Domi,
Bardzo mi się podoba Twoja wypowiedź - krytycznie analityczna, rzeczowa, uporządkowana, promująca obiektywizm przeciwko emocjom.
Pzdr, TJ
Wersja do druku
Domi,
Bardzo mi się podoba Twoja wypowiedź - krytycznie analityczna, rzeczowa, uporządkowana, promująca obiektywizm przeciwko emocjom.
Pzdr, TJ
Najbardziej tragikomiczne w tej dyskusji jest to, że wy, tOlibowie, żrecie się "o aparaty" z zupełnie innej grupy religijnej :-)
Zdecydowanie, olek powinien coś nowego wypuścić żeby można było poporównywać z konkurencją, wyciągnąć konstruktywne wnioski (oly rulez) i zgnębić innowierców, ścieśniając wspólnotę systemową :-)
Bo z braku wroga klasowego zaczyna sie rzeźnia domowa :-)
mariush - Ty Kanonierze ;P :D:D:D
Odnośnie testu: kazdy test mozna tak poprowadzić,by udowodnić zalozone wczesniej tezy. W takim teście np. skaner w moim kombiszajsungu wygra w cuglach z moim epsonem v700 ( w końcu epson nie potrafi drukować ani kserować). Wszystko to kwestia tego co i jak badamy. Wykonuję usługi na mikroskopie elektronowym dla innych badaczy i wiele razy spotkałem się z tym, że prawdziwy wynik nie jest potrzebny, za to potrzebne jest udowodnienie tego co ktoś sobie założył (nawet jeśli wychodzi zupełnie coś innego). Szuka się wtedy doputy dopuki nie znajdzie się choc malutkiej przesłanki na korzyść założeń. (tak na marginesie dodam, że 99% takich "naukowców" stanowią medycy)
I dziennikarze....
I wizualizacja powyższego twierdzenia :grin:
http://halbot.haluze.sk/images/2006-01/1724_ficak.jpg
Nie żartujcie bo traficie pod sąd :twisted:
Cytat:
Napisał Andres;
Miałem swego czasu przyjemność pracowania z powyższym Hasselem i powyższą Mamyią i jakością powalały. Testowałem A900 i porównywałem go do 5D i przegrywał... tyle że jak porównywałem 5D do Hasselka i Mamyii to 5D też obrywał po tyłku. Wniosek? Dla mnie ten test jest mocno naciągany i osobiście nie wierzę że takie są jego faktyczne wyniki. A że naciągania się zdarzają i to bardzo często to niech będzie przykładem test z wakacyjnego numeru Fotokuriera gdzie A350 wg testów lał 1DsmkIII
Niestety ale w testach wygrywa zawsze ten co zleca/opłaca testy.
Tylko czekać aż złe słowo na sony będzie ścigane z urzędu :lol:Cytat:
Napisał Jacek Bonecki;
kolego sympatyczny, mnie powala twoja ignorancja. sugerujesz jakies oszustwo i to publicznie, moze twoja wysoka wiedza fotograficzna pozwoli to udowodnic? sugerowanie,ze test zostal oplacony i oszukany jest z twojej strony policzkiem wymierzonym we mnie i fotografow ,ktorzy ze mna ten test przeprowadzali.
jezeli trudno ci sie pogodzic z tym co widzisz, to twoj problem, ale do oszustow mnie nie zaliczaj, bo spotkamy sie w sądzie.
dobranoc.
Bo wykupią na to patent jak MS
I żeby taka afera była o jakiś durny test...
Zanim przeczytalem test pomyslalem "sony atakuje i pokaze ze nowa alfa nie odstaje od srednej klatki" mylilem sie, zrownac sie to dla marketingu malo
Bawilem sie hasselbladem, nie zeznam teraz niestety dokladnie jakim modelem, fotki powalily mnie glownie ostroscia. Gdy wrocilem do domu i otwieralem fotki z C400D mialem wrazenie ze zestaw chyba zaliczyl glebe i wymaga wizyty w serwisie.
Czekam na testy gdzie nowe telefony sony-ericssona jakoscia fotek pograza caly rynek dslr.
Po zmianie systemu złagodniałeś Mariush hehehehe Kiedyś pisałeś, że Olympusem da się wszysto robić. Z czasem się okazało, że Canon 5D do pewnych zastosować jest bardziej zasadny. Niby jedno drugiego nie wyklucza, ale wymusza delikatne przemodelowanie postawy. Ewolucji ludzkiej istoty nie przewidzisz ;-)
W temacie nie zauważyłem, by chodziło o obronę jakiegokolwiek systemu. Dyskusja dotyczy raczej solidności, rzetelności i wiarygodności testu. Taka dyskusja ma sens tym bardziej, że testujący użył w stosunku do osób nie podzielających jego opinii dość nieeleganckich określeń. Efekt jest taki, że albo zgadzasz się z jego zdaniem, albo jesteś ignorantem, fanatykiem i pseudo specem. Warto przyjżeć się więc takiej osobie.
Na forum www.nikon.org.pl bardziej konstruktywnie rozprawiono się z tym testem. Warto przeczytać. Nas łatwiej zdominować w dyskusji niż użytkowników wielu systemów. Widać są polskie studia, które stać na posiadanie kilku systemów w tym, na nieszczęście Boneckiego Hasselblad'a. Przyczyn błędów można tylko się domyślać. Skoro jednak testujący uznał się za nieomylnego, podparł się doświadczeniem Pana Leonarda i uznał inaczej myślących za ignorantów trzeba na sprawę popatrzeć realnie. Tytuł ambasadora tłumaczy wiele.
Ło matko. Po przeczytaniu nagłówka testu przypomniał mi się mój kolega z Ostrowaca Świętokrzyskiego - Pershing, który zwykł mawiać "niczym młody afgański chłopiec na rowerze odziany w niepewność". I choć za prawdę ubóstwiam Monty Pythona, nie mogę zdzierżyć jak ktoś na wstępie nieudolnie sili się na "oryginalność". Jako że nagłówek jest z zasady najbardziej "chwytliwą" częścią artykułu można było sądzić, że cały test będzie... [cenzura]. Tak się i stało.
Resztę dopowiedzieli koledzy.
a pamietacie jak Hrabia (nie Miód) wyszedl na balkon trzymajac w jednej rece kota a w drugiej lampe?
poczem zakrzyknal wszem i wobec: " ludzie patrzta co robie!"
no i zrobil-rzucil kota i lampe w tej samej chwili. a po nastepnej chwili ten kot z ta lampa spadli razem na chodnik (oczywiscie sie roztrzaskujac).
tera nadchodzi czas na puente Hrabiego :
"Udowodnilem ,ze kot spada z predkoscia swiatla!"
:-P
Jest ciąg dalszy: Spisek…Hasselblad H3, Mamiya AFDIII, Sony Alpha 900 - test porównawczy, część II
Widać, że dobrze się bawią :mrgreen:Cytat:
Podobno Elvis sfingował swoja śmierć i mieszka w Argentynie. Lądowanie człowieka na księżycu to hollywoodzki spektakl. Rząd USA współpracuje z istotami pozaziemskimi w celu zdobywania technologii. Stonkę ziemniaczaną zrzucano z amerykańskich samolotów by zagłodzić naród polski. Titanic zatonął, bo nie umiał pływać. Sony Alpha 900 to ukradziony projekt firmy X, dlatego jest taki dobry. Przed testem impulsem elektromagnetycznym popsuliśmy konkurencyjne aparaty by Sony wypadło lepiej. Jest wiele ciekawych teorii. Są tacy, co dadzą się pokroić za to, że to prawda. Cudownie jest żyć w wolnym kraju...
PS
Nie zaglądalem na forum ze trzy dni a tu wątek tak ładnie się rozwinął :-P :cool:
"Co ciekawe najgłośniej krzyczą ci, …co na ową świętość, co najwyżej patrzą z perspektywy katalogów reklamowych, bo do rąk tych aparatów i tak nie wezmą. Krzyczą tym głośniej im banalniejsze, słabe fotografie tworzą … zalewając przy tym sieć megabajtami niczego."
No to podsumował już na wstępie. Dalej to już chyba dla wyższej wierszówki pisał :grin:
A tak serio, to myślę, że powyższym cytatem odkrył się wystarczająco. I pogrążył. Splunął na wszelkich wątpiących z wysokości swojego majestatu ("fotogafuję 24 lata, nie muszę robić testów by coś wiedzieć").
Chyba nie o taki rozgłos chodziło Sony :wink:
Sony musi dobrze płacić :roll:
najgorsze jest zawsze "święte oburzenie".
W płaczu zrobił Pan B. teścik i nagle Mamiyia zaczęla dobrze kolory widzieć ;)
Proponuje zrobic porownanie A900 z kompaktem G10
http://luminous-landscape.com/reviews/kidding.shtml
Ależ właśnie jest! Jeśli posunął się do emocjonalnego tekstu pełnego inwektyw, to oznacza, że oddźwięk w necie był duży a nie marginalny. No i ten tekst bez treści też czegoś dowodzi. Obrony nie marki, ale własnego majestatu :-P
Człowiek w panice zaczyna popełniać błędy i kąsa :grin:
Cyt. "I podkreślę to raz jeszcze, chodziło o przedstawienie, że obraz z Sony A900 dorównuje średniemu formatowi. Jeśli ktoś widzi więcej tym lepiej dla jego kieszeni." - Siara. I wszystko jasne :mrgreen:
EDIT: "Ja nie fotografuje (...) nie reprodukuje (...). Ja wykonuje (...) i chce wiedzieć (...). Tak mnie nauczyli w szkole." :mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Sorry, nie mogłem się powstrzymać. Nawet marketignowcy z Sony mu nie poprawili błędów.
Bo się da!
A ewolucja wymaga ofiar - w moim przypadku oznacza to niestety oczekiwanie na przesyłkę z patyczakami do czyszczenia matrycy (po tym jak upieprzyłem swoją podczas próby dmuchania; ale więcej nei opowiem bo to bolesna historia... :-()
Co ma sie jednak nijak faktu, że Olympusy do dobre chłopaki (tak jak Ryśki), które polecam wszystkim kupującym nowy aparat.
Ten facet nie przestaje mnie zadziwiać.
Z forum www.klubkm.plCzy ktoś z SONY, to czyta? Ludzie napiszcie mu, że zauważyliście jego zaangażowanie i doceńcie. Przecież tego już nie idzie czytać bez oplucia monitora :grin:Cytat:
Zamieszczone przez superbono
Dzisiaj tak na szybko przejrzałem sobie test A900 na Fotopolis. W oczy rzuciło mi się jedno najbardziej wśród minusów:
- wysoki poziom szumu na wyższych czułościach niż ISO 400:roll:
W tym całym zamieszaniu mi szkoda tylko jednego - że p. Jacek Bonecki zapragnął być równie dobrym dziennikarzem / testerem jak jest fotografem i kompletnie mu to nie wyszło. Niestety dobre, obiektywne dziennikarstwo to też sztuka i jak na razie tutaj autora czeka wiele nauki, o ile chce być odbierany poważnie.
Pozdrawiam
http://www.optyczne.pl/index.php?test=aparat&test_ap=85
Ale wtopa, optycznym też wyszło inaczej niż Boneckiemu :twisted:
A "Świat Obrazu" chwali...sam siebie. Za odwagę: Do odważnych ŚwiatObrazu należy! ;)
Zgodzę się tylko z tym, że kontrowersji rzeczywiście tu nie brakuje ;)Cytat:
Tak, to prawda. Redakcja SwiatObrazu.pl jako pierwsza i jedyna w Polsce odważyła się opublikować wyniki kontrowersyjnego pojedynku gigantów - cyfrowy średni format kontra małoobrazkowa lustrzanka cyfrowa z matrycą 24,6 megapiksela. Chociaż próba rywalizacji A900 ze średnim formatem w kwestii oddania detali, barw i plastyki obrazu jest dla niektórych niemalże zamachem na świętość, to ludzka ciekawość, życiowe i zawodowe doświadczenie testujących przesądziły o potrzebie wykonania takiego porównania. Nie bojąca się nowych wyzwań i spodziewanych kontrowersji redakcja SwiatObrazu.pl postanowiła wyniki testu upublicznić.
Juz nie mogę się doczekać :wink:Cytat:
W związku z nadsyłanymi na redakcyjną skrzynkę ogromnymi ilościami listów z pytaniami, pragniemy zapewnić wszystkich czytelników serwisu SwiatObrazu.pl, że prezentowane porównanie aparatów jest zaledwie wstępem, a ukazanie się kolejnych testów i porównań jest wyłącznie kwestią czasu.
Testowe fotografie w formacie pocztówkowym to to, co tygrysy lubią najbardziej :cool:
Ja po tym całym zamieszaniu doszedłem do dwóch może mylnych wniosków. Zaznaczam że nigdy nie miałem do czynienia ze średnim formatem, a więc mogą być bezsensowe :)
1. Robienie zdjęć aparatem średnioformatowym to droga przez mękę w porównaniu z lustrzanką
2. Wielu fotografów porzuci i tak średni format, bo jakość obrazu generowana przez najnowsze aparaty Sony czy Canona będzie im wystarczać, cena niższa, a uniwersalność i ergonomia lepsza :)
Pozdrawiam
usuwam cały czas posty, proszę nie robić wycieczek osobistych, następnym razem bedę karał mandatami.