W normalnych warunkach to takie porównanie to ma tylko teoretyczny sens bo i tak ktoś kto planuje zakup FF ma już raczej cropowe body i szkła i wybór właściwie dokonuje się sam...
Wersja do druku
W normalnych warunkach to takie porównanie to ma tylko teoretyczny sens bo i tak ktoś kto planuje zakup FF ma już raczej cropowe body i szkła i wybór właściwie dokonuje się sam...
geo, iso 12800 nie uzywam często, bo nie mam takiej potrzeby -ale bardzo często uzywam iso powyżej 3200 (przedział 4000-6400). Co jakiś czas dobijam w okolice iso 10000.
Dla Ciebie to abstrakcja, bo po prostu z Twoich puszek obraz przy takich czułościach byłby zmasakrowany i niewiele by z niego poza szumem, bandingiem i artefaktami zostało. Dlatego tak trudno Ci uwierzyć w to, ze takie czułości w ogole mogą się przydac. To jest normalne i działa na zasadzie "sam spróbuj to się przekonasz". Co jakiś czas czytam "mnie powyżej 1600 iso jest niepotrzebne" -a potem delikwent kupuje puszke z mało szumiacym iso 3200 i się okazuje, ze "ojej teraz mogę fotografowac w takich warunkach w jakich wczesniej nawet nie próbowałem, bo nie miało to sensu"
apropo sensu, nie wiem czy to cos da, bo jak tłumaczyłem do czasu aż sam nie spróbujesz to nie poznasz............... ale proszę oto linki do zdjęc z iso 4500 i wyższym -jak chcesz to sobie wywołaj w rozmiarze A4 i porównaj do tego co oferuje Twoje cropowe body np. na iso 3200........
iso 4500
http://212.51.209.43/~fatman/D3/iso4500/DSC_6218.jpg
iso12800
http://212.51.209.43/~fatman/D3/iso12800/DSC_4713.JPG
http://212.51.209.43/~fatman/D3/iso12800/DSC_4714.JPG
Wszyscy tylko o iso... a co z rozdzielczością? Zawsze tylko porównania D700 vs 5Dkm2, a mnie zastanawia jak na tle tych sprzętów wypada A900.
no nie gadaj...
wiem po co sie stosuje wyższe iso, chodzi mi o jakość tych zdjęc. Nie rozumiem pędu w stronę wysokiego iso. Może jestem inny ale moje zdjęcia które mi sie podobają to zdjęcia na iso 100-400. Mam też zdjęcia na iso 3200 ale to są zdjęcia które dla mnie nie mają takiej wartości.
Bo nie masz odpowiedzniego sprzętu... Jakbys miał D3/D700 to byś szumu na tym 3200 nie wypatrzył :D
w 100% zgadzam się z Fatmanem - dodać nalezy tylko jedno - nie każdy potrzebuje wysokiego iso bo nie robi zdjęć w trudnych warunkach, stąd kwestia jakości wysokich czułości spada na dalszy plan. Tyle.
dokładnie -nie każdy potrzebuje wysokiego iso, a nawet jak potrzebuje to nie używa go przecież ciągle bo po cholerę ? :-)
jesli już zachodzi potrzeba uzycia wysokiej czułości to bardzo fajnie jak daje w miarę dobrej jakości obraz -poniżej kilka przykładów (nie mam ich na wydrukach A4 ale w 13x18cm i są doskonałej jakości):
http://212.51.209.43/~fatman/blog/wyprawa4.jpg
http://212.51.209.43/~fatman/blog/wyprawa3.jpg
oczywiście mozna się ratować jasnym szkłem, przy większej odległości od fotografowanej sceny mała GO nie stanowi już takiego problemu (przykładowe zdjęcia były wyciągane w górę o 0.5-1.5EV -mój błąd jeśli chodzi o pomiar swiatła):
http://212.51.209.43/~fatman/blog/weronisia5.jpg
http://212.51.209.43/~fatman/blog/aga10.jpg
http://212.51.209.43/~fatman/blog/manu1.jpg
to oczywiście miniaturki, więc trudno okreslic ich jakośc -można uwierzyć mi na słowo lub jak ktoś będzie chciał to udostępnie je w takiej rozdzielczości, żeby je w idealnej jakości wydrukować właśnie w formacie A4...........
ostatnio też mocno się zastanawiam d700 i 5d mk2
po macaniu dręczy mnie jednak inna myśl,, ból rąk,, ponosiłem sobie trochę d700 +28-70 f,2,8 jak dobrze pamietam:) i po paru minutach miałem średnio dosyć,, jak rodzisz Sobie Fatman na ślubie do oczepin włącznie:)
Chodzi mi o wagę sprzętu z akcesoriami.. liczyłem sobie zestaw docelowy w FF i Olku i mi wyszło 1 kg mniej noszenia:) conajmniej
To sobie teraz wyobraź D3 + 24-70 2.8 + SB800 (to ostatnie nie ciągle)............ od 11:00 mniej więcej do 3:00 w nocy...
przyzwyczaiłem się do bólu, a boli jak cholera -od łokcia w dół do nadgarstka -pod koniec imprezy nie jestem w stanie unieść prawej ręki z aparatem do góry bez grymasu bólu na twarzy, wspomagam się wtedy lewą ;-) pomagają pewne ćwiczenia, jednak bólu się nie uniknie......
ale jest takie powiedzonko "no pain no gain", albo bardziej swojskie "cierpienie uszlachetnia" -w chwili obecnej jestem jeszcze na tyle sprawny, ze daje radę ;-)
i dla mnie tu leży podział FF - 4/3 nie na szumach i wykresach
ALE NA AKCEPTACJI BÓLU PLECÓW I RĄK w Pracy...
Albo na braku tej akceptacji:D
jak dla mnie podział/wybór FF - 4/3 -DX leży po stronie osobistych preferencji i możliwości danej osoby
bo są tacy, dla których 4/3 będzie za duże i zbyt ciężkie........
i tacy, którch smiech ogarnia na to, że mnie męczy cieżar około 2.6kg trzymany w rękach przez kilkanaście godzin.....
bo można to jeszcze tak rozpatrywać: "haha ale fajnie nie bola mnie ręce ani plecy -no ale te zdjęcia, no......... cholera gdzie one są ? za szumem ? " ;-)
ja jestem silnoręki - jakby komuś zależało na wymianie systemu to wezmę od niego ten cięższy...:)
Test na optyczne.pl
http://www.optyczne.pl/92.1-Test_apa...st%C4%99p.html
Przeczytałem, jeśli rzeczywiście AF jest gorszy nawet od tego w 1000D i praktyka użytkowników to pokaże, równocześnie jakiś nowy firmware znacząco tego nie poprawi to mówiąc szczerze ja już nie wiem z czym Canon do ludzi startuje?
Końcówka testu może być prorocza:
"Firma Canon znowu sprowadziła nas na ziemię. Chcemy mieć dobry aparat, trzeba kupić ten dla profesjonalistów, a w tym przypadku 1Ds Mark III za 20000 PLN. Ewentualnie można szukać u konkurencji czegoś tańszego. Warto się zastanowić, czy przypadkiem nie lepiej mieć nieco większe szumy, ale przynajmniej celny autofokus?"
Amen!
Nudny jest fakt ze wszyscy sie przyczepili do AF'a, tak jakby bez super mega sprawnego AF'a wykonywanie zdjec nie byloby mozliwe.
Wg uzytkownikow dziala sprawnie, wg teoretykow nie.
Jakosc obrazu jest bez zastrzezen, ma 24 zdrowych MPIX co dla wielu moze byc duzym atutem.
Kiedyś Nikoniarze pisali, że FF jest niepotrzebne. Teraz Canonierzy piszą, że sprawny AF jest niepotrzebny.
Piotrze, to samo można napisać o piszących pochlebnie, a nie będących użytkownikami. Do której kategorii się zaliczysz?
5D II. Najbardziej narzekaja slubni, przy foceniach w trudnych warunkach AF D3/D700 dziala sprawniej wiec sie przesiadaja, ale nie kazdy foci sluby.
Mi AF z 5D wystarczylby w zupelnosci.
U teoretykow rozwala mnie tekst "5D nie ma krzyzowych bocznych wiec jest do bani". D3 tez nie ma, a dziala.
1 ostre zdjęcie na 10. Nie przesadzajcie z tym AFem, da się z tym żyć ;)
Owszem - nie każdy foci śluby ale canonowskie "piątki" to jakby ślubne aparaty, czasem nawet tak są nazywane. Nie wiem jaki był zamysł producenta ale realia naszego rynku takie właśnie są. Zresztą jak ślubny ma 5D/II to i tak wypas...
Nikoniarze pisali tez ze ISO powyzej 400 jest zbedne :)
Swiat Canonierow nie konczy sie na 5D, tak naprawde jest to jedyna chyba puszka na ktorej AF sa jakies narzekania.
Teoretykiem, dlatego nie napisalem czy AF jest dobry czy zly. Sprawdzilem dokladniej AF z 5D i jak dla mnie jest w zupelnosci wystarczajacy.
5DII to nie jest puszka ktora ma dogodzic wszystkim, jesli dla kogos AF jest bardzo istotny i musi miec FF to polecam 1D lub Nikona.
Kazdy ma swoje priorytety.
Sa zastrzezenia do obrazka ktory wypluwa 5D? Ja nie mam, to jest dla mnie priorytet.
Moim zdaniem w kotlecie sprawny AF ważniejszy od delikatnego szumu.
Czy ten "AF-problem" jest tylko w teście optycznych czy ktoś o tym już wspominał z użytkowników?
Nie może być! :grin:
Pamiętacie co mówił przedstawiciel Canon Polska, niejaki Robert W. w relacji RE dla FotoTv?:
Cytat na szybko z pamięci, materiał tu:Cytat:
Jest to zupełnie nowy autofocus, nowe czujniki autofocusu, wszystkie czujniki są krzyżowe, tak więc to już świadczy o tym, że to jest już zupełnie nowa jakość, nowa klasa i rzeczywiście autofocus działa znacznie szybciej, pewniej i w szerszym zakresie, niższym zakresie jeżeli chodzi o ekspozycje, jeżeli chodzi o pomiar światła. Jest dodatkowych sześc czujników wspomagających, więc tak naprawdę mamy dziewięć plus dodatkowych sześć wspomagających, tak że w trudnych warunkach, w trudnych sytuacjach wspomagają działanie tych głównych dziewięciu czujników...
http://www.fototv.pl/wideo/reportaze...5d-mark-2.html
:grin:
Testy aparatów również powinny posiadać informacje o wersji FW na której go testowano.
Nie rozumiem tego entuzjazmu w związku z popsutym AF w 5Dmk2.
Za optyczne.pl:
"Martwić może ten sam autofokus w Mark II, który wydaje się być identyczny z tym co widzieliśmy w pierwszej wersji 5D. To zresztą od początku było przedmiotem intensywnej debaty, bo sam Canon nie wiedział jaki autofokus ma jego nowy model, podając sprzeczne ze sobą informacje na stronach różnych oddziałów krajowych. "
i fotopolis.pl:
"System pomiaru ostrości w Canonie 5D Mk II został bezpośrednio przeniesiony z 5D z poprawkami oprogramowania."
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Nie wiem gdzie widzisz entuzjazm. Mnie wszystko jedno jaki AF ma Canon, bo go nie mam i nie planuję mieć.
Moja wypowiedź dotyczy raczej teorii zachowań i powstawania plotki. Tak jak Olympusowi przykleili łatkę szumoroba, tak Canon 5d MkII będzie zawsze opatrzony komentarzem o kiepskim AF, bo info poszło w świat.
Założę się, że jak zrobisz idealnie naświetloną fotę na ISO 100 Etrójką i wrzucisz na jakieś forum z komentarzem, że to ISO 800, to znajdzie się grono ekspertów, którzy precyzyjnie wskażą ci miejsca, gdzie wylazły szumy :grin:
Widocznie nie zrozumiałem, emotikonki maja za małą rozdzielczość emocjonalna.