładnie na odwrót...
tyle luźnych przemyśleń, mam nadzieję że nikogo swoim pisaniem nie obraziłem :)
Brzmi to tak, jak byś się bał dostać minusa od mamy ;)
Jeśli chodzi o testy szkieł to - mbsz - nie ma bata na optyczne. Potem jeszcze ewentualnie slrgear.com, gdzie fajnie widać czy szkło jest równe.
Szkoda tylko, że optyczne nie w każdym teście mierzą transmisję i nie mają powtarzalnej procedury pomiaru odblasków. Również w każdym teście powinni uwzględniać aberracje, szczególnie sferyczną, o tą drugą troszczy się Lightroom4.
Dwa wykresy: pomysł super, szczególnie przy szkłach makro
nie do tego piję, tylko do jatki, którą całkiem niechcący sprowokowałem w wątku analogowym... strach się bać, co kogo do zjadliwej polemiki popchnąć potrafi...
Ale wracając do szkła - jedna rzecz wyszła bardzo podobnie i u Optycznych i na Photozonie czyli aberacja narastająca wraz z przymykaniem obiektywu. Konkurencyjny, bo jedyny jak na razie rywal makro w m4/3 czyli Panasonic 45/2,8 radzi sobie z tym troszkę lepiej
Jesteście pewni, że testowany był ten sam egzemplarz obiektywu?
Zadałeś dobre pytanie...
Moim zdaniem, może być tak że poszczególne egzemplarze różnią się od siebie wartościami wskaźników ostrości, tzn że może być tak że w serii jest jeden egzemplarz bardziej udany a drugi mniej. Oczywiście, statystycznie dąży się do tego żeby udanych było jak najwięcej...
Jednakże, wydaje mi, że charakterystyka, czyli wartość przesłony dla której dana konstrukcja jest najostrzejsza powinna być stała. ...
Ale teraz się zastanawiając - ostrość (raczej jej brak) jest wynikiem działania wielu różnych wad i być może rzeczywiście maksimum ostrości może się przemieszczać w stronę niższych czy wyższych wartości przesłon
---
Ech, gdyby tak było, to chciało by się by do każdego obiektywy producent dawał certyfikat z rozrysowaną charakterystyką (utopia)
Takie różnice w testach to wychwytuję co chwilę. Nie wiem, czy to jest problem korpusu testowego, czy właśnie odległości ostrzenia. Oświetlenie tablicy też może mieć swój wpływ. Dlatego najlepiej porównywać między sobą tylko testy z tego samego źródła.
No tu masz jeszcze Sigmy 105 i 150, Oly 35 i 50 i wiele innych.
Świadomy użytkownik wybierze odpowiedni system dla niego, nieświadomy powinien kupić obiektyw i odpuścić sobie czytanie testów. Ani Panas, ani Oly nie puściło w tym systemie właściwie "złego" szkła.
Mnie nawet 17/2.8 Olkowe bardzo odpowiada, bo nie mogę powiedzieć, że jest złe. Cudowne nie jest, ale złe też nie.
Są jeszcze: Tokina 300 macro, 12-50; Yasuhara - NANOHA 5X
Polecam. W zapowiedziach też mogą sie pojawić makro funkcje, jak dodać Sigmy z 4/3 i 50/2 jako manual Nie ma tak złe plus funkcjonalność przez przejściówkę można wykorzystać praktycznie każde szkło ze wszystkich innych systemów.
Mam 60tkę. Mam ją jeszcze na tyle krótko że nie jest straszliwie eksploatowana ale póki co bardzo sobie to szkło chwalę i ze względu na 1:1 i ze względu na ogniskową i jasność. Pewnie też ze względu że to stałka. Robię jakieś zdjęcia w domu małych przedmiotów i efekt jest fajny. Za jakiś czas coś skrobnę z przemyśleń. Jednak czuje że będzie pozytywnie. aż od razu mam chęć uzupełniać szklarnie o jakieś 75 czy 45 :)
apz, strOOs
tak, wiem, rozwiązań jest sporo ale to wszystko przez redukcje i przejściówki. Dedykowane rozwiązania są tylko dwa, no może 2,5 bo jest jeszcze opcja makro w mZD 12-50.
Inna rzecz, że przy tej jakości stabilizacji jaką ma OMD i jakości ekranu, nie ma żadnych problemów z ręcznym ostrzeniem Heliosem zapiętym przez pierścienie dystansowe i redukcję na M42.
Kiedyś miałem plan zakupić 60/2,8. Tak sobie kombinowałem że będę miał obiektyw makro który od biedy da się traktować jako portretówka... Stało się tak że nabyłem w transakcji wiązanej 45/1,8 więc krótką portretówkę mam, a dla samego makro żal wydawać 2koła... aż tak często tych motywów nie fotografuję...
Więc plany się zdezaktualizowały... wystarczy mi Helios
Ale co przez przejściówki? MMF-2 który przenosi styki 1:1 i daje pełna automatykę z Olkami nazywasz przejściówką?
Yasuhara to też dedykowane szkiełko.
Ba, są nawet systemowe pierścienie do makro z przeniesieniem automatyki (Kenko).
A co do "małej ilości rozwiązań" to w większości systemów masz mało obiektywów makro. Canon ma 4 (z czego 100 L i zwykła, a 50 daje 1:2), Nikon ma chyba tylko 105mm. A, mówiać o FF, pod DX są kolejne, ale nie traktujmy tego jako jeden system.
Najwięcej to ma Sigma i Tamron - 50 90 105 150 180 (sumując) z czego 105 i 150 sa na MMF-2 w pełni użyteczne.
ZD50 miałeł. Bardzo miło wspominam. S150 mam. mZD60 mam od 3 tygodni. Tylko od tego czasu słońce widziałem 2 razy i jeden dzień był bez słońca ale powietrze było w miarę przejrzyste. W pozostałe dni to albo padało albo coś wisiało w powietrzu, albo była mgła (ale niestety nie taka ładna fotogeniczna). Dlatego jestem trochę wkurzony bo nie mam jak sobie potestować nowych obiektywów. Bo niestety cykanie w warunkach studyjnych/domowych nie daje mi tyle radości.
A co to w takim razie Twoim zdaniem jest?
Idac tym tokiem rozumowania to mikro ma jedno olka i tyle....
Panas to juz inna bajka pomimo, ze to samo mocowanie.
Dalej rozumujac podobnie, dlaczego FF jest wyznacznikiem? Przyjzyj sie DX i tam masz, nie liczac wczesniejszych wersji szkiel conajmniej 5 sztuk jak na szybko policzylem, a juz nie wspominam o tym co ponizej:
Tak tylko z czego pod N i C sa wszystkie wymienione, pod mikro nie ma zadnego, pod duzego raptem dwa 105 i 150, oczywiscie przejsciowka niezbedna jak to do mikro ma byc :)
pozdro