No dooobra, to ja też pokażę mój łup. Bałem się strasznie, no cóż - ten pierwszy zeżarł moją żonę, ale moja odwaga jest wielka :-P i upolowałem jeszcze dwa.
Pozdrowienia z Inwałdu pod Wadowicami :) Bierzcie dzieci, naprawdę warto, zabawa jest przednia.

