Bylo to juz kilka stron temu, ale rozbawilo mnie stwierdzenie, ze nie ma w pelni funkcjonalnego LV w dslr-ach :) Widac o czyms nie wiem :) A moze chodzi o to, ze E330 juz nie produkuja? :)
Ale fotka... Brawo.
Pzdr
Wersja do druku
Bylo to juz kilka stron temu, ale rozbawilo mnie stwierdzenie, ze nie ma w pelni funkcjonalnego LV w dslr-ach :) Widac o czyms nie wiem :) A moze chodzi o to, ze E330 juz nie produkuja? :)
Ale fotka... Brawo.
Pzdr
Da się. Na polowanie do lasu nie idzie się w pochmurną pogodę i kiedy pada deszcz przecież. Poza tym w lesie zawsze można gdzieś sie oprzeć lub oprzeć obiektyw i wtedy 1/80s wystarczy na nieporuszone zdjęcie. Jak nie ma odpowiedniego światła to nawet nie ma co wychodzić z domu bo i tak nie ma efektu na zdjęciach nawet jak wyjdą nieporuszone. Tu zdjęcie zrobione E-1 w młodniku bukowymsójkaCytat:
Zamieszczone przez celebrity plus
Bo tak naprawde zdjecia dzikiej ozywionej przyrody to oszustwo. Szuka sie znajomego w nadlesnictwie, ten skarmia zwierzyne okreslonego gatunku, takze ptactwo. Byduje w poblizu kryjowke, lub cumuje lodz. A fachowiec przyjezdza i w kilka dni korzysta z dobrodziejstwa inwentarza. Wiekszosc dzikich zwierzat foci sie podkarmiajac je. Drapiezniki rzucajac padline. Zanim zwierz podejdzie do pokarmu dluga chwile szwenda sie i mozna podchwycic rozne ciekawsze momenty. Niekiedy fotografowie odstawiaja koszmarne numery! Zwierzeta kopytne nie boja sie koni, inne toleruja pojazdy. Zreszta znajacy las wiedza gdzie i kiedy zwierzyna zeruje i moze przebywac. Najciekawsze ujecia filmowe i material zdjeciowy kompletuje sie niekiedy latami.
Zadalem pytanie? Jak radzono sobie ze slajdami iso 50/100? I dlaczego nie mozna sobie poradzic z E1? Przeciez fotografia cyfrowa to dopiero ostatnie 3-5 lat, wszystko co wczesniej to slajd. Niskoczuly no bo jaki mialby byc.
Czy moi niektorzy koledzy maja tego swiadomosc? Bo nie wydajemi sie?
Teraz 510 z antyszejkiem i uzytecznym iso800 i matryca 10Mp ( zawsze cos mozna wykadrowac) ma byc niewystarczajace?
Czuje podziw dla niektorych dyskutantow i ich wywodow! Wielki podziw!!
Buziaczki. Ch.
piwa mu lać...
;-)
pozdrawiam
Cytat:
Zamieszczone przez suchar
A no jeszcze nie ma, niestety.
Chyba nie nazwiesz w pełni funkcjonalnym LV to, co oferuje E330, czy nawet MarkIII. Pożyjemy, to będzie w pełni funkcjonalne, może za parę lat.
Na razie to jest pseudo LV, raczej kiepawe. Szczególnie kiepskie w E 330.
Pozdrówka
?Cytat:
Zamieszczone przez m_o_b_y
Uważasz, ze LV w marku jest lepszy niż w e330?
LOL
Nie nazywaj mnie chomsky kolegą bo dla Ciebie nim nie jestem. To o czym piszesz bardzo ładnie jest opisane w starych podręcznikach fotografii min. ABC. Faktem jest, że fotografowano na materiale 50 czy 100, ale i nie brakuje zdjęć na bardziej czułym filmie. Wówczas nikomu nie przeszkadzalo ziarno. Takich klimatycznych fot jest na pęczki min. w starych NG. To, że kiedyś nikt o ISO800 nie myślał świadczy tylko o tym, że świat poszedł do przodu, a Ty ewidentnie tego nie zauważyłeś. Nie musisz udowadniać, że przykładowo E-510 można robić przyrodę bo to oczywiste. Tak samo jak E-1 czy 400D. Każdym aparatem się da. Tylko jeden sprzęt daje większe możliwości, a drugi mniejsze. Tak samo jak fotografowanie długimi ogniskowymi nie musi się wiązać z używaniem statywu. Fotki przyrodnicze, które można obejżeć na niemal każdym sidzie zrobione przez amatorów w znacznym stopniu były robione z ręki. Popraw mnie jeśli się mylę, ale do wszystkiego co w ruchu potrzebujesz by nie poruszyć odpowiednio krótkich czasów. Nic w tym przypadku nie zastąpi jasnego szkła oraz wysokiego ISO. Z jasnością szkła często bywa różnie ze względu na ceny. Dlatego tak bardzo przydaje się wysokie ISO. Stabilizacja natomiast pozwoli Ci zredukować poruszenia wynikające właśnie z fotografowania bez statywu jeśli użycie go jest w jakiś sposób niemożliwe. Nikt w tym temacie nie udowadniał, że jakimś sprzętem da się robić fotki czy to przyrodnicze czy inne, w których wykorzystuje się długie ogniskowe, a innym nie. Natomiast dla mnie oczywistym jest, że przy tego rodzaju fotografii długie ogniskowe, których w e-systemie brakuje bardzo ułatwiają pracę, a często są konieczne by jakieś ujęcie wykonać.Cytat:
Zamieszczone przez chomsky
Bardzo lubię jak ktoś pisze o tym na co mogę sobie pozwolić, a na co nie. Wolałbym byś się od takich komentarzy powstrzymywał bo są głupawe. To tak jakbym napisał, że jesteś zapewne jakimś bidokiem, który mierzy możliwości innych patrząc z perspektywy swojej dziurawej kieszeni. Robisz masę wycieczek osobistych.
PS. Co do określenia nagonka (wg. Ciebie naganka co jest również prawidłowym określeniem). Obie formy są poprawne. Forumowiczom należy się wyjaśnienie, że chodzi o najczęściej liczną grupę osób "pędzącą" (jeśli już mamy używać "branżowego" :-) słownictwa) zwierzynę ku polującym. Proponuję zerknąć w literaturę lub chociaż w Wikipedię. Jak zawsze piszesz niczym mętor, a nim nie jesteś.
chomsky pokaż jakieś swoje zdjęcia proszę. Łatwiej byłoby mi Cię szanować jeśli pokazałbyś jakieś fotki przyrodnicze. Piszesz w taki sposób, że zapewne nie brakuje Ci ich i bez problemu pokażesz to o czym tak emocjonalnie piszesz.
grizz: Przestań przekręcać nicka chomskiego, bo to jest obraźliwe - jeszcze raz i będzie ostrzeżenie.
grizz, oczywiście ze LV w E-330 nie jest w pełni funkcjonalny, nie można na nim na przykład jajka usmazyć ani winka otworzyć!! Więc co to za funkcjonalność :DCytat:
Zamieszczone przez grizz
Ja bym Sławku powiedział, że z tymi czasami jest tak... wszystko zależy od fotografowanego obiektu. Szczególnie w przypadku zwierząt czasy muszą być odpowiednio krótkie. Nie pomoże przy fotografowaniu obiektów w ruchu podpieranie się, statyw czy stabilizacja. Tu właśnie przydają się jasne obiektywy oraz wysokie ISO.Cytat:
Zamieszczone przez sławekb
PS. Bardzo fajna fotka sus scrofa. Ewidentnie Cię poczuł. Szkoda, że odebrałeś moje posty jako udawadnianie, że tym co masz nie da się zrobić fotki dzikiego zwierzaka bo nie to było moim zamiarem.
Niebezpiecznie podchodzić do lochy z małymi. Nie raz widziałem atakującą lochę broniącą małych ;-)
Co do samej amatorskiej fotografii przyrodniczej to dla mnie idolem jest Marcin Nawrocki (baku) z LINK do onePhoto.net - galeria Marcina Nawrockiego
Uprzedzając wspomnę, że fotografuje obiektywem SIGMA 100-300/4,0 czyli budżetowym szkiełkiem (wiem, że to względne określenie), a zdjęcia robi piękne.
Nie rozumiem o co te kłótnie.
Jeśli ktoś bardzo, bardzo potrzebuje długiego tele na zwierzątka, to jest w 4/3 coś co może być przydatne.
Sigma 300-800mm F5.6 APO EX DG HSM
Waży toto prawie 6 kg
kosztuje sporo
ale zakres odpowiadający 600-1600mm i stałe światło chyba przyda się do fotografowania ptaszków z zasadzki?
Poza tym, czy ZD 90-250 z TC14, czyli na końcu odpowiednik 700mm f/4 jest taki kiepski i krótki na ptaszki? A 300mm z TC14?
Jak ktoś ma wielkie potrzeby to jeśli ma wystarczające fundusze to chyba coś w 4/3 znajdzie.
Poza tym Sigma obiecała wypuścić całą swą szklarnię do 4/3. Mają w ofercie 500mm f/4.5 i 800mm f/5.6. Chyba kiedyś przeobią bagnet? Jeśli będą dobre body będą i szkła, prędzej czy później. W końcu na długim tele 4/3 ma teoretyczną przewagę.
No tak... zaczęło się udawadnianie, że e-system rulez i dla każego coś miłego czyli dyskusja zjechała całkowicie na bocznicę ;-)Cytat:
Zamieszczone przez Piotr_0602
Żartowałeś... prawda :?: :mrgreen:
Pogdybajmy... ;)
A może Leica wypuści jakiś długi zoom 400mm f/4 ze stabilizacją, a po przypięciu do E1p ze stabilizacją obie będą współpracować i umożliwią zrobienie nieporuszonej fotki z biodra w biegu (kadrując przez odchylony LCD) lub z grzbietu konia galopując za uciekającym liskiem?
Czy to jest marzenie fotografa przyrody?
A może kiedyś Sigma wypuści jakąś stałkę 2000mm f/5.6 i dzięki x2 w 4/3 i 40Mpix w następcy E1p (zoom cyfrowy) oraz użytecznym ISO 12800 będzie można robić fotki przyrody przez okno, wynajmując domek pod lasem?
A gdyby jescze aparat robił te 10 fotek na sekundę (poruszonych) i programowo składał w nieporuszone (taka softwarowa stabilizacja w stylu HDR)?
A może kiedyś goole maps będzie miało taką rozdzielczość i wyświetlać będzie w czasie rzeczywistym, i każdy siedząc przed kompem będzie mógł się zaczaić nad norką zajączka?
:mrgreen:
Tego chcecie?
Gdyby tak było, pewnie fotografowie przyrody nie byliby zachwyceni. Nie trzeba by było wysiłku by zrobić ładne fotki zwierzątkom i cała uciecha by prysła.
Te ułatwienia zabiorą wam cały fun.
Im więcej skradania, im trudniej, tym większa radość i duma ze zdjęcia. I każdym systemem można pewnie to zrobić. No, może nie Leicą M...
Piotr szacun na dzielni za ten koment!!Cytat:
Zamieszczone przez Piotr_0602
Czyli Marcinowi Nawrockiemu udaje sie zrobic piekne fotki Sigma 300mm? A systemem Olympusa to juz nie? Wspaniala logika?
No to mozna, czy nie mozna. Bo raz czytam ze za krotko i tylko iso800, a raz ze mozna nawet E1?
Kompletny brak logiki, a ta opiera sie o rzeczowa wiedze, nie zas o te powierzchowna marketingowa. To normalne. Jednak wspomniany podrecznik ABC fotografowania powinien byc w uzytku.
Zawsze fotografowano przyrode, od samego poczatku istnienia tego medium. Powstawaly arcydziela wykonywane na szklanych plytach, ktorych fotograf mial do dyspozycji w ilosci kilku sztuk na dzien. Oczywiscie te plyty wozono konno. Za fotografem.
Jak mozna rozumiec biadolenie nad czyms tak doskonalym jak E510 ( i kazdy inny aparat cyfrowy). Znaczy jesli nasi przodkowie radzili sobie z czyms tak trudnym w aplikacji, jak kamera wielkoformatowa, a dzis narzeka sie na E510 ( nie da nim podobno sfocic zwierza) to co moge sobie pomyslec o narzekajacych? Nie napisze, co sobie o nich mysle. Sami zgadnijcie?!?
Czy nowoczesna technika musi powodowac wylaczenie funkcji myslenia? Jak nie ma jakiegos klawisza to juz calosc nie nadaje sie do focenia. Jak juz jest, to za blisko lewego oka. Nie da sie focic bez odrywania. Do kosza.
Czy jest jakis inny aparat w cenie mniejszej niz 3kzl, ktory skupialby tyle nowych pomyslow i wynalazkow, jak E510? Moim zdaniem nie. Brak mu tylko pulapki na dzikiego zwierza.
czesc.Ch.
Chomski, Twoje komentarze czytam z zainteresowaniem a ten ostatni to genialne podsumowanie tego, jak dziś wygląda rynek fotografii.
Wszyscy kupują coraz to mocniejsze, szybsze, droższe zabawki. Matryce coraz mniej szumią, coraz częściej da się bezproblemowo zrobić z ręki na byle jakiej ogniskowej, 10 zdjęć na sekundę, wizjer, druga rolka, trzepaczki, ultraszybki AF, cholera wie co jeszcze. Producenci się starają, konkurencja rośnie. I co? Czy dzięki temu ludzie robią lepsze zdjęcia? Jak się okazuje- nie, 99% tych ludzi dalej pokazuje gnioty. Wystarczy popatrzeć tutaj, na Cyberfoto, na innych portalach. Dobry sprzęt może pomóc, ale sam zdjęcia nie zrobi, jak fotograf jest ****. To samo z instrumentami, najlepsza gitara w rękach matoła jest bezużyteczna. Tak jak stradivarius będzie tylko kawałkiem drewna w rękach kogoś, kogo było stać, a kto nie ma pojęcia o graniu. Fotografowie tak jak kierowcy lubią sobie to i owo przedłużyć, dowartościować się, pokazać, zabłysnąć. Ostatecznie jednak respekt bierze się z prac, które chcą zaprezentować. I nieważne, czy w akcji jest E-300, D80 czy inszy 5D. Liczy się to, co wychodzi. Lepszy sprzęt nie zrobi lepszych zdjęć, ale zrobi je lepszy fotograf. Ileż to jest gadania, który system lepszy, co szybsze, bardziej telecentryczne, mniej zaszumione itd. Ile czasu ludziska potrafią tracić tylko w imię tego, by sobie samemu udowodnić, że właściwie zainwestowali pieniądze. I co? I potem pokazują takie fotki, jak ongiś tu niejaki Sylwek.
Dlatego zgadzam się z Chomskim, technika wypiera z myślenia, z umiejętności podglądania i naciśnięcia spustu w najlepszym momencie. Po co czekać na dobry moment, skoro można walnąć serią i złapać wszystko. Czy jest w tym samym momencie czas na przemyślenie kadru, kompozycji? Nie, aparat robi coś za nas, po co więc mamy się męczyć. Przecież mamy body za 8 paczek, lufę za 7 a w środku 20 GB. Luz, można walić!
Kiedyś na jakimś weselu kumpla zderzyłem się z tzw. profi. Nosił swojego wielkiego Canona jak nie przymierzając John Wayne gana, obowiązkowo z dymiącą lufą do góry. Na moje malutkie E-500 patrzył z pogardą w oczach. On tam był w pracy, ja miałem aparat żeby postrzelać z biodra, zresztą napitki i żarcie były przednie a towarzystwo wyśmienite, więc pstrykałem sporadycznie i dla zabawy. Później wywołałem Młodym kilka odbitek, na pamiątkę, praktycznie bez obróbki. Jakiś czas później pokazali mi zdjęcia od profi. Dostali płytę a na niej 1000 zdjęć. Koszmar. Strzały jak z małpy, bez pomysłu, bez czegokolwiek. Balans bieli się zgadzał, kolory też, ale kadry tragedia. Coś tam powycinaliśmy, trochę rzeczy udało się uratować, ale jakieś 95% poszło na dno szuflady. Poszło by do kosza, ale Młodym było szkoda. W końcu lepsza taka pamiątka niż żadna.
Tym fragmentem to mnie rozwaliłeś :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez chomsky
Nie poczuł bo byłem pod wiatr ( 1 zasada podchodu) Usłyszała mnie ale tylko dlatego bo celowo chrząknąłem żeby popatrzyła w obiektyw.Cytat:
Zamieszczone przez The z00m
[quote="The z00m"]Z tymi atakami dzików to nie jest tak jak to często przedstawiają (ubarwiają) niektórzy myśliwi którzy chcą dodać dramaturgii do swoich nieskutecznych polowań. Trzeba znać zachowanie się zwierza (ruchy, odgłosy) i odpowiednio się zachowywać to nic nie powinno się stać. Trzeba jednak pamiętać że to dzikie zwierze i jego reakcje są czasami nieprzewidywalne, szczególnie jeśli w grę wchodzi instynkt macierzyński.Cytat:
Zamieszczone przez The z00m
Widziałem jego fotki, piękne są.Cytat:
Zamieszczone przez The z00m
Nie nazwałbym go "budżetowym" chyba. 3,5K , świetna ostrość, to już obiektyw powyżej półki budżetowej.Cytat:
Zamieszczone przez The z00m
Pamietam, ze jeden z naszych kolegow ( rodem chyba z Przeworska?)czlowiek mlody ale bardzo uzdolniony pokazywal ze dwa lata temu swoje zdjecia potworkow ( macro), bardzo piekny to byl swiat przez niego kreowany, wartobylo popatrzec. I focil kompaktem z tulejka i jakimis wynalazkami na przylepcach i dziwnym kapturkiem, ktory rozprowadzal swiatelko lampki blyskowej. Wcale mu nie przeszkadzalo, ze nie ma szkla macro 1:1 albo 2:1 i pieciosegmentowej lampy pierscieniowej. Jego ograniczenia ( byl ich swiadom) staly sie jego atutem. Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma.
Czyli jak mam jedna nozke, to nie staram sie zostac mistrzem sprintu, tylko szachowym.
Jak mam 3kzl to kupuje E510 a potem kombinujena wiecej i zajmuje sie taka dziedzina fotografii, ktora najbardziej odpowiada moim mozliwosciom, nie tylko czasowym ale takze organizacyjnym.
Kogo stac na 600mm jasna eLke + ze trzy podobne i dwa korpusy 1DSII? Nawet bogaci profesjonalisci wypozyczali niektore szkla (np.eLki 800/1200mm) i inne gadzety, bo po prostu nie potrzebowali ich kupowac, byly im potrzebneraz na rok. Nie budowali wlasnego atelier w centrum New Yorku, tylko wypozyczali go na 2-3 godziny z calym osprzetem.
Teraz pojawila sie mania smedzenia. Koledzy pisza jak im brakuje w systemie jasnej stalki f2/ 500mm za powiedzmy 40-50kzl. I jak to z tego powodu cierpia niczym Werter. I jak to inni potencjalni posiadacze E510 za 3 kzl strzela sobie w pale z rozpaczy z powodu braku na rynku tak zacnego a niezbednego wszystkim szkla.
Pamietam jak pojawila si moda nawielokrotna ekspozycje. Ile to lez wylano gdy korpus nie posiadal tej funkcji. A dawalo sie to ominac w prosty sposob. Zreszta komu naprawde ta funkcja potrzebna- nielicznym.
Czekam na fotki z E510! Mi wystarczy jesli jakosc zdjec bedzie ok.
Czesc.Ch.
Cytat:
Zamieszczone przez chomsky
Chyba jakość uzyskiwanych zdjęć powinna przesądzać o ocenie aparatu, a nie jakieś gadżety techniczne i w takim przypadku chyba jednak Canon pozostaje (rzadko kwestionowanym) numerem 1.
Pozdrówka
możesz rozwinąć odpowiedź ?Cytat:
Zamieszczone przez m_o_b_y
wg mnie jakosc zdjecia to:
uchycona chwila, kadr, kolorystyka, ostrość.
czym się różni zdjęcie z aparatu firmy x od aparatu firmy y, jeśli w odpowiednich warunkach oświetleniowych z dobrym szkłem zostanie wykonane zdjęcie.
chyba że masz na myśli że canon pewnymi swoimi cechami ułatwia zrobienie zdjęcia w jakiś tam mniej sprzyjajacych warunkach, bo w dobrych warunkach chyba nie ma znaczenia.
Cytat:
Zamieszczone przez caymer
Chyba jasne, że mam na myśli to, że w tych samych warunkach aparat firmy X zrobi lepsze zdjęcie, niż aparat firmy Y.
Kadr, czy uchwycona chwila mają być te same.
Pozdrówka
m_o_b_y wybacz ale jak czytam te Twoje posty to zaczynam tęsknić za Sylwkiem :/Cytat:
Zamieszczone przez m_o_b_y
dlaczego ty nie kupiłes canona skoro tak bije Olka w jakosci zdjęć? Przejdź wreszcie do stajni canona i podaruj mi odrobinę spokoju, plissss
Cytat:
Zamieszczone przez willow32
A nie bije ? :D
Pozdrówka
wali mnie to czy bije czy nie bije, mam olympusa i jestem z niego zadowolony, a Ty srasz we własne gniazdoCytat:
Zamieszczone przez m_o_b_y
Cytat:
Zamieszczone przez willow32
Myślę, że jednak obowiązuje nas choćby minimum kultury słowa.
Pozdrówka
P.S.l
Ja też mam Olka, ale to nie znaczy, że mam być ślepy i głuchy.
m.
dla mnie temat jest niezrozumiały, ale nie znam się.Cytat:
Zamieszczone przez m_o_b_y
czyli wszystkie zdjęcia w galerii które, jest taka zakładka najlepiej oceniane wyszłyby technicznie lepiej canonem ?, pewnie miałyby więcej szczegółów, bardziej ostre, ładniejsze kolorki ?
idąc tokiem twojego rozumowania nigdy olympusem nie zrobiłeś świetnej fotki, bo jednak canonem byś zrobił lepszą, więc ta z olympusa nie jest świetna. canon przecież to ideał (oczywiście w rękach dobrego fotografa), każdy z użytkowników olympusa i nikona powinien mieć niedosyt że mógł jednak lepiej.
pozdrawiam
Tu się nie zgodzę, bo czasami gadżety ułatwiają zrobić dobry kadr - co Ci z super matrycy jak nic w nią nie złapiesz?Cytat:
Zamieszczone przez m_o_b_y
Popatrz na wątek kvm na CF o canonie d5 - jego spostrzeżenia i to co potwierdził Fatman - canon ma super matrycę, ale z resztą sobie w kulki leci - gdyby nie matryca FF ten aparat nie zyskałby uznania wśród prfesjonalistów / zaawansowanych amatorów...
Canon ma "chamską" politykę - tzn zła dla odbiorcy dobrą dla finansów firmy :) - nioe potrafi wypuścić super puszki (nie mówię o najwyższej półce, ale zresztą tam jakość też nie jest aż tak ważna - marketing robi swoje) - doaje od czasu do czasu coś dobrego, a potem nonstop wypuszcza upgrade, które poprawiają to co od początku można było zrobić - vide spot w serii 10d/20d/30d
Dobrze prawicie, ja jestem świeżo po przesiadce z
E-500 na D80 i jestem bardzo zadowolony (wizjer to bajka :mrgreen: ), choć muszę przyznać że zarówno olkiem jak i nikonem można zrobić dobre zdjęcie czy gniota. Różnica dotyczy wygody użytkowania i jednak co zauważyłem większej szczegółowości w obrazie na korzyść D80. Generalnie chyba nie ma co się bić o niuanse, bo to kwestia wlasnych updobań i preferencji, pewne rzeczy mogą czasami ułatwić sytuację, ale nie tędy chyba droga, by szaleńczo wierzyć w sprzęt, a nie we własne umiejętności ;)
pzdr
Macie problemy emocjonalne. Jak wczoraj przywiezli mi nowego H3D-39 to stwierdziłem że C5D i 1Ds to ***** niewarte funta kłaków z tymi malutkimi wizjerami, nie wspominam o szczegółowości zdjęć i plastyce czy dużej GO jakie mają FF na 1.2 :?
m_o_b_y:
kup wreszcie tego canona i nie męcz... przekonaj się co traciłeś tyle czasu.
tomek s:
nie kupiłbym D80... wizjer świetny, ergonomia ok, ale materiały użyte do produkcji body (plastik, gumy) oraz zielone gęby na zdjęciach to nie to o czym człowiek marzy... cień (zdychającego) śrubokręta nie pomaga.
c+:
zapodaj fotkę, na której jesteś Ty, dzisiejszy Dziennik Bałtycki i ów Hassel z cyfrowym zadem...
a wszystko sie rozbija z niewlasciwego dobrania sprzetu do tematyki zdjec.
np nie wyobrazam sobie branie w gory 1Ds mk2 z ciezkimi obiektywami, tu spisywal mi sie dobrze E1 (licze, ze E-P1 bedzie conajmniej dotrzymywal kroku).
do macro nie wzialbym zadnego FF, ze wzgledu na walke o GO (jest zbyt mala i szklo trzeba przymknac bardziej niz w systemie 4/3) - tutaj dobry bylby E330, szczegolnie za LV + odchylany wyswietlacz.
do reporterki wzialbym ktoregos z nikonow (nie do pobicia AF, ergonomia aparatu), jakosc matrycy jest na drugim miejscu.
do slubow i krajobrazow wzialbym Canona 5D + 24-70/2.8 + 70-200/4 (jak ktos ma kase to 1Ds mk2).
do reporterki wojennej wzialbym 1Dmk3 z 24-70/2.8 + 70-200/4 lub E1 + 14-54 + 50-200 (ten drugi, jezeli zestaw mialby byc lekki)
dla tych, ktorzy zapomnieli, ze E1 to profi, male cos, co powinien wytrzymac sprzet profi (profi to nie tylko jakosc obrazu ...):
ktory robil zdjecia w takich warunkach:
wiecej tutaj
Chyba nie trzymałeś go w rękach, bo jeżeli mam go porównać z E-500 z trzeszczącą klapką to jest zdecydowanie lepiej wykonany, E-1 to już inna bajka ;) , ale ogólnie nic nie trzeszczy, dobrze spasowane, moim zdaniem jest dość solidnie. Co do zielonych twarzy to nie zaobserwowalem, zresztą jest bardzo dużo ustawień w menu osobistym gdzie można sobie wybrać kolory, tonację jaką się chce.Cytat:
Zamieszczone przez KaarooL
pzdr
naprawdę się przyczepiłeś i jeszcze nie przeczytawszy mojego kolejnego posta wiesz w jakim tonie odpiszesz ;-)Cytat:
Zamieszczone przez chomsky
NIGDZIE NIE NAPISAŁEM, ŻE NIE MOŻNA PARAĆ SIĘ AMATORSKO FOTOGRAFIĄ PRZYRODNICZĄ POSIADAJĄC SPRZĘT OLYMPUSA. NIGDZIE NIE NAPISAŁEM, ŻE SPRZĘT OLYMPUSA JEST ZŁY I DO NICZEGO SIĘ NIE NADAJE.
Pisałem tylko, że w systemie Olympusa brakuje względnie taniego obiektywu powyżej 300mm. To poprostu fakt. Nie jestem przyrodnikiem, a przyroda nie jest moim konikiem. Nie poświęcam urlopu na podchody zwierza na 20m by zrobić mu sesję zdjęciową. Natomiast wielokrotnie już zdarzyło mi się, że moje 200mm w ekwiwalencie 400mm nie wystarczyło do mojego amatorskiego fotografowania. Dlatego kupiłem EC i spodziewam się, że to w zupełności już wystarczy. Co do Marcina to należyałoby zapytać czy pomiędzy jego SIGMA i korpusem jest jeszcze coś ;-)
Natomist co do ISO to kompletnie się z Tobą nie zgadzam. Właśnie przy obiektach w ruchu mój E-1 ostatnio wymięka. Zapewnić odpowiednio krótki czas przy niewystarczających warunkach oświetleniowych można tylko dzięki jasnemu obiektywowi i wysokiemu ISO. Czytając Twoje posty można odnieść wrażenie, że wysokie ISO to kolejny niepotrzebny bajer. Rozumiem, że fotografując swoim sprzętem w sposób przemyślany jesteśmy w stanie pewne utrudnienia czy braki sprzętowe obejść. Niektórych jednak w naszym systemie na chwilę obecną nie przeskoczysz. Dlatego ludzie na tym forum tak niecierpliwie wyczekiwali min. na pierwsze sample z E-410/E-510. Szukali konkretnej odpowiedzi czy to czego w znacznym stopniu potrzebują czyli użyteczne wysokie ISO zostało w nowych produktach poprawione. I na szczeście tak się stało.
Piszesz często o statywie. I ok. Statyw to podstawa ekwipunku, ale czasami jego użycie jest niemożliwe lub wyjątkowo uciążliwe. Coraz częściej ludzie skutecznie fotografują długimi ogniskowymi z ręki. Może jest to łamanie pewnych kanonów fotografii, ale stało się to faktem.
Nie podchodzę do fotografii w sztywny sposób. Podglądam lepszych od siebie i widzę, że często fotografują w sposób nieszablonowy. Fotografują i to skutecznie.
W e-syetmie jak każdym są plusy oraz minusy. Na dzień dzisiejszy e-system ma braki w postaci dobrego zaawansowanego body na miarę E-1 (i nie czepiaj się mojej osoby bo opinię taką wygłasza na tym forum przynajmniej kilka osób) z głatkim ISO800 oraz użytecznym ISO1600, bardzo jasnej stałki względnie dwóch z czego jednej budżetowej oraz względnie taniego obiektywu powyżej 300mm. To fakty. Ludzie różnie sobie z tym radzą, a Ci, którym te braki przeszkadzają opuszczają szeregi. Normalna kojej rzeczy...
Chyba można podyskutować o tym czego komu brakuje w e-systemie? Czy może obowiązuje PISowska zasada, że nie pisze i mówi się o tym co nie czyni nas wielkimi?
Moje ostatnie zabawy z Sony alfa100 nie wykazaly jakiejs wyzszosci nad E1 mimo wiekszej i pojemniejszej w pixele matrycy. A nawet nizszosc.
Caly czas pisze o fotkach skonwertowanych z RAW i ogladanych w Olympus Studio, a nastepnie na papierze, w labie Agfy digilab2. Poniewaz ciagle ogladam zdjecia na roznych monitorach- a to nie daje mozliwosci porownania ( karty graficzne), to moge jedynie porownac papierowe fotki.
Fotki z Canona nie wydaj mi sie byc szczegolnie lepsze od tych z innych aparatow.
Doceniam niskie szumy, ale nie lubie efektow z tym zwiazanych. Nie za bardzo lubie charakter fotek z Canona. Tyle. Najczesciej wole te z Nikona/Sony/Olka. Choc przyznaje te wykonane dobrymi szklami i 5d robia naprawde duze wrazenie. Moze gdyby te szkla wlozyc do 400D byloby lepiej? Jednak chodzi mi o charakter matrycy bardziej niz o walory optyki.
Rozmawialismy o tym, ze E510 nadaje sie do czegos, lub nie, nie majac za bardzo pojecia o tym jak bedzie wygladala charakterystyka jego matrycy. Jesli ta zachowa sie uniwersalnie i da dobre fotki to w polaczeniu z konstrukcja puszki calosc bedzie bardzo dobra.
Konstrukcje Canona sa nudne i malo uniwersalne.
Nie zamierzam ciagle czyscic matrycy ( czyszczarka Canona jest do d...) i martwic sie, czy ma paprocha czy nie. Raz do roku ( moze na dwa lata) odwiedzac serwis ( wysylka) by zmapowac matryce. Kupowac droga optyke a IS ( teraz moge tania amatorska wlozyc do Sony, Pentaxa Olka) by uzyskac stabilizacje.
Canonowi sie nie chce! Wykombinowal IS w czasach gdy blona filmowa nie dala sie ustabilizowac i cieszy sie wiele lat z wynalazku. Slusznie, IS moze i fajne jest, ale ludzi ( w wiekszosci) nie zadowoli eLkami tylko szklami za 1000-2000zl.
Wiec matryca daje sie juz ustabilizowac, jak wiecie Wy takze Sony, Pentax i Olek o tym wiedza, nie liczac Panasonika ( zktorego niektorzy sie nasmiewaja, ze jest od telewizorow). Teraz dochodzi podglad na lcd, bardzo ciekawa funkcja. Canon przez lata robil laske i nie wkladal pomiaru punktowego do swoich amatarskich puszek. Kiedy kazdy kompak juz to mial. Dzis rzecz z punktowcem w amatorskich Canonach ma sie nie lepiej.
Oczywiscie firma ta jest swiadoma tego, ze ich dobre matryce zaspokajaja potrzeby gawiedzi, nie szumia, a gawiedz nie cierpi nosic statywow, maja biale eLki, a gawiedz lubi byc trendy i cool i jazzy. Zeby na hali sportowej w Starej Wsi panienki widzialy, jak Jasiek zaklada takie samo cudo jak Ci goscie z TV.
Wielcy obiektywu objezdzali swiat z M6 i trzema szklam. Dlaczego? Stac ich bylo na swietne optycznie eLki.
Dlaczego paparazzi sa wsciekli i zadaja by gazety nie przyjmowaly materialu zdjeciowego od amatorow ( kompakty i o zgrozo komorki). Przeciez maja swoje szpiegowskie lufy i samochody i drabiny i smiglowce. Dlaczego zwycieza amator z komorka?
Fotografia jest dziedzina bardziej skomplikowana niz sie wydaje czytelnikom marketingowego belkotu.
Czesc.ch.
Nie, nie, nie... nie rozmawialiśmy o E-510 :mrgreen: Ja pisałem o BRAKU OBIEKTYWU POWYŻEJ 300mm na który byłbym skłonny wydać przykładowo 7-8k oraz o tym co na chwilę obecną (po wyjściu E-next jestem pewien, że problem przejdzie do historii) przeszkadza mi w moim E-1... czyli braku użytecznego wysokiego ISO.Cytat:
Zamieszczone przez chomsky
Ja nie wymagam i nie oczekuję cudów. ISO z E-410/E-510 jest na moje potrzeby super i zawsze to podkreślam. Tak na marginesie... mając E-1 z opcjonalnym gripem jestem przyzwyczajony do kilku rozwiązań, które napewno znajdę w E-next, ale nie w E-510.
Nie puszka była jednak tematem moich żali. Tylko ogniskowa. Widzę jednak pewne rozwiązania, które napawają optymizmem. Przykładowo EC-20 z 50-200 da 800mm w ekwiwalencie ze światłem i jakością prawdopodobnie porównywalną do średniej klasy rozwiązań 400mm-trowych konkurencji. I super...
Jeszcze nie tak dawno 11-22 nie był odpinany przeze mnie od body. Ostatnio tak się dzieje z 50-200. Fotografuję sporo obiektów w ruchu (hurling). Od niedawna więc moje preferencje się troszkę zmieniły i zauważam braki sprzętu jaki posiadam. Nie wykluczone, że przykładowo za jakiś czas nie wciągnie mnie co innego jak przykładowo spotting. Dlaczego się szufladkować? Fotografując amatorsko człowiek ma szersze spektrum działania niż osoby zawodowo traktujące fotografię przez co specjalizujące się w danej dziedzinie. Niestety pewne braki wychodzą po jakimś czasie. Ja rozumiem, że willow w e-systemie ma wszystko czego potrzebuje. Fotografując w studio światła mu nie brakuje więc pewnie nie wychodzi poza ISO100, a 50 Macro czy 30/1,4 w zupełności wystarczy. Rozumiem natomiast od jakiegoś czasu o czym pisał lessie fotografując samoloty. Trzeba chomsky być otwartym i świadomym ;)
Myślę, że tak właśnie powinna wyglądać dyskusja. Nie zaś pyskówy i pisanie... "ja mam w e-systemie wszystko czego potrzebuję". To forum to nie tylko "JA" to też "INNI" :!: :roll: To, że ktoś sygnalizuje pewne problemy nie musi być spłycane stwierdzeniem "to zmień system".
Ten fragmen był kompletnie niepotrzebny. Twoje posty wieją kompleksami. Na szczęście nie mam eLek więc nie biorę tego do siebie, ale spodziewam się, że większość z tych co jednak wydają min. kilka tysięcy złotych na obiektyw robi to świadomie wiedząc co zyskują. Demagogia i to dość nieszczęśliwa. Naprawdę myślisz, że wszyscy kupują eLki dla podbudowania swojego ego?Cytat:
Zamieszczone przez chomsky
Myślę, że do ich fotografii Leica była wystarczająca i najlepsza. Piszesz w taki sposób jakby nie było uznanych fotografów fotografujących innym sprzętem jak Leica. Zważywszy, że M6 to aparat, który znalazł się na rynku w 1984r można założyć, że zdecydowanie liczniejsza grupa znanych fotografów fotografowała jednak innym sprzętem. Czy to świadczy, że Ci co fotografują Leica są gronem ekscentrycznych fotografów? Może zaś kupili Leica by szpanować po świecie czerwoną kropką? Tak na marginesie należy stwierdzić, że nie ma bardziej szpanerskiego sprzętu jak dalmierze od Leica ;-)Cytat:
Zamieszczone przez chomsky
Podsumowaniem mogłoby być stwierdzenie, że każdy jest idiotą kupując nawet najtańszą lustrzankę ponieważ zdjęcia można robić wbudowanym aparatem w tel. komórkowy.Cytat:
Zamieszczone przez chomsky
Przykre jest również to, że dla Ciebie każde możliwe do zastosowania odstępstwo od kanonów fotografii jest nie do przyjęcia. Trudno z takimi ludźmi dyskutować. Dla Ciebie fotografowanie przykładowo bez statywu, nawet jeśli możliwe jest niedopuszczalne. Widać jestem bardziej otwarty na to czego ludzie ze znakomitym skutkiem dokonują ;-)
Robisz z fotografii medycynę, a to błędna droga chciaż ja Ci nie odmawiam prawa do kroczenia nią ;-)
Pozdrawiam...
1. to nie jest hasel z cyfrowym zadem :PCytat:
Zamieszczone przez KaarooL
2. nie czytam DB
3. nie lubię autoportretów
4. nie widzisz ironii w mojej wypowiedzi (stwierdzenie, że D80 jest lepszy od E500 - dziwne żeby nie był skoro kosztuje 2 razy tyle ;) )
To może pokaż jakąś fotkę "w ruchu", chętnie zobaczę.Cytat:
Zamieszczone przez The z00m
6.07.07, 21:01Piotr GrześChomsky - Twoja wypowiedź mnie przekonuje i już! 7.07.07, 00:40chomskyPiotr Grzes- ciesze sie, ze taki stary klamot jak ja moze jeszcze do czegos kogos przekonac. Bo widzisz, dzisiejszy swiat niejednokrotnie odrzuca stare sprawdzone wzorce, po to by do nich wrocic po jakims czasie i tak w kolko Macieja.
Zawsze mamy dyskusje o tym jak jakies szklo jest, czy nie jest mydlaste.
No to znawcy daja propozycje (nie do odrzucenia) by kupic bardzo drogie i bardzo jasne szklo. Zapominaja, ze jak kto kupi E510 ( bo o nim mowimy i nie chce byc off topic) to nie po to by dokupic szklo Zuiko 300mm/ f. 2 za 20kzl. Czy jakos tak. Kupimy najwyzej 14-54/2,8-3,5, moze macro 50/f.2. A spora czesc pozostanie przy kitowych szklach.
Tak wiec znawcy proponuja, ( tak bajdurza sobie) a nas na to nie stac. To lepiej pojechac gdzies w swiat, kupic cos sobie, lub najblizszym a nie pakowac kase w szklo, ktore zapewni tylko nieco lepsze odwzorowanie. Na dodatek jest duze, ciezkie, i zamiast nim focic pilnujemy go by go nie ukradli. Pamietam jak zostawialem AE1 P Canona w schronisku na stole by skorzystac z ciasnej ubikacji, a koledzy z wypasionymi EOS-ami i eLkami szli z nimi pod prysznic, bo bali sie zostawic, a w WC trzymali torbe ( obsikana) pomiedzy nogami. Co to za przyjemnosc wakacje w gorach, poswiecone na pilnowanie torby z foto?
Mam to w d.... . Mam zone, przyjaciol, trojke dorzalych dzieci. Pije sobie piwko, laze gdzie chce, a moj stary analog lezy gdzie popadnie.
Podobnie w basenie, czy nad morzem.
A fotki- majac trzy filmy przywioze i tak lepsze jak facet z databankiem na 60Gb.
Fotografia towarzyszy amatorowi, jest jego radoscia, solą jego wedrowek a nie ciezarem.
Jest i inne spojrzenie na fotografie. Zalozmy, ze nas stac na E510 i kiciaki. Mimo to mamy chrapke na dobre fotki pod wzgledem technicznym, a nie tylko na pamiatkowe landszafty.
Kitowe szkla zapewnia swietne odwzorowanie jesli je przymkniemy do f.8/11 ( ma sie gratis duza GO tak potrzebna w wieloplanowej scenie). Oczywiscie na ISO 100/200 nie wiecej. Wiec zmusi nas to czesto do zastosowania dlugiego czasu. Nieodzowny jest statyw i podniesione lustro. Jakosc fotki bedzie nie gorsz niz z drogiego szkla maksymalnie otwarego na wysokim ISO z reki.
Kazdy praktyk wie, ze nawet stosunkowo krotki czas nie zapewni idealnie ostrej fotki.
Np. krajobrazy foci sie ze statywu! Tylko wtedy ma sie dobra ostrosc. Statyw tez musi byc stabuilny i dosc ciezki, a glowica nie plastikowa.
Ktos powie, ale to ciezkie i nieprzyjemne w dotyku i trzeba rozkladac za kazdym razem. I doda. A ja chce biegac po hali i na pokazach lotniczych ( do wyboru rajdy samochodowe, spaning, netting i petting) i pokazac panienkom jaka mam fajna lufe.
Tak tylko wtedy musi miec koszmarna kase ( my jej nie mamy), lub robic kiepskie poruszone fotki.
Antyszejk jak wszyscy wiedza jest fajny, ale do czasu. Niektore fotki ( pisalismy o ciemnym lesie) o zmierzchu, czy poranku ( a wtedy jest najpiekniejsze swiatlo) wymagaja dlugiego naswietlania. Z malutka dziura( GO) i niskim ISO( jakosc).
Dlatego warto miec i E510 i statyw w zaleznosci od motywu, naszych potrzeb i oczekiwan.
Czesc.Ch.
P.s. Ale gledze! 7.07.07, 20:41C+542 zdjęcia w rok ;) i takie opinie o sprzęcie, którego nawet chyba nie zdążyłeś poznać.Cytat:
Zamieszczone przez m_o_b_y