Ty Robin miałeś kiedyś w ręku E330 czy znów nie połknąłeś pigułek z żaby?Cytat:
Zamieszczone przez robin102
Pozdrawiam
Wersja do druku
Ty Robin miałeś kiedyś w ręku E330 czy znów nie połknąłeś pigułek z żaby?Cytat:
Zamieszczone przez robin102
Pozdrawiam
Robert, gdzie sprzedają? Mierzyłeś, że więcej? Jak to robiłeś? Badałeś? W jaki sposób? Wcześniej było mniej sprzedających?Cytat:
Zamieszczone przez robin102
Czysta demagogia póki co :-/
No "nie pozwoliłeś" mi sie nim pobawić , ale za to miałem przelotny kontakt z L1 czy jak mu tam i bardzo mi przypadł do gustu , jak E330 jest zrobiony na podobnym poziomie to jak najbardziej powinien mi się podobać , choć już niestety nie dogania peletonu dzisiejszych liderow rynku ??? A może sie mylę . Sprzedaje sie tak jak A100 , D80 , Pentaxy, czy nawet D70s ?????? bo chyba najbardziej o to chozzziii - zwłaszcza z perspektywy firm.
Mam nadzieje , że w szuwary go ze sobą zabierzesz , a moze już coś nowszego się pojawi do czerwca , czy znów bedziesz taki złosliwiec ???
No to kurde po co robisz panikę i demagogie. Raz sprzedajesz, raz nie . Facet jesteś czy baba ??? Obniżasz tylko morale wśród olympusiarzy i spada sprzedaż w OP przez takich niezdecydowanych kolegów. RE powinien Ci udzielić reprymendy.Cytat:
Zamieszczone przez lgrabun
Musi jednak nie połknąłeś pigułek. Umówić się, nie przyjechać, zwalić na innych winę za ten fakt, to musi być oczadzenie, by bezczelnością nie nazwać!Cytat:
Zamieszczone przez robin102
No to jak? Odstaje technologicznie, czy z nie znanych Ci powodów nie sprzedaje się jak d80?Cytat:
Zamieszczone przez robin102
Pozdrawiam
Robin, wyprzedawanie to raczej słaba opcja, bo różnice są małe w jakości zdjęć. Ostatnio próbowałem czy mogę zrobić za**biaszczo kolorowe zdjęcia jak z d80 swoim e-500. Mogę. Efekty było widać ostatnio w galerii ;)
Nie mam kurna tak naprawdę na co zmienić tej mojej E-500. Mam sporo nieostrych fot bo mi jakoś nie idzie łapanie ostrości w e-500. Dlatego myślę, co by jeszcze jednego myku nie zrobić. Kupić jakikolwiek aparat pod kątem tego co mi brakuje:
- duży jasny wizjer do kadrowania (najlepiej z siatką)
- szybki AF (co bym nie mógł zwalić niczego na aparat)
- wysokie iso o przyjemnym ziarnie
- szerokie i jasne szkła w cenie nie większej od ZD 11-22mm i nie gorsze od ZD 11-22.
- tele tak do 300-400mm, może być ciemne, byle AF był szybki, a nawet b. szybki - ptaki mi uciekają jak wyciągam zd 40-150mm
- do makro mam c-55, więc olać
- stałka do portretów wszędzie tańsza niż w Olympusie więc obojętne co się wybierze
- waga zestawu zbliżona do wagi E-500 czyli korpus+obiektyw powinien mniej ważyć niż 1 kg (nie znoszę nosić zbędnych kilogramów w górach, ostatnio w góry brałem c-55)
- ergonomia nie gorsza niż w E-500
Czyli plan jest taki: kupić aparat najlepiej spełniający wymogi, potestować i albo sprzedać E-500, albo sprzedać jakikolwiek testowany aparat i spokojnie inwestować w ZD.
Jedna wada całego zamieszania jest taka, że u mnie przez zimę aparat się kurzy i leniuchuje. Tak czy siak, chyba z jakimiś poważniejszymi ruchami sprzedażowymi czekam do przyszłego roku. A w przyszłym roku, może jeszcze wejdzie Olek do gry w kwestii zastąpienia E-500 - i to byłaby najlepsza opcja. Patrząc na E-1, to naukowcy z Olka potrafią zrobić coś porządnego, E-330 też jest OK, ale oprócz LV, dla mnie nie stanowi wartości jako takiej, E-400 znowu lekki, ale E-500 też nie należy do kategorii "klocek". Nie mam na co zmienić E-500 w Olympusie, więc zostaje konkurencja.
Nie wiem tylko czy długo wytrzymam w przyszłym roku w przyczajeniu. Negocjacje w domu już trwają i padło z jej strony "jak już coś kupować do testowania, to kupić coś, co oferuje najlepsze możliwości, żeby nie było później narzekania (dyskusja toczyła się między d50/d80)" :twisted:
ps sam jestem ciekawy jak jest z tym E-330 - hicior korpus czy LV to za mało żeby był hicior?
Jak masz mało produktu, to nie dajesz niskiej ceny, bo nie masz szans na efekt skali. Cała tajemnica ceny E330 i słabej na tle d80 czy A100 sprzedaży.Cytat:
Zamieszczone przez blady
d80 - fajny aparat. Szkła dobrego tanio nie kupisz (z wyjątkiem 50 Robina).
Pozdrawiam
Własnie. Albo rybki albo pipki. Zbyt mało czasu upłynęło od pierwszego dslr - 300D. Chociaż w porównaniu z slr, korpusy cyfrowe rozwijają się bardzo szybko.Cytat:
Zamieszczone przez RadioErewan
A Olympus to jest w stanie zwiększyć produkcję? Osobiście nie umoczyłbym ani złotówki w rozwjanie linii produkcyjnych - cięzko powiedzieć jak długo bum na dslr będzie trwał i czy moda się nie zmieni, albo konkurencja z czymś nie wyjedzie przełomowym.
Z nieznanych nikomu powodów nie sprzedaje się jak D70s , a chciałbym bo byłby wtedy za przytomniejsze pieniądze dostepny.Cytat:
Zamieszczone przez RadioErewan
Ale nie myl technologi z konstrukcją bo to 2 inne sprawy .
Łykaj Radku więcej tabletek z żenszenia, będziesz pamietał gdzie viagra leży.
:mrgreen:
ps.
Ja swoje zielone tabletki łykam systematycznie . Dzięki za przypomnienie.
Panowie skończyliście kłótnie?Cytat:
Zamieszczone przez robin102
Blady nie daj się ponieść emocjom . Nie bierz chociaż przykładu ze mnie. Ja sprzedałem E-1 bez strat , a i tak był jakby czasowym okazjonalnym zakupem. A poza tym wiesz , że fotografuje (hhmmm duże słowo) zazwyczaj 2 lub 3 parami rąk więc niestey muszę mieć chociaż dwa-trzy aparty.Cytat:
Zamieszczone przez blady
Ty sobie spoko czekaj na porzadny amatorski apart od OLKA pewnie się na wiosnę pojawi albo jesienią w sumie co za znaczenie . "A jak nie to pies z nimi tańcował" wtedy będziesz myślał co tu kupić. Też czekam .
Nie rozumiem tylko co Ty , masz z tą wagą (niem lepszej stabilizacji obrazu). Chłop jak dąb , wcale nie blady, a szukasz apartu wagi muszej. Ja w tym roku z E-1 i z E300 i jeszcze 2 sztuki po gorach laziłem i się dało. Fakt tragarze pomagali.
Robin - Ciebie rozumiem - masz potrzeby, 3 pary rąk. Nawet sprzedanie e-300 i dokupienie d70s do d80, jest uzasadnione. Ale wiesz jak jest u mnie... człowiek chce mieć lepiej, życie krótkie jest, koledzy mają nowe aparaty i są zadowoleni, to nie ma co się specjalnie szczypać. Z tymi kilogramami, to ja mam przyzwyczajenia z eosa 300 - komplet z obiektywem, lekki jakiś, jak jeden obiektyw 40-150 do e-500 :)Cytat:
Zamieszczone przez robin102
Jest na to lekarstwo - wywołaj sobie fotki w formacie 40x60, ja to się boję znajomym mówić, że to z niecałych 5Mp i aparatem starszym niż ich dzieci :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez blady
Co do ptaszków to mi uciekają nawet sprzed 50-200 i nie chodzi o AF, ale jest pewna technika fotografowania tzw. cierpliwość.
Ja też bardziej czekam na następce E-500, nie potrzebuję go, ale nie chcę oglądać już min mojej Pani, która chodzi ze mną w plenerki i się "nudzi" z grymasem kiedy jej dam aparat!
Dobry pomysł... dawno nic nie wywoływałem. Ciemno, mokro, może warto poświęcić chwilę, przejrzeć wakacyjne zbiory i udać się do labu? Kiedyś będę miał E-1 z tymi 5 Mpix. Do tej pory nie miałem w ręku lepiej zrobionego aparatu i fajnie mieć coś porządnego na półce regału. Prosta, dobrze i porządnie zrobiona konstrukcja.Cytat:
Zamieszczone przez celebrity plus
Tutaj to jednak wolałbym nie liczyć na cierpliwość, a raczej uruchomić taką opcję na końcu, jak się okaze, że hiper-szybki AF nie wyrabia. Jak mam ślimaka w ręku to morale spada :) Zastanawiam się jak mogłem używać Canona G5... ten to dopiero wymagał przewidywania przyszłości... :twisted:Cytat:
Co do ptaszków to mi uciekają nawet sprzed 50-200 i nie chodzi o AF, ale jest pewna technika fotografowania tzw. cierpliwość.
A E-400 nie starczy?Cytat:
Ja też bardziej czekam na następce E-500, nie potrzebuję go, ale nie chcę oglądać już min mojej Pani, która chodzi ze mną w plenerki i się "nudzi" z grymasem kiedy jej dam aparat!
Bez LV :|Cytat:
Zamieszczone przez blady
słuchajcie, sprawa jest prosta, wręcz komicznie prosta....nie rozumiem bicia piany o szczegóły i gdybanie" na temat następcy..."
Zawodowe podejście, dla tych co trzepią kaskę na obrazkach jest proste - odpowiedź na pytanie, czego mi w systemie brakuje? Szybkości AF, bezszumowego ISO 1600, zajebistego koloru? Krótkie pytanie krótka odpowiedź i zakup. Najwięcej szumu robią niedzielni pstrykacze gniotów ( sam do nich należę ale szumy tylko nie robię ) którym przeszkadza wszystko i założę się że knociliby dalej focąc Markiem czy Deixem...Niestety niezdecydowanie w specjalizacji fotografii skutkuje takim obrazem mazgajstwa systemowego. Ludzie - nie ma rzeczy dobrej do wszystkiego, jak coś jest "uniwersalne" to jest do ****. Jak chcesz się ścigać na ulicach to kupujesz Ferrari, jak jeżdzisz w teren to to zajebiście szybkie Ferrari staje się bezużyteczne itd...przykłady z tyłka wzięte można mnożyć ale taka jest prawda.
Sam niedawno wszedłem w system 4/3 z kilku powodów : miałem kompakt Olka, pooglądałem sample z luster, porównałem ceny konkurencji, wziąłem pod uwagę czego najwięcej potrzebuję i do czego i ... wyszło mi E-1. Jakiś czas temu pomyślałem - sprzedam to w cholerę bo:
1. Szumi jak cholera a ja nie mam lampy z prawdziwego zdarzenia i nie lubię błyskać
2. Jest trochę za wolny a ja zmieniłem kierunek i focę głównie ptaszyska - stalowe i żywe.
zacząłem się rozgądać. Na Marka i Deixa mnie stać, nie mówiąc o zakupie szkieł do tego. Pomyślałem D200 albo 20/30D. Pomacałem, pożyczyłem od kumpli, porobiłem fotki, pooglądałem to co zrobiłem i....
1. D 200 wcale nie jest idealne jeśli chodzi o szumy, tu Canon wygrywa zdecydowanie
2. Zaden nie daje kolorów Olka
3. Są szybkie ale "wielkich róznic" nie zauważyłem...
4. Głupieją dokładnie w tych samych sytuacjach co Olek.
Stwierdziłem że więcej zachodu kosztuje mnie zamiana tego co mam, na coś co jest "trochę lepsze" ale też trochę gorsze niż zmiana w obrębie własnego systemu i ....kupuję właśnie lampę a i gripa a potem zamienię 14-45 - 40-150 na 14-54 i 50-200...
a ostatnio udało mi się zrobić "dziadowskim E-1 bez następcy" i "kitowym 40-150"
Lessi - fajna fota - dawno nie widziałem tak dobrej foty samolotu! :D
Widzisz, ja to wszystko wiem. Ale muszę się sam przekonać i mieć pewność co do zmiany obiektywów na takie które mi bardziej pasują, do tej puszki jaką mam.Cytat:
Stwierdziłem że więcej zachodu kosztuje mnie zamiana tego co mam, na coś co jest "trochę lepsze" ale też trochę gorsze niż zmiana w obrębie własnego systemu i ....kupuję właśnie lampę a i gripa a potem zamienię 14-45 - 40-150 na 14-54 i 50-200...
Pożyczę od kumpla d80 na któryś weekend to zobaczymy jak to się ma do tego co mam teraz w torbie :)
hehehe, z tym mazgajstwem to tak jest, wydajesz kasę i oczekujesz cudu. Teoretycznie jak wydasz więcej i kupisz coś co ma lepszą specyfikację, to powinieneś sobie poprawić. Z tym wyprzedawaniem w olympusie to jest dodatkowy problem, że cześć ludzi jest b. zadowolona z tego co ma, bo akurat do takiej fotografii jaką uprawiają sprzęt jest idealny, część jest ogólnie z systemu zadowolona, ale chciałaby sobie poprawić ale nie ma na co. I tu są dwa wyjścia: albo zaciska się zęby i nic się nie robi, albo macha się ręką na to co się ma i idzie się gdzie indziej. Taki ludek z D50 myśli sobie 'nie, nie mogę żyć bez wstępnego podnoszenia lustra' idzie i kupuje sobie inny aparat z tym samym napisem na początku. Taki ludek z profi obiektywami ZD idzie do sklepu i pyta się sprzedawcy "Mam fajne obiektywy. Chciałbym aparat trochę lepszy niż ten co mam, nie chciałbym wydawać zbyt dużo na nowy korpus. Interesuje mnie aparat klasy 30D lub 200D. co może mi Pan zaproponować w e-systemie?" Sprzedawca odpowiada "Proszę poczekać do przyszłego roku" Czyli klient chce ale wychodzi z pustym koszykiem ze sklepu albo ładuje to, co akurat jest na półkach... Taka jest obecnie sytuacja i to nie mazgajstwo klientów doprowadziło do takiego stanu rzeczy tylko nieudolność producenta. I nic tego nie zmieni, nawet to, że od E-1 do E-400 to dobre i przemyślane aparaty.
Zastanawia mnie jedno, np deeper kupił k100, jest ze zdjęć bardziej zadowolony niż z e-300, zaczął robić ostre sportowe foty, to znaczy, że k100 jest lepszy czy, że deeper lepiej wykorzystuje możliwości aparatu?
Cytat:
Zamieszczone przez blady
tu masz rację - profi mają problem, i chcąc dalej i lepiej zarabiać muszą podjąć męskie decyzje...
bardziej chodziło mi o przeciętniaków biadolących na potęgę a nie potrafiących wykorzystać tak naprawdę tego co mają....po prostu w każdym systemie coś im będzie przeszkadzać. Zależnie od wydanej kasy będą krzyczeć głośniej lub ciszej. I generalnie nie powinno to być złe ale patologia tego wszystkiego polega na tym, że będą krzyczeć niezależnie od tego co kupią. Po prostu dla tego typu osób nie ma idealnego sprzętu. Nawet DX i Ds potrafią "popsuć" fotkę jak je ciśnie nieświadomy fotograf.
blady:
deeper kupił aparat ze stabilizacją i 3-4x niższym poziomem szumu a to oznacza, że:
- może bez bólu używać ISO800 czy 1000
- w sporcie może przykładowo zejść z czasem do 1/250s przy ekwiwalencie ogniskowej 400mm (bez stabilizacji musiałby jechać na minimum 1/500s)
Pentax, sonolta i kamuń nadają się do sportu i fotek w halach lepiej niż OLEK i na razie nic tego nie zmienia. Tam gdzie nie można błyskać lub nie ma to sensu, OLEK często nie pozwala na zrobienie jakiejkolwiek fotki. Producent postępuje nieudolnie, tracąc wielu obecnych i niedoszłych klientów.W 2006 jakby się przebudził i będzie lepiej, kwestia o ile.
Ostatnio coraz częściej używam ISO800 w pomieszczeniach, ale jak potem patrzę na fotki przed odszumieniem to mnie trzęsie. O ile naświetlę w punkt, to ujdzie, ale każde niedoświetlenie morduje obraz.
W 2007 zmieniam aparat: od OLKA zależy czy będzie na co, czy sprzedam wszystko w cholerę.
Ile jeszcze będą zwlekać?
o rzesz, Karrool, teraz to zrobiłeś reklamę pentaxowi :mrgreen:
Dobre pytanie. Zasłaniają się, że nie chcą wypuscić niedopracowanego aparatu. Wystarczyłoby do E-1 wstawić większą matrycę (nawet ta co jest w E-500/E400), dodać 2 cale LCD i skupić siły na poprawieniu AF i stabilizacji i bylby aparat na następne kilka lat.Cytat:
Ile jeszcze będą zwlekać?
A tak mamy rok 2006 i ocet i musztarda na półkach w sklepie.
ps. profi obiektywy ZD to dla mnie juz 14-54mm, 50-200mm, 11-22mm. I to powinien być standard. Mercedesy dla ludu!! :D
mam dokładnie ten sam ból w E-1 - coraz więcej fotek w pomieszczeniach, na coraz wyższym ISO, z coraz większym szumem - do Twojej listy życzeń dorzuciłbym jeszcze poradzenie sobie z tym ziarnem szumu...tylko wtedy to będzie pewnie cena jak za 1D :DCytat:
Zamieszczone przez KaarooL
lessie:
do zbalansowania oświetlenia i obniżenia kontrastu w dużych pomieszczeniach/halach bez ISO800 nie podejdę. statywu też nie będę targał na parę zdjęć.
do znudzenia powraca mi wizja aparatu choćby takiego jak E-330, ale mającego:
- porządny bufor
- wizjer z lewej strony a nie na środku jak w E-400 czy prototypie
- wizjer przynajmniej taki jak w E-1, 100% krycia
- drugie kółko
- mono LCD u góry
poziom szumów E-330 jest znacznie niższy niż reszty OLKÓW, jest nawet ciut lepiej niż u konkurencji (poza kamuniem). ja też pokładam nadzieję w tym, że jak już wypuszczą coś grubego, to padniemy z wrażenia.
nie uznaję aparatów wymuszających świecenie elcedekiem w twarz i mających parodię wizjera dlatego czekam na cud.
Sorki , że się wkręce w Waszą dyspute ,ale chyba także o to chodzi , że by mieć też w perspektywie możliwość właśnie tej poprawy . Nie koniecznie trzeba sprzęt zmieniać czy poprawiać dziś czy jutro bo te aparaciki mamy roku póltora roku może niektorzy 2 lata . To bardzo krtko. W tym czasie traca na wartosci makabrycznie. ja mam np C5050 kupiony trzy lata temu za 3,5 tys zł dziś za 1000zł pewnie nie da się go sprzedać.Cytat:
Zamieszczone przez blady
Jaki sens ma sprzedaż powiedzmy niezamortyzowanego sprzętu ??? Sprzetu który tak na dobrą sprawę Nas pokonuje , tak tak pokonuje bo kto może powiedzieć z ręką na serduchu ,że sprzedaje bo go ogranicza w wykonywaniu zdjeć ??
Teraz sprzęt Olka amortyzuje się od ręki - kosztuje mniej niż 3.5 tys a każdy środek trwały kosztujący mniej, można od razu wrzucić w koszty :)Cytat:
Zamieszczone przez robin102
Jeszcze nie wiem czy mój aparat mnie ogranicza, bo nie mam porównania. Jak kupię coś co będzie miało lepszą specyfikację od mojego e-500, to wtedy Ci powiem czy mnie E-500 ograniczał, czy nie. Ostatnio oprócz ptaków, to i konie mi ostatnio za szybko brykały i zbyt dużo fajnych kadrów poszło się kasować.
kazdemu sie noz otwiera jak wychodzi cos nie tyle co lepszego ale uzyteczniejszego "u konkurencji" a samemu trzeba czekac, ale to sie tyczy niemal kazdej dziedziny (komputery, samochody itp)
swego czasu mialem dylemat czy wyjsc z E-System (gdzies okolice lata), ale fotografia jest dla mnie hobby a nie metoda zarobkowania i mimo wielkich checi marnie widze wpakowanie 10kzl po to, zby troszke mniej szumialo dla hobby
jedyna alternatywe "pasujaca" mi do przejscia z E1 w cokolwiek bylby Canon 5D + 24-70L/2.8 ale jest pewne ale ...
- nie jest szczelne (body, a chodze po gorach i wole sie nie zastanawiac czy jak nie wejde do schroniska to mi cos tam zaparuje, czy zawilgoci)
- jest tez za ciezkie w porownaniu do kompletu E1 + 14-54, a w tanszej alternatywie nie widze dobrych jakosciowo odpowiednikow obiektywu 14-54.
- zestaw canona jest kilkakrotnie drozszy niz komplet olympusa niekoniecznie dajac kilkakrotna poprawe jakosci
brakuje mi takiego E1n z matryca E330, polepszonym pomiarem swiatla matrycowego (aparatu uzywa tez zona i nie bardzo chce sie wtajemniczac w CW czy SPOTa) i polepszonym AF
do czego zmierzam - trzeba sobie wyraznie okreslic cel, konkretne zapotrzebowanie na zdjecia czy funkcjonalnosc sprzetu a nie tylko nikon/canon/olek/sony itd
to tak jakby wybierac miedzy scania, mercedes, ferrari, maybach nie mowiac nic o tym, do czego ma to byc stosowane ...
EDIT:
zapomnialem dodac to, o czym pisalem wczesniej, czyli zainteresowani niech sobie poszukaja na polskich forach czy zagranicznych (dpreview), co sie dzialo w obozie nikona, jak nie bylo D200 (a byl tylko D70 i D100 - nie liczac D1 itd)
albo co sie dzialo, jak pojawil sie nowy gracz czyli E1, na wszystkich forach innych producentow wygryzalo go itd (nie mowiac o przepowiedniach Reichmanna, ktory zabil dechami i zakopal 4/3 juz dawno)
dokładnie tak samo rozumuję - nie zacznę wywracać wszystkiego do góry nogami dla hobby, już i tak dość drogiego jak dla mnie. Nie kupię body za 10k...nie mając szkieł itp.
Co do 5D - fajne cacko ale...ja np potrzebuję dłuuuugiego tele co bez cropa jest praktycznie nieosiągalne w normalnej cenie a w Olku mam póki co 300mm a w perspektywie 400 - dobry wynik, nie mówiąc o dokręceniu konwertera. Mój znajomy próbował konwertera z Lką 400mm i 20D - efektem był totalny rozjazd AF, który jeździł tam i z powrotem i połowę fot ustawi jak chciał a nie gdzie miało być ostro. A z 50-200 pięknie współpracuje 1.4., przy normalnej pogodzie nawet przyciemnienie mnie nie straszy...
Poczekamy zobaczymy...też czekam na następcę, ewentualnie zwrócę się ku 330 jako opcja dodatkowa. Szklarnia pozostanie a 330 będzie od 400 w górę.
Proponuję zachować jednak nieco realizmu. W weekend na Kudłaczach spotkałem jednego z największych miłośników systemu Pentaxa, gościa który od lat wraz z Markiem Wyszomirskim zajeżdża te puszki, uzyskując ciekawe efekty. Ów fotograf wziął do ręki E330 z ZD35 i chwilę się nim pobawił, po czym spojrzał rozmażonym wzrokiem i powiedział - nigdy nie widziałem tak szybkiego AF w cyfraku. Mój szok związany z tym zdaniem spowodował dłuższą dyskusję.Cytat:
Zamieszczone przez blady
Okazuje się, że facet z furą pentaksowego sprzętu odmawia zleceń reporterskich, bo mu się AF nie wyrabia. Wiedziałem, że AF w Pentaxie jest kulawy, ale nie myślałem, że w praktyce tyle słabszy od Olkowego.
Miałem w praniu praktycznie wszystkie lustrzanki cyfrowe jakie ujrzały światło dzienne, od Kodaka slr/n po Sigmę SD10. Olek ma nieciekawy AF, ale ustępuje na tym polu tylko Nikonowi i lepszym Canonom (od 20d w górę).
Jojczycie na szumy. Prawdziwe odejście w szumie względem Olympusa dostaniecie tylko w Canonie. Kosmiczne efekty dopiero w pełnej klatce za 8-9 tysięcy/puszkę. Nikon d80 to jakiś krok naprzód, ale cała reszta - 6 mpix Nikony, Pentaxy, Minolty szumią tak samo jak Olki.
Jedno, czego nie widzę, to ostrość optymalizowanych pod cyfrowe zastosowania obiektywów. Zuiko są fajne, równe - dobrze ostre od pełnej dziury, ale nie ma pieniędzy, za które można kupić szkło ostrzejsze od najdroższych szkiełek konkurencji. To konsekwencja mniejszej klatki i tego się przeskoczyć moim zdaniem nie da.
Cała reszta jest w miarę OK, na niektórych polach Olympus przoduje, ma rozwiązania, które konkurencja ma szansę dogonić w kolejnej pięciolatce. W niszy aparatów tanich nie dostaniecie nic innego tak napakowanego funkcjonalnością, porządnie wykonanego, jak w Olku. Przesiadając się z E500 na d50, 350d czy K100 można tylko zebrać doświadczenia, że "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma". Skok jakościowy w górę jest możliwy, ale za zupełnie inne pieniądze.
Pozdrawiam
podpisuję się pod tym, że skok jakościowy oznacza skok finansowy... po E-1 z dobrą optyką wyższa półka zaczyna się dopiero od 5D, D200 itp. z drogą optyką.
Pentax chyba znacznie poprawił AF w nowych modelach, nie?
Wszyscy mają nadzieję, że w K10d jest lepszy.Cytat:
Zamieszczone przez KaarooL
Szumy w D200 są takie jak w E500, więc do pracy ze światłem zastanym skok to wielki nie jest.
Pozdrawiam
bawilem sie K100D, ale z kitem (lepszego obiektywu w sklepie nie mieli), chodzilo to jak wiertarka, szybciej ale bardzo niepewnie mimo, ze swiatla bylo dosc (AF mylil sie czesto powyzej granic GO)
prawdopodobnie z lepszymi szkielkami oraz K10D bedzie lepiej, ale tylko prawdopodobnie
D200 ma również problemy z ostrością, co moim zdaniem dyskwalifikuje ten aparat.
Jest to wina konstrukcyjna:
test
swego czasu mogłem kupić takiego np. D200, ale po co... za drogi, niedorobiony, szumi podobnie albo i bardziej niż E-330. poza tym nie trawię sprzętu, który od razu po premierze zalicza wtopy i jeździ po serwisach.
czekam na przełom OLKA...
w zuiko takze swietnie wygladaja MTFy ale jakos nie zauwazam tego na fotach, owszem jest ostro, ale tak samo jest u mnie czy na canonie, gdzie szkla nie sa tak przystosowane do cyfryCytat:
Zamieszczone przez RadioErewan
ktos kiedys udowadnial ze telecentrycznosc zuiko to marketing
moze to i prawda ale na fotkach nie widze roznicy
Karol, no to leica m8 nie dla ciebie bo tez cos skaszanili na wstepie i trzeba bylo serwisowac
wez pod uwage, ze pracuje tutaj układ maryca <-> obiektyw - a obawiam sie, ze filtr AA jest w olkach ciut za mocny - licze na jakis tescik z udzialem E400 w Imatescie.Cytat:
Zamieszczone przez gary
dla przykladu nikon d2x ma identyczny pixel pitch (wielkosc i powierzchnie pixela) jak E300/E500, tutaj jest informacja (wypunktowana), jaka rozdzielczosc wymajagaja matryce poszczegolnych modeli - innymi slowy, obiektywy powinny dawac lepsza rozdzielczosc, zeby "nakarmic" matryce. w przeciwnym wypadku rozdzielczosc matrycy nie bedzie wykorzystywana i zdjecie bedzie mydlowate
czyli E300/E500 rowniez wymaga obiektywu, ktory mialby 90lp/mm lub wiecejKod:* Nikon D2X - 90 Lp/mm
* Canon 20D & Rebel XT - 78 Lp/mm
* Olympus E1 - 74 Lp/mm
* Canon 1Ds Mk II - 69 Lp/mm
* Canon Digital Rebel - 68 Lp/mm
* Nikon D50, D70, D70s, D100 - 63 Lp/mm
* Kodak DCS 14n, DCS SLR/n, DCS SLR/c - 63 Lp/mm
* Nikon D1X - 84 Lp/mm horizontal, 42 Lp/mm vertical (63 Lp/mm averaged)
* Canon 5D, 1D Mk II, 1D Mk II N - 61 Lp/mm
* Kodak DCS 560, 660, 760 - 56 Lp/mm
* Nikon D2H & D2Hs - 52 Lp/mm
* Nikon D1 & D1H - 42 Lp/mm
* Kodak DCS 520, 620, 620x - 39 Lp/mm
i jeszcze cytacik, skad bierze sie lp/mm (pary linii na mm)
a teraz zgadka - poszukajcie test/recenzje/dane obiektywu, ktorego rozdzielczosc przekracza 90lp/mm :-)Kod:The D2X sensor's tiny pixels have a pitch (physical size) of just 5.5 microns (1 micron = 1/1000 of a millimeter). That comes out to about 180 pixels per millimeter, which translates into 90 line pairs per millimeter of resolving power.
40-150 sięga 0,4 cyklu na piksel.
Pozdrawiam
zrodlo tych 0.4 cy/pi tutajCytat:
Zamieszczone przez RadioErewan
poprzeliczajmy ... zakladam, ze testowane bylo to na E300/E500 (ze wzgledu na to, ze do czasu pojawienia sie E400, wymienione aparaty mialy najwieksza rozdzielczosc)
czyliKod:(cy/pi * rozdzielczosc pionowa sensora)/wysokosc pionowa sensora = linii/milimetr
a teraz sprawdzmy czy rzeczywiscie sensor E500/E300 ma 90lp/mm wzoremKod:(0.4cy/pi*2448pix)/13mm = 75 lp/mm
czyliKod:(rozdzielczosc pionowa/wysokosc pionowa)/2 = lp/mm
Kod:(2448pix/13mm)/2 = 94 lp/mm
0,5 cy/px to jest rozdzielczość matrycy. Więcej bez magii to nie pociągnie żaden zestaw obiektyw/matryca bez magikowania wyostrzaniem. Na tym samym Photodo polecam analizę wykresów z innych systemów, mało który obiektyw przeskakuje 0,3 cy/px.
Pozdrawiam
No tak, ale dziwna sprawa, z komputerami jest tak, że jakieś dwa lata temu ulepszyłem swój PC do amd 3000+, GF 6600, 80 Gb, 512 RAM, wszystko na dobrej płycie. Dwa lata spokoju i pewnie jeszcze z dwa miną zanim się ruszę aby coś robić w temacie komputera.Cytat:
Zamieszczone przez cra3y
Chciałbym osiągnąć podobny poziom spokoju w aparacie który mam do zabawy. PC też służy mi w domu do zabawy. Czyli kupuję najlepszy dostępny aparat w danym segmencie i spełniający moje zapotrzebowanie i niczego mi nie brakuje przez kolejne dwa-trzy lata. Nie wiem, może w branży cyfrówek jest to niemożliwe do osiągnięcia. W jednym na pewno cyfra osiągnęła poziom optymalny 8-10 Mpix i styknie, w komputerach 1 GB ram i styknie amatorowi.
Fakt, że Olek wyposaża swój każdy aparat i pakuje wszystko co możliwe (stabilizacji jeszcze nie wynaleziono w Olympusach). Fajnie by było jak by jeszcze za tym poszło to co najważniejsze w sprzetowej fotografi cyfrowej: przyjemne ziarno, duży wizjer, szybkość działania, stabilizacja i ostre zdjęcia. LV jest OK jako duży wizjer ale jeśli pozostałe rzeczy też będą spełnione.
Dzięki chłopaki - poprawiliście mi samopoczucie, człowiek czasami potrzebuje pokazania mu, że jego ogródek też jest zielony i ma trawę. Do momentu zaprezentowania nowego korpusu przez olka, zostaję z 4/3. Jak będzie OK, to sobie będę polepszał, a jak Olek się nie postara, to się będziemy zastanawiać.
To ja się jeszcze przyłącze do tego śpiewu anty-konkurencyjnego: K10D miał być super-hiper 22 bitowym przetwarzaczem obrazu. Kolejne wersje biosu, kolejne zdjęcia przykładowe i trochę lepiej ale dalej bez euforii. Moim zdaniem K10D ma wyraźny problem z przetwarzaniem jasnych scen. Są poprostu mdłe i mało kontrastowe. Jakość obrazu ma się nijak do całej otoczki i możliwości korpusu oraz technologi jaka na papierze została wpompowana w ten aparat. Albo szkła Pentaxa nie dają rady 10 Mpix matrycy.
Już d80 ma lepsze efekty jak dla mnie.
gdzie jest ta słaba ostrość? na cropach 1:1? Szczerze powiem, że nie bardzo widzę. Proszę o naprowadzenie.Cytat:
Zamieszczone przez johan
Gary,Cytat:
gary napisał/a: w zuiko takze swietnie wygladaja MTFy ale jakos nie zauwazam tego na fotach, owszem jest ostro, ale tak samo jest u mnie czy na canonie, gdzie szkla nie sa tak przystosowane do cyfry
polecam sławną już stronę 6, testu D50 na optyczne.pl. Może Olympus gupi i naiwny, nie włącza wyostrzenia przed zapisaniem rawa na kartę? Następne modele muszą mieć już to zaimplementowane bo inaczej nie da się zdjęć oglądać z olympusa - takie mydlo będzie :mrgreen:
cra3y,
a z Twojego zestawienia wynika, że im mniej wymagające matryca tym lepiej. Czyli jak mam matrycę która daje mi 39 lp/mm to właściwie każdy obiektyw da radę takiej matrycy i wszystko ładnie hula. Jak mam matrycę 90 lp/mm to już nie jest różowo, bo co z tego, że matryca ma 90lp/mm, jak szkło będzie hamowało obraz i jeszcze dochodzi sprawa czy jak matryca ma więcej lp/mm to nie jest gorzej, niż jak lp/mm matrycy i lp/mm obiektywu są sobie równe albo lp/mm obiektywu ma wiecej?
wynaleziono, testuja w mju 750Cytat:
Zamieszczone przez blady
najlepiej jest, jak obiektyw ma wiecej lp/mm niz matryca, inaczej zaden zysk z "gestszej" matrycy (taki orzech do zgryzienia maja posiadacze d2x)Cytat:
Zamieszczone przez blady
przy dzisiejszych szklach optymalna ilosc mpix dla APS-C jest gdzies mniej wiecej 10-11 Mpix, dla olego (system 4/3) niewiadomo, poniewaz nie wiem ile cy/pi mialby np ten wlasnie obiektyw (40-150) przy testach z E500.
jezeli z E400 nadal byloby 0.4 cy/pi to daloby to rozdzielczosc obiektywu rowna
a to oznaczaloby, ze z matryca E500/E300, a konkretnie filtr AA zbyt mocno zamydlil obraz, ktory ten obiektyw rzucal na matryce (duzo ma tez dogadania bayerowski uklad matrycy, najlepsze wyniki bylyby na odpowiedniku Foveona o podobnej rozdzielczosci lub matrycy monochromatycznej).Kod:(0.4cy/pi*2736pix)/13mm = 84 lp/mm
dlatego wyniki w cykl/pixel powinny byc podawane wraz z modelem aparatu (matryca), na ktorej byly robione, poniewaz bez tego dokladnie nie wiadomo, jak dany obiektyw pracuje.
innymi slowy wynik w cykl/pixel pokazuje jak pracuje konkretna para obiektyw <-> aparat
dlatego tez bardziej uniwersalna miara jest podawanie, jaka rozdzielczosc posiada obiektyw w lp/mm
Nikon w D200 zainstalował filtr niwelujący efekt mory, który występował w d70. Efektu mory nie ma, ale problemy z ostrością są i to znaczne.Cytat:
Zamieszczone przez johan
więcej np. tu