Jeśli nie miałeś doświadczenia z manualnymi obiektywami to będziesz miał problem,
Nawet ze wspomaganiem będzie ci trudno ustawić ostrość.
Wersja do druku
Jeśli nie miałeś doświadczenia z manualnymi obiektywami to będziesz miał problem,
Nawet ze wspomaganiem będzie ci trudno ustawić ostrość.
czyli nie warta tak? Ok spoko szukam dalej
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
A taki zestaw ma sens? http://allegro.pl/pentax-k-50-dal-18...497444997.html
Jezuuuuuu, miro - idź na wódkę. Szczerze mówię.
Zapewne lepiej będzie pytać na forum Pentax
http://allegro.pl/aparat-olympus-om-...980379821.html
http://allegro.pl/obiektyw-panasonic...979024853.html
poszukaj jeszcze 14-42 za ~300 zł i 40-150 za ~400 zł.
Za 2,4k będziesz miał dobry aparat z uniwersalnymi zoomami i dobrą, jasną stałką.
Nie wiem jak z lustrzankami, czy da się podobny zestaw złożyć w takiej cenie.
Miro, chcesz Pentaxa, podoba Ci się?, kupuj. Jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz, czy spełni Twoje oczekiwania, my nie wiemy na jakim poziomie jest Twoja fotografia.
Koledzy, m.in. szafir proponowali Ci już kilka zestawów, ale cóż.... przecież cyt. ,,wydasz 2000, i nawet to lustrzanka nie będzie"
właśnie z ciekawości "wyceniłem" moją "zabytkową" ;) lustrzankę, czyli nikon d200 + grip + lampa + nikor 24-120 + sigma 24/2,8 + plus tokina 80-200/2,8 + karta + torba i wyszło mi ok 1900zł :)
Fajna wycena i zacny zestawik :) . Miałem kiedyś D200, piękny aparat
Odpuść lustrzanki w ogóle, po co się pakować starą technologię z mnóstwem problemów (częste problemy z AF, konieczność sprawdzenia obiektywu czy nie będziesz musiał kalibrować pod dany obiektyw itd).
Jak chcesz proponuję Sony NEX coś, jeśli system mikro4/3 Ci nie podpasował.
Olympus EPL7, E-M10, Panasonic gx7, g80, g6.
Ale dlaczego koniecznie usiłujesz sobie strzelić w kolano?
Przeczytaj to:
https://www.dfv.pl/article/rynek-spr...cznego-ad-2016
a potem to:
https://www.ewaipiotr.pl/sprzet-foto...owce-zawiodly/
Wnioski nasuwają się same.
Zostaw może sobie tą 520-stkę, zacznij robić zdjęcia, poczuj tą pasję, a jak się wkręcisz to może bardziej świadomie podejmiesz wybór jak już będziesz wiedział czego potrzebujesz.
Nie kombinuj za bardzo.
Chcesz lustrzankę to kup jakąś z systemowymi obiektywami z autofocusem. Nie komplikuj prostych rzeczy.
Kup na początek tylko dwa obiektywy:
1) kit typu 18-55 3.5-5.6
2) 50mm 1.8
Potem się zorientujesz co Ci jeszcze potrzebne i dokupisz inne szkła, albo i nie.
Nie gniewaj się, ale moim zdaniem ludzie tu dobrze Ci radzą, wręcz dają konkretne propozycje, a Ty jakoś nie widzisz tego, nie rozumiesz ich, przecież mają większe doświadczenie i wiedzę, trochę zaufania przydałoby się.
Do portretu to jeszcze jakiejś kobity trzeba.
Trzeba ją ubrać, umalować, oświetlić... to samo nie przyjdzie.
A tak, nakupisz sprzętu i będziesz kwiatki fotografował. Fakt kwiatek też ładny.
To ma być do dziecięcej fotografii.
...Fret wyprzedził mnie o minutę ;)
miro - lektura obowiązkowa:
https://www.szerokikadr.pl/poradnik/...SAAEgKoEfD_BwE
Poczytaj o sprzęcie, a w wielkim skrócie końcowy cytat brzmi tak:
"Jak widać, aparat, którym fotografujemy dzieci, nie musi mieć szczególnie wyśrubowanych parametrów. Ten gatunek fotografii wymaga bowiem przede wszystkim cie
rpliwości."
Albo tu:
http://www.fotopolis.pl/warsztat/por...ny-szymanskiej
ja to nic żona napiera bo same stare aparaty a ona chce coś żeby ładne zdjęcia były.
Pokaż jakieś zdjęcia. Może da się robić ładniejsze bez zmiany aparatu :)
Ale fajne zdjęcie nie robi aparat tylko fotograf.
Nie daj się wkręcić w ten wyścig sprzętowy.
Nie daj sobie wmówić że masz za ciemny obiektyw, za mało pikseli, za małą matrycę itd. itp.
Możesz wydać tysiące na sprzęt a i tak nic z tego nie wyjdzie jak nie będziesz wiedział jak to wykorzystać.
Najważniejszy element aparatu znajduje się 12 cali za nim!
To moje stare zdjęcia wykonane Olympusem E-520 - dokładnie takim samym jak masz.
Jak siedziałem na "tatusiowym" urządzaliśmy sobie z moją Marceliną takie szalone sesje:
https://galeria.olympusclub.pl/displ..._display_media
https://galeria.olympusclub.pl/displ..._display_media
https://galeria.olympusclub.pl/displ..._display_media
https://galeria.olympusclub.pl/displ..._display_media
https://galeria.olympusclub.pl/displ..._display_media
To prawda jak się nie ma wiedzy i doświadczenia to jakie by człowiek narzędzie nie kupił choć by i najnowocześniejsze to i tak nic z tego nie wyjdzie, albo wynik będzie mizerny.
a jaki miałeś obiektyw do tej 520?Załącznik 194840
Zapomnij o obiektywie. Na tym etapie to nie jest problem.
Ten o którym pisałem wcześniej - 50mm f/2.0 Macro. Ja mój sprzedałem za 1000 zł - dzisiaj widzę na aukcjach nawet za 1500zł - jak na martwy system to koszmarnie drogo (chyba, że to cena kolekcjonerska :) Powariowali z tymi cenami.
Ale wierz mi - Heliosem od starego Zenita podpiętym przez adapter - też robiłem fajne zdjęcia. Tyle że tutaj ostrzysz ręcznie. Chociaż przez pierwsze miesiące kiedy maluch jeszcze nie raczkuje - nie ma z tym większego problemu.
Nie skupiaj się na sprzęcie. Po prostu rób zdjęcia.
Małe dzieci rosną tak szybko, że dzisiaj żałuję, że nie robiłem więcej. Dla rodzica są to bezcenne kadry.
Pstryka, pstrykaj i jeszcze raz pstrykaj.
Nie używaj lampy błyskowej - dla niemowląt to nawet niebezpieczne. Wykorzystaj światło zastane. Ustaw maluszka twarzą do głównego źródła światła w pomieszczeniu. Wyczyść w miarę możliwości drugi plan. Koło dzieci zawsze jest pełno grzechotek, zabawek i innych przeszkadzajek. Jako tło fotograficzne możesz wykorzystać, tak na szybko, koc przerzucony przez oparcie krzesła.
Do dzieła, jeśli masz jeszcze siłę i ochotę :)
Miałem Heliosa-44 58/2 z E-520 i zrobiłem nim mnóstwo fajnych zdjęć bobasowi. Tak jak Tomasz pisze, dopóki dziecko się nie rusza za bardzo to można spokojnie manualnie kręcić. Potem szybki AF.
Gdybym miał teraz robić zdjęcia maluchowi to lampa byłaby podstawą. Oczywiście z obracanym palnikiem, żeby odbijać światło od sufitu czy ścian. Niestety E-520 miał fatalne wspomaganie AF lampą, tzw. spawarkę. Tutaj mikrusy z diodą wypadają znacznie lepiej.
Zapomnij o takich tekstach. Nadchodzi taka pora roku, że w zastanym za dużo nie powalczysz. Rozwiązaniem jest zewnętrzna skierowana w sufit. To jest rozwiązanie Twoich problemów ze zdjęciami i spokojnie zmieścisz się w kwocie 200-300zł. Bzdur o szkodliwości nawet nie czytaj. Nie błyskaj tylko prosto w oczy, żeby dzieciaka niepotrzebnie nie denerwować.
Szafir mnie ubiegł :)
Dodam jeszcze, że najwygodniej jest zdjąć lampkę z sanek, a najtaniej jest ją wyzwalać przy pomocy wbudowanej z kawałkiem folii aluminiowej przed palnikiem, żeby skierować światło do góry. Żaden obiektyw nie zastąpi światła, nawet bardzo drogi :)
dwójka moich dzieciaków miała fotki z manuala, nie mam co do nich kompleksów, wprost przeciwnie, patrząc się jak rodzic na spacerze robi 300 fotek bo może coś wybierze, to byłem chyba bardziej szczęśliwy zabierając na spacer "kawałek" filmu i uczyłem się dziecka obserwując jego zachowanie, później czy więcej cyfry tym mam mniej zdjęć w albumie i często właśnie w tych brakuje tego czegoś, człek zaczął iść na łatwiznę, zamiast 15 minut przy wizjerze to parę sekund przy wizjerze i setki fotek
http://babyonline.pl/jedno-zdjecie-i...8394,r1p1.html
A teraz powiedz mu żeby pamiętał zawsze palnik w sufit skierować.
Niech się uczy podstaw. Jak wykorzystać światło zastane. Na lampy przyjdzie jeszcze czas.
10 stron pytań o obiektyw - teraz będzie 15 stron o lampach:roll:
Dodaj jeszcze niebezpieczne łóżka:
http://babyonline.pl/wtorne-utonieci...59,r1c1p0.html
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Gdyby w bajkach o szkodliwości lamp było choć trochę prawdy, to w Hameryce byśmy już byli dawno po szokujacych procesach, słabsi producenci by padli, ci, co przetrwali umieszczaliby ostrzeżenia na pół pudełka.
A jeden przypadek na świecie? Na tej zasadzie, to wszystko może być niezdrowe. Myślę, że więcej dzieci zmarło po zjedzeniu chleba niż oślepło od lampy.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
No i jak zdejmie lampę z sanek, to nigdy nie ustawi jej tak blisko dzieciaka :) Nad tym spokojnie da się zapanować.
@fret - ajś się przyczepił tej lampy :foto3:
Biję się w piersi za tą wypowiedź. Co mnie podkusiło :)
Wychowanie niemowlęcia jest ogólnie ciężką sprawą, do tych łóżeczek o których wspomniałeś dochodzą: połknięcia małych przedmiotów, zachłyśnięcia, udławienia, niebezpieczne place zabaw, wywracające się wózki na 3 kołach i wiele wiele innych zagrożeń ALE - to nie to forum! ;)
Powiem tak - ja moim maluchom nie błyskałem po oczach. I dodam więcej - nie jestem okulistą ani nawet optykiem. Może to jest bezpieczne a ja jestem dziwny. Zostawmy już ten temat.
Może żeby jakoś w końcu spuentować ten wątek i pomóc koledze - wszystko jest powiedziane na pierwszej stronie.
Nie zostawiajmy. Lampa to podstawa w dyskutowanej sytuacji. Żaden obiektyw jej nie zastąpi. Przyczepiłem się i nie odpuszczę :)
A bajki o szkodliwości - internet jest pojemny, znajdzie się w nim argument na poparcie najdziwniejszej nawet tezy :)
Oczywiście błyskaniu w oczy z 25 cm jestem zdecydowanie przeciwny. Nawet w dorosłe oczy.
żaden tatuś nie błyska dziecku lampą chociażby z powodu stojącej obok mamusi :) Lampa jest spoko ale jej opanowanie (szczególnie po zdjęciu z sanek) wymaga moim zdaniem więcej umiejętności niż opanowanie aparatu i obiektywu. To taki następny krok, ale najpierw trzeba zrobić ten pierwszy.
W sumie - dzisiaj piątek. Co tam - podniosę rękawicę :lol:
To jeszcze raz:
https://www.szerokikadr.pl/poradnik/...SAAEgKoEfD_BwE
"Sztuczne światło należy stosować z umiarem, a raczej z daleko posuniętą wstrzemięźliwością." autor:Wojtek Tkaczyński (Szeroki Kadr)
albo tu:
http://studio-fotografii-dzieciecej....-dla-rodzicow/
http://studio-fotografii-dzieciecej....ia-noworodkow/
" Lampa błyskowa/oświetlenie - Zazwyczaj staramy się ograniczyć używanie lampy błyskowej wbudowanej w aparacie, bez względu na to, czy mamy do dyspozycji osobny flesz. Dobrze jest fotografować sytuacje, które są dobrze oświetlone światłem naturalnym to najlepsze warunki"
Z resztą z lampą czy bez - dziadkom i tak się będzie podobać ;)
Oooooo nie. Nie.
Ja nie wiem.
Niech odpowie Joe Mcnally albo Brayan Peterson :)
Nie dam się wciągnąć w akademickie wykłady.:grin:
@miro2778już dawno ma dosyć a tu jeszcze o lampach mu namieszamy. Nie.
Być może Wojtek Tkaczyński bełkocze. Nie wiem. Dla wielu jest autorytetem.
Dyskutuję już 10 stronę wątku. Gość spytał obiektyw do 520stki pod kątem fotografii nowo narodzonego potomka. Odpowiedź na jego pytanie zawarta jest w postach #2, #3 i #4. W tym miejscu ten wątek powinien się skończyć.
W tym konkretnym przypadku uważam że jest lepsze. Gość chciał za 200zł dokupić obiektyw do E-520. Teraz ma kupić dużą lampę? To może jeszcze wyzwalacz radiowy i 2 softboxy. Przecież on o fotografowaniu nie za wiele wie (przepraszam miro jeśli się mylę), a chciałem zachęcić go aby skupił się na technice - a nie na sprzęcie.
Tak jak napisałem dwa posty wyżej - nie powiem nic o lampach - bo nie wiem. Nie używam - nie lubię i tyle.
A teraz idę sprzątać po Ksawerym.
EOT