Matko Bosko....
Wersja do druku
Kupiłem mojego G-1 w Saturnie na początku 2009 r. Polska instrukcja była w zestawie. Co do ogólnego podejścia tej firmy do naszej pięknej ojczyzny - trudno polemizować. Pomijam politykę produkcji drogich obiektywów do amatorskich korpusów - powiedzmy, że naleniki sa pozytywnym wyjątkiem(ale też super tanie nie są).
Kupowalem G1 bodaj w pazdzierniku/listopadzie 2008, instrukcje mialem w wersji PL.
Naprawe raz robilismy, padla lampa blyskowa, zero zastrzezen.
Owe drogie obiektywy np 7-14, sa bardzo dobre optycznie, krotko mowiac warte swej ceny.
Nalesniki swietne optycznie i tanie.
Nie wiem na co mozna narzekac, lubie Panasa, lubie Olka i jeszcze pare firm...
pozdrawiam serdecznie
Janek
Wielu ludzi lubi panasonika bo produkują generalnie dobrej jakości sprzęt, ale ta firma z góry olewa nasz kraj i naszych klientów. Ja sobie kupię panasonika jak będą produkować coś czego inni nie robią :] abędzie mi to bardzo potrzebne. Myślałem nawet o naleśniku 20mm ale tu też nie za bardzo jest gdzie go kupić. Nie ma praktycznie dystrybucji porządnej jeśli chodzi o optykę. Czasem to wygląda jak by nam robili łaskę że tu sprzedają <lol> a tani to oni nie są....
Póki co obchodzę się doskonale bez ich sprzętu :) i nie narzekam
Produkowali: telewizory, sprzęt audio (Technics) i video ale to było kiedyś i tez oszukiwali. Za komuny kupilem w Pewex-ie (oczywiscie za $) telewizor Panasonic. Przy naprawie okazało sie ,ze kineskop był Philipsa.
Miałem sprzęt Technicsa i byłem zadowolony. Kalkulator mam do dziś i nie chce się zepsuć
Nie jestem w takim temacie... Mam alergię na hipermakerty :]. Mówisz że bywają , OK. Wierzę, ale co to za dystrybucja gdzie przelecę się po nastu największych sklepach internetowych specjalizujących się w fotografii i nie znajduję 20'tki. Tak było jeszcze całkiem niedawno. Ja o tym mówię. Nie oznacza to że się nie poprawia. Ciekawe że z Olkiem jest dokładnie odwrotnie :). W niecie kupisz w sklepach gorzej
W sprawie dostepności 20 mm f1.7:
Przed chwila znalazłem w 4 sklepach : Pixmania(dostępny) , Hoopla (realizacja powyzej 30 dni), no i Panasonic Gliwice (dostepny 3-7 dni) i Panasonic Śląsk (zapytaj o dostepnośc)
czyli tak naprawde to od ręki nie kupisz nigdzie. Wiec przypomina mi to czasy PRL - niby jest a niema.
Do Janeczek: W mojej okolicy w MM czy FJ nie widzialem nigdy
Tak , że potwierdza to moje poprzednie opinie co do dystrybucji w Polsce.
Od dawna nie widziałem w MM w Poznaniu niczego od Panasonika oprócz GF2/GF3 z kitem i paru kompaktów.
A wystarczy pojsc do cieci i powiedziec, ze sie chce, zamowia w try mi ga.
Z tego co widzę i co ludzie piszą, to nie jest to odosobniona opinia. Co zrobić. Jak olek coś wypuszcza to wiadomo, że będzie do kupienia bez problemu. jak Panas odwrotnie (chyba, że puszka z kitem). Nigdy nigdzie nie widziałem 20/1.7 czy jeszcze większy rarytas tj. 14/2.5 (faktem jest, ze nie szukam). Widać nie ma ciśnienia na sprzedaż. Pewnie mają małą produkcję i sprzęt schodzi i tak od ręki. Ale jak ktoś się uprze to kupi, tak albo inaczej.
Szukajcie, a znajdziecie. Zamówiłem 40/1.7 w Gliwicach, następnego dnia miałem go domu. Nie widzę żadnego problemu z kupieniem, problem mają Ci, którzy nie mają zamiaru go kupić.
Ja tam lubię Panasa. Hajfi Technicsa buczy u mnie od kilkunastu lat i nie chce się zepsuć. Miałem Lumixa L1 i bardzo go lubiłem. Mam kompakt LX3 i mikrusa GF1. Wszystkie te aparaty są w moim przekonaniu bardzo dobrym sprzętem.
Z aparatami w Warszawie jest OK. GH2, G-3, GF-3 są dostępne w MM, Euro czy FJ. Słaba dostępność droższych szkieł wydaje się zrozumiała. Zapaleńcy i tak sobie wyszukają i kupią "wymarzonego" 7-14 albo Pan-Leicę z dowolnego źródła. Reszta amatorów drogich obiektywów ma na ogół aparaty innych systemów.
---------- Post dodany o 22:24 ---------- Poprzedni post był o 22:21 ----------
A co to za szkło 40/1.7?
Technics to raczej taki odpowiednik mega-zoomów był :-P
Rafałowi chodziło napewno o H20 czyli o 20mm F1.7
Lumix 14/2.5 od ręki w super cenie http://allegro.pl/panasonic-14-2-5-g...153656702.html
Widzę, że w Gliwicach jest już nawet ten nowy zabawkowy zoom-suwak-naleśnik... w cenie wyższej od 12-50 mm Olka. Wiem wiem, że liczy się rozmiar i że to jest kosmiczna technologia jutra, a nawet pojutrza. :twisted: Jedno jest pewne, dzięki Panu Słoikowi cena takich zabawek jak Canon G-1X albo Fuji X-100 staje się na swój sposób okazyjna.
Cytat:
Zamieszczone przez [B
dzięki. Chyba będę musiał ich odwiedzić choć jeszcze poczekam czy nie wyjdzie jakieś body bardziej pasujące mi . Co ciekawe w tym sklepie poprzez internet ale z odbiorem osobistym kupowałem telewizor i golarkę. Mam nawet panasonica fz5 z 2005 roku ale kupionego gdzie indziej. Tak jakoś się składa choć nie zamierzenie coś sporo mam sprzętu z Panasonica. Na drugim miejscu jest LG ale oni chyba nie produkują aparatów :)
To co, mikro zdało maturę, OMD będzie miał obrazek równy (szumy) lub lepszy (kolorki). Szkła? Jasne szatany 24, 90, 150 i to od samego Oly (kto by pomyślał po takim średnim naleśniku), do tego jak policzyć Panasa...
Bohater wątku z małym PL25 na 6400. Nie mam pytań.
http://forums.dpreview.com/forums/re...ssage=40725488
Test jednojajowych: GX1 vs. G1X
http://tinyurl.com/82379j2
W Foto Jokerze objawił się GX-1 z nowym zoom-naleśnikiem, cena ok. 3300 zł.
Jak juz to 3.333 zł. Oblukałem ten aparat w FJ w MM . Taki zliftingowany GF1. Kupiłem sobie Nikona P7100. Na moje potrzeby wystarczy.
Przecież napisałem ok. - czyli około.
Co do zasadniczej konkluzji to się zgadzam. Z jednej strony mały GX-1 o sensownej guzikologii, ale drogi, w dodatku bez wizjera i z obiektywem o walorach obsługi typowej dla zoomika do kompaktów. Z drugiej strony dużo tańszy G-3, z - zapewne - sensownym wizjerm, odchylanym ekranikiem, ale z wygodą obsługi amatorskiego kompaktu(nawet to tylne pokrętło w porównaniu do G-1 to śmiech na sali) i dramatycznie obniżoną wygodą uchwytu.
Jeśli w G-5 coś znacząco poprawią to penie wycenią puszkę wyżej od OM-D.
Witamy w cudownym świecie mikro cztery trzecie.
Czy wizjer z 440.000 punktów jest sensowny? Jedynie Samsung NX10 z 921.000 punktów to taka średnia półka. Zreszta wizjery elektroniczne to na razie taka nie do końca sprawna proteza. Nie mogłem ostatnio sprawdzic wizjera w G3 bo mieli go tylko w RTV AGD a tam wiadomo ,że aparaty nie maja naładowanych baterii. Ogladałem Sony HX100 i HX200 a tam wizjery to masakra - lepiej aby ich wcale nie było.
Cytuję dane G3:
1 440 000 punktów, pole widzenia: 100%, powiększenie: x 1.4, korekcja dioptrii: od -4.0 do +4.0, punkt oczny: 17.5mm, czujnik zbliżenia oka
Nie wiem czy ta rozdzielczość wprost przekłada się na jakość, ale wyższa jest w Panasach niż Samsungach. Nie jest to rozwiązanie bez wad, ale jest sensowne - porównywanie tego do wizjerków super-zoomów jest niepoważne. Jakość nowych wizjerów(SLT, VJ-1, podobno również OM-D) jest jeszcze lepsza. Dla mnie najważniejszy jest podgląd ekspozycji w wizjerze, dlatego EVF jest dla mnie rozwiązaniem lepszym niż wizjery w tanich lustrzankach (w przypadku tańszych Olympusów z przed paru lat - wręcz drastycznie lepsze). Za góra 5 lat(i to ostrożnie licząc) wizjery optyczne będą przeżytkiem. Niewykluczone zresztą, że najsensowniejszym rozwiązaniem będą wizjery hybrydowe - w drogich korpusach będzie można poszaleć w tym aspekcie.
Ktoś tu już pisał, że wielkość wizjera w serii G to standard FF - oczywiście nie we wszystkich aspektach jest tak różowo.
Sorry nie doczytałem , faktycznie 1.440.000 :) Ale wracajac do GX1 . Jak dokupisz nowy wizjer z parametrami jak w G3 to zrobi sie z tego 4.600 zł. no i bedzie pokraka. Wiem bo miałem GF2 z wizjerem. Za ta kasę w OJ bedzie niedługo chyba nowy Olek z 12-50 mm. A jego wizjer to inna bajka.
Moim skromnym zdaniem jakość wizjerków G3 i VF-2 jest porównywalna. VF-2 daje obraz troszkę bardziej ziarnisty ale to wręcz pomaga przy ręcznym ostrzeniu. G3 ma obraz bardziej gładki,trochę mdły. Przy ustawieniu oka niecentrycznym w stosunku do środka wizjera, skrajna część obrazu staje się nieostra, ostry tylko środek. W VF-2 nie zauważyłem tego zjawiska.
Jeżeli temat traktuje o Panasonicu GX1 to winnismy chyba porównywać wizjer w G3 do wizjera LVF2 (nowego - dedykowanego tylko do GX1).
W pozostałych kwestiach zgadzam sie z wami zwłaszcza z trafnym stwierdzeniem apz.
Też wole mój wizjer w D90 , a nawet te małe optyczne w X10 czy w P7100. W 7100 nawet lepszy bo nie widac w nim tubusa obiektywu jak ma to miejsce na niektórych ogniskowych
w X10.
Ale to takie moje małe przyzwyczajenie - po prostu nienawidze kadrowania przez LCD zwłaszcza latem w plenerze.
Jak porównywałem VF-2 z wizjerem w D200, to jednak w lustrzance jest jakby trochę większy.
Optyczny to jednak lepsza szczegółowość i szybsze "odświeżanie", brak problemu przy szybko poruszających się obiektach :)
Ostatnio trochę macałem GX1 i... nie wiem, czy jako system podróżno/podręczny nie jest to lepsze rozwiązanie niż OM-D. Jest na prawdę mały, z naleśnikiem spokojnie można w kieszeń bojówek włożyć. Działa szybko, budowa bardzo solidna. No i zastanawiam się, czy jest sens kupowac do niego EVF... jak ma być mały, to trzeba celować po LCD i już. DO tego kilka małych szkieł (12/2, 9-18, 45/1.8, 20/1.7) oraz ewentualnie 45-175 X jako tele i już. OM-D to juz jednak tylko opcja torba/ramię, a obrazek daje taki sam (RAW). Ten GX1 coraz mocniej do mnie przemawia... a chwilowo nie mam żadnej puszki m43 i wolny wybór :D
Za tańsze pieniądze masz Fuji X10, Nikona P7100, Canona G12 czy tez nowego G1X.
Jak kupisz i troche poużywasz to zmienisz zdanie. A ta jakośc to taka marketingowa.
I to mnie cieszy ,ze nie musze nic dopinać. Do dopinania to mam D90. System m43 w wykonaniu Panasonic to droższy system niż lustrzankowy APS-C i najgorszy stosunek jakości do ceny . Oczywiście jakości otrzymywanych fotek.
Jedyna jaskółka to Olympus i to tylko w programnie OJ.