a lepsze moim zdaniem, b- przesadzona obróbka nie widać o co chodzi?:grin: chyba że o to chodzi:wink::lol:
z pozdrowieniami wysyłam rozdymkę nie pompowaną sztucznie ( jak w Shreku :wink:) . Pan gilgał ją pod dupcią i się nadęła. Słowo!
Wersja do druku
a lepsze moim zdaniem, b- przesadzona obróbka nie widać o co chodzi?:grin: chyba że o to chodzi:wink::lol:
z pozdrowieniami wysyłam rozdymkę nie pompowaną sztucznie ( jak w Shreku :wink:) . Pan gilgał ją pod dupcią i się nadęła. Słowo!
Pierwsza nieśmiała próba fotografii ślubnej. Zaznaczam że nie byłem fotografem ilustrującym to wydarzenie. Po prostu - kiedy nie siedziałem na stole lub nie szalałem na parkiecie brałem aparat w swoje łapy. Kadr MSZ fajny, niestety musiałem go zrobić na iso 1600, a to zrodziło problemy z obróbką. Zabawa wre!
Coś się pokichało z jakością, chyba kompresja.
Ee tam, super jest, zakręcone :)
Dynamiczny kadr, kontrast i obróbka bardzo mi tu pasuje, winietka wydobyła z całości parę w centrum a swiatło pięknie ja podświetla kontrą.
Dawaj do galerii daję pięć :)
Ja widzę kropki na moim monitorze :roll: pełno jasnych kropek :roll:
Zdjęcie z soboty. Padało, na szczęście kazimierskie kawiarnie oferowały krzepiący napar i przytulne ciepło. Ze zdjęciami z punktu widokowego wstrzymam się aż więcej osób zacznie je publikować. Tak będzie ciekawiej.
Świetnie wyszło, szkoda tylko że na kalafiorku w rogu jeszcze coś stoi.
Ta fotka weselna podoba mi się mimo mankamantów jakie ma. Ale biorąc pod uwagę wysokie ISO+ ruch jest baaardzo klimatycznie. Smaczku dodaje tancerz na wóżku inwalidzkim.
Ostatnia- widok z okienka, też ma klimat. Jakie szkiełko?
No i jeszcze raz migawka z Kazimierza Dolnego. Dzięki Piotrze, za pokazanie takiego zakątka Kazimierza jakiego jeszcze nie znałem.
Pamiętacie scenę z "Pulp Fiction" kiedy Vincent Vega opowiada Julesowi Winnfieldowi o pobycie w Europie? Pamiętacie słowa "Mają tam te samo g***o, ale trochę inne"?
No właśnie. Często w podróży nie można się oprzeć wrażeniu, że drobne szczegóły jakie można zaobserwować w podróży więcej mówią niż rzeczy jakie powinno się uważać za istotne. Nie inaczej było z moim krótkim, kilku dniowym pobytem w Norwegi. Już po wyjściu z lotniska zaobserwowałem, że nie stosują tam żadnych znaków typu ":" czy "." dla odróżnienia godziny i minuty. 15:15 na norweskim rozkładzie to 1515. Na tym "smaczki" się nie zakończyły. Z ciekawostek - kasztany wcale nie muszą mieć kolców na łupinach, a musztarda podana w knajpie może być słodka.
Tyle o drobnych różnicach - przejdźmy do większych różnic...
Zacznijmy od tego, że okolice Langesunt gdzie gościłem leżą w na południu Norwegi, gdzie zaludnienie jest stosunkowo wysokie. Mimo to wyraźnie widać pewną cechę charakterystyczną tego kraju - przestrzeń. Jest ona ogromna, praktycznie nieograniczona, aż strach pomyśleć o jej skali dalej na północ.
Poniżej zdjęcia z mostu (i z pod mostu) w (jeśli mnie pamięć nie myli) Brevik.
Piękna okolica, piękne kolory :)
Fantastyczna panorama ! Nie miałam jeszcze okazji robić. Składasz klatki w jakimś programie ? Podpowiesz coś?:)
Przepiękne okolice, mam w planach być na Lofotach:)
Ładne panoramki i ciekawe miejsce.
Powiem szczerze, w fotograficznym rzemiośle średnio się czuję w materii pejzaży. Niemniej będąc w pięknym zakątku ziemi starałem się go udokumentować rzetelnie. Oto kolejna odsłona tej opowieści.
Z ostatniej serii fotka 86. Klimatyczna, taka skandynawsko/kanadyjska dla mnie.
Przy tego typu fotach, odbicia w wodzie, zawsze jestem pod wrażeniem jak to woda może pełnić funkcję najlepszej jakości filtra typu polar;-)
Kolejna odsłona zdjęć z Norwegii. Drugiego dnia padało...
Kolejna odsłona zdjęć z bardzo pochmurnego i deszczowego dnia. Następnego dnia wyszło słońce...
Zawsze mnie fascynowała Norwegia i po obejrzeniu Twoich zdjęć, fascynuje jeszcze bardziej. Muszę tam kiedyś pojechać. A zdjęcia pierwsza klasa.
Zdjęcia bardzo wciągające.
Bardzo podobają mi się skrzynki pocztowe.
92 i 93 - bardzo ciekawe ujęcia, zwłaszcza skrzynki :), pozdrawiam
Krzynki fajoskie. Ale takie nieUnijne, niezUnifikowane ;-)
Dzięki za wizyty i komentarze:D
A teraz parę fotografii (zamiast słów) o szczególnym zamiłowaniu Norwegów - o łódkach. Łódki są wszędzie - na każdym jeziorze, kanale, ba nawet w ogródkach.
A następnie ja i moja lepsza połowa udaliśmy się na półwysep Langesunt. Miejsce to było usiane z jednej strony punktami widokowymi, z drugiej zaś pozostałościami dawnych schronów i stanowisk artylerii. Zresztą często ciężko było odróżnić od siebie punkt widokowy od pozostałości fortyfikacji.
101 bajeczne!!! dawaj do galerii!
98 świetne, skrzynki rewelacja!
Naprawdę świetne zdjęcia! Jestem pod wrażeniem!:grin:
90 wow! rewelacyjny kadr!!!! dziś głosuję na Twój wątek!!!:grin:
Zamykam już wątek "norweski dziennik" MSZ bajkowym krajobrazem. W kolejce czekają następne zdjęcia.
Kadr 104 ale jasność 105 :D
104 bajkowe, tylko wieża coś w skos poleciała?
jak dla mnie 104, można najwyżej ciutkę wyciągnąć z cieni.
to zdjęcie z wesela też uratowałbym za wszelką cenę a Tobie wyszło bardzo dobrze, wątek norweski długo napawałem oczy pięknem tego kraju przedstawionym na zdjęciach o łódkach, z półwyspu i zamykających wątek. Szkoda tylko, ze pogoda nie dopisała ale to mały pikuś w tymi widokami. W pamięci utkwiły jeszcze skrzynki pocztowe.
A teraz zdjęcie zrobione blisko miesiąc temu. Zrobione spontanicznie na terenie LSM. Poszedłem po bułki - zrobiłem sesję;)
Z ostatniej serii najbardziej 106.
Fragment zapisu jakiejś imprezy (ponad pół roku temu).
106- ciekawa barwa i forma z przeświecającmi kolcami lecz rozmieszczenie w kadrze nie ciekawe podobnie jak na zdjęciu 107. 108 z kolei najbardziej kompozycyjnie dograne lecz coś z barwą kasztana nie tak. Ostatnie sympatyczne i takie dziewczyńskie.
Ostatnie takie zalotne ;-)
"Sesja przypadkowa" przyjemna.
Światło miałeś jaskrawe i kontrasty są bardzo mocne ale ogląda się nieźle.
Ostatnia fotka z dziewczyną jest pełna uroku :)