waruga fantastyczne te skany
uwielbiam klimat jaki płynie z takich zdjęć
choć to nie moje wspomnienia - to czuje się z nich tą nutkę przeszłości
Wersja do druku
waruga fantastyczne te skany
uwielbiam klimat jaki płynie z takich zdjęć
choć to nie moje wspomnienia - to czuje się z nich tą nutkę przeszłości
dwa "Dary"....
Piękne
Cudo nam poDARowałeś. Pozdrawiam
...to taka ciekawostka....jak on się tak wygiął...?? ;-)
Raczej pytanie co on robi onemu :twisted:
Tropic mam jeszcze foty z podniesienia bandery na Darze Mlodziezy z pompa i parada :-)
to dawaj...!!!
...podnieść banderę !!!
Pierwsze podniesienie bandery na Darze Mlodziezy 04.07.1982r. To juz 30 lat plywa.
czas leci...łza w oku kręci...
Po zakonczeniu uroczystosci Dar Mlodziezy byl udostepniony dla zwiedzajacych, pachnialo jeszcze farba :-)
Ps. Tropic w nastepnym roku plyniesz ze mna pamietaj :-)
czasami się zastanawiam jak to się wszystko udało.....chociaż w tamtych czasach wszystko było możliwe...
Tropic tez tak mysle :-)
Do sezonu juz coraz blizej, wiec fotki z rejsu z roku 2010. Plyniem z Gorek Zachodnich do Darlowa.
słomkowy kadłub....ciężka krypa ?! mało zwrotna ?!
Zaleta takich kadlubow jest to, ze w ciezkich warunkach nie poddaja sie tak latwo jak lekkie lodki z laminatow. W zeszlym roku plynalem na takiej ciut mniejszej od tej zaprezentowanej, kladla sie jak tylko przywialo, wiec trzeba bylo za kazdym razem refowac, co w przy takich warunkach 5-6 B lodki z kadlubami ciezkim daja sobie swietnie rade. Polecam "Zeglowanie w trudnych warunkach" - Adlard Coles Peter Bruce :-)
no tak...masz rację,ja myślałem o śródlądziu....kiedy do wyboru była omega słomkowa czy laminat to wszyscy pchali się na laminat...
Z drugiej strony kadluby slomkowe ciekna :-) ale przy pompach zezowych elektrycznych z czujnikiem nie ma wiekszego problemu, no chyba, ze cieknie z pokladu, to masz mokro w koi :-) Co do lodek srodladowych, lekkie kadluby jak najbardziej, przy silnych wiatrach to i tak wiekszosc myka do przystani. Morze to inna bajka, tam juz nie ma gdzie uciekac gdy... trzeba walczyc i czym lodka dzielna tym bezpieczna. Dzielna lodka na srodladziu to DZ-ta :-)
retman naszej drużyny sam pływał DZ-tą
Jak pamietam na kursie na stjota DZ-ta stala na boi z postawionym bezanem, jak dmuchnelo to zrobila grzyba :-)
p.s. Waruga , już widzę ze następny zlot Ty organizujesz pod żaglami , może być kierunek Bornholm.
Mozna zorganizowac zlot dla klubowiczow np. na wspomniany Bornholm, moge podjac sie organizacji i poprowadzic rejs, ale w przyszlym roku dopiero, bo juz w tym roku mam oblozone rejsy :-)
Lolita choroba morska trwa krocej niz katar :-)
Lolita to mnie cieszy :-) Widze potencjalnego uczestnka zlotu :-)
Lola spokojnie, po wódce nie ma choroby morskiej, bo jedno kiwanie znosi drugie.
Zresztą dla Ciebie dam się obrzygać :mrgreen:
Lolita ta na Bornholm ze Swinkowa to tylko kilkanscie godzin plyniecia, dasz rade :-) Mozna potem plynac na Christianso i odwiedzic Ystad (Szwecja) :-)
Zuch dziewczyna :-)
Reling na glanc...Dar Pomorza.Rejs do Nakskov Dar Pomorza 1980. Ten w bialej czapce to starszy oficer czyli Chief :-)
Grot.
Pięknie Adaś !!....jak tak dalej pójdzie to faktycznie zarazisz masę forumowiczów morzem i zlot będziesz musiał zorganizować !! pod żaglami......
masz pomysł ??
---------- Post dodany o 15:57 ---------- Poprzedni post był o 15:56 ----------
ktoś wspomniał Bornholm....tam jest świetnie !! jest co focić i to na kilka dni !!!
Mozna plynac ze Swinkowa na Bornholm nastepnie odwiedzic mala wysepke Christianso i zawinac do Ystad i powrocic do Swinkowa. Odlegosci nie sa kosmiczne :-) lub tylko Bornholm.
Atakujemy dolny marsel na fokmaszcie...Dar Pomorza.Rejs do Nakskov Dar Pomorza 1980
Nie tylko bylo smiganie po dolnych, gornych marslach czy rejach, ale obieranie ziemiakow dla 120 luda tez bylo :smile:
ejjj...pamiętam to z obozów harcerskich...wanna ziemniaków i heja..:-)...potem było prościej,kupili elektryczną, wrzucało sie wiadro ziemniaków a po chwili wypadały "oszlifowane",wystarczyło oczka wydłubać......