to cały czas foty z tamtej sesji :)
Wersja do druku
to cały czas foty z tamtej sesji :)
następne z sesji street OC.
17.
nowa porcja street z dnia dzisiejszego, zapraszam do oglądania
i jeszcze jeden.
Szczerze ??
Tylko pierwsze mi sie nie podoba ...
Reszta świetna ...
Patrząc na Twoje fotki myśle sobie że chyba za mało uwagi poświęcam mijającym mnie ludziom :wink:
Świadomość upływającego czasu, daje do myślenia.
pierwsze z tych zdjęć to jeszcze fotka do serii "karciani koledzy", choć ci panowie grają w szachy :)
Ciekwe fotki
a dziękuję :)
Moje faworyty: babcia w kościele, babcia na wózku.
i jeszcze jedno z wczoraj :)
oczywiście E300+Jupiter200
szczerze....
zdjęcia nie pozostają obojętne, mimo wszystko robienie zdjęć ludziom starszym, chorym jest dla mnie w jakiś sposób ??? śliskie, bezczelne...?
Nie zrozum mnie źle, po prostu tak to czuję. Dla mnie to takie szukanie tematu na siłę? Starość na zdjęciach popieram jeśli ma mnie wzruszać a nie ciekawić. Starość to świętość.
a czy nie wzrusza Cię 100letnia babcia z 70letnią córką ? Czy nie wzrusza kobieta na wózku ?
Poczytaj moje posty, w jednym z nich napisałem, że ja bardzo lubię obcować z ludźmi starszymi, to takie moje "zboczenie". Lubię nie przez ciekawość, a przez bagaż ich doświadczeń i podejście do życia. Od zawsze mam pociąg do ludzi starszych, dzięki mojej babci, z którą dane mi było wiele rozmawiać i dyskutować, za to nigdy się nie posprzeczaliśmy (mimo moich zupełnie innych poglądów niejednokrotnie). Czuję do tych ludzi respekt przez to ile przeżyli i co przeżyli, zazdroszczę tego, że część z nich ma już z głowy ten ziemski padół, współczuję im ich bolączek i chorób. To jest moje podejście. Twoje może być jakie chce, nie jest ono dla mnie istotne. Robię im zdjęcia, bo może to są ostatnie ich zdjęcia, może pierwsze.. któż to wie.
A to mnie zaciekawiło, że jak mogę to zapytam dlaczego?
Osobiście uważam, że fotografowanie osób starszych wymaga wyczucia i szacunku - wówczas jest okej (nie piszę tutaj o Tobie, tylko generalnie).
W zdjęciu powyżej przeszkadzają mi nieco osoby siedzące z tyłu ławki. Sama scenka zaś wzbudza raczej ciepłe emocje.
Starość to świętość? Może i tak, ale czy wtedy ma się ona stać tematem tabu? Właściwie to już uciekamy od starości, o tym się nie mówi. Chcemy żyć wygodniej, bez ograniczeń rozsypującego ciała, żeby nie powiedzieć bezcieleśnie. A starość jest czymś tak odległym, że fundusze emerytalne reklamują trzydziestolatkowie. Może się zgodzicie lub nie - moim zdaniem pokazywanie takich zdjęć ma sens, bo jest to ukazanie czegoś przed czym chcemy uciec.
Co do tabu w fotografii - kiedyś widziałem na zajęciach zdjęcie z XIX lub początków XX w. afrykańskiej dziewczyny. W jej plemieniu gdy kobieta dostawała była "usuwana" z wioski i upokorzona powinna pozostawać poza nią kilka dni. Nasz Doktor zastanawiał się czy etyczne było zrobienie zdjęcia takiej osobie w takiej sytuacji. Podzielam tą wątpliwość. Może i są sytuacje kiedy "nie wypada" nacisnąć spust migawki, ale nie koniecznie musi być to starość. Konwulsje przedśmiertne - tak, ale nie starość.
Tego Ci zazdroszczę dzemski. Miałem taką babcię ale mało kto miał zwykły aparat.... ba nie było nawet magnetofonów, lecz ja mam pamięć fotograficzną w pewnym sensie. Przez pryzmat jej opowieści widzę całą naszą historię i dawną i współczesną.... Teraz bym to ocalił od zapomnienia, a tak to nie wiem
dzemski oglądając Twoje zdjęcia coraz bardziej mam ochotę spróbować takich zdjęć. Jestem totalnym amatorem i tak naprawdę szukam swojej ścieżki. Muszę przyznać, że te zdjęcia są natchnieniem dla mnie.
Co do tabu... Uważam, że Ci ludzie są od nas (generalnie pokolenia) lepsi. Oni będąc dziećmi cieszyli się z zabawki wystruganej przez dziadka a nie jak teraz kiedy ludzie uważają, że jeśli coś nie kosztuje dużo to jest niegodne uwagi. Oni teraz potrafią dostrzec to czego my nie widzimy - radość z prostych rzeczy, które zewsząd nas otaczają! Często mam takie wrażenie jakbym się urodził nie w tej epoce:) Również mam szacunek do takich ludzi! Pokazujmy ich, pokazujmy ich uśmiech i i dobro, które widać na twarzach..
Nie zrozumiałeś moich intencji. Wierzę , że myślisz jak mówisz jednak nie wszystkie z twoich zdjęć wyraziły to co zmierzał autor. Np absolutnie nie podoba mi się zdjęcie kobiety na wózku- bo nie czuję w nim tego przekazu o którym mówiłeś.
Twoje intencje a efekt na zdjęciu to dwie różne sprawy.
Natomiast jestem np. za zdjęciami na ławkach (2) tam czuć pozytywny przekaz. To moje subiektywne spojrzenie. Po to jest to forum aby podyskutować, prawda?:wink:
pewnie, że po to jest forum by dyskutowac. Do mnie właśnie kobieta na wózku bardzo przemawiała, pokazuje chorobę i zmęczenie tej kobiety. Twarz wyraża niemały ból. Może razi Cię właśnie to, że pokazana jest ta mniej przyjemna strona starości ? Strona, której się obawiamy.
Ni huhu nie czuję tej bliskości między fotografem a modelami - bliskości, którą - wnioskując z tego, co piszesz, winieneś czuć i która winna bić z Twoich zdjęć, więc, powtarzam, nie czuję tej bliskości na Twoich fotach. Walisz długą ogniskową z ukrycia, obrabiasz niepochlebnie, przekształcając tonację w zimną i pozbawioną półtonów.
Sztucznie to wygląda.
Smerf: a nie uważasz, że jakbym zapytał czy mogę focic, to zdjęcia straciłyby naturalnośc ? Nie wystarczy, że z niektórymi z "modeli" potem rozmawiam ? Tonacja jest taka jaką lubię i nic nikomu do tego, to moja sprawa.
Po co wystawiasz zdjęcia w internecie, skoro na krytykę reagujesz warczeniem?
Portrecista zawsze rozmawia z modelem, a foty robi podczas rozmowy. Wiadomo, że każdy model będzie spięty, jak się podejdzie i poprosi o pozwolenie na zrobienie foty. Ale wystarczy porozmawiać chwilę, by osoba się odprężyła na tyle przynajmniej, by sztuczność nie waliła po oczach.
Zresztą... to nie chodzi o to, czy podchodzisz i rozmawiasz, czy nie. Pisałeś o szacunku dla starszych i że cenisz osoby podeszłe wiekiem. Sęk w tym, że tego, co napisałeś w fotach nie widać - i tylko o to mi chodziło.
Hmm, wyobraź sobie że fotografujesz kalekie dziecko tak "pstryk" jak tą panią w fotelu i potem tłumaczysz że ono jest biedne poszkodowane przez los: a ja jako widz pomyślę- ale z niego ... że tak sobie fotografuje czyjeś nieszczęście jako ciekawostkę. Rozumiesz mnie? Tak to odbieram. Brakuje mi tego przekazu który chciałeś dodać.
Najpiękniejszy obrazek widziałam kiedyś w klinice jak chory starszy człowiek ledwie włóczący nogami klęknął przed żoną która miała obręcz na nodze żeby poprawić jej but. To było coś! Pozdrawiam. Nie bocz się :wink:
hmmm, odbiór zdjęcia to sprawa indywidualna. Ja uważam, że widać, Ty że nie. Twoja sprawa.
wanilia: to nie jest ciekawostka, to osoba pokrzywdzona przez chorobę i odbieranie tego w takich kategoriach uważam za niestosowne. Ale to już kwestia wrażliwości.
Nie znam Smerfa , przysięgam :lol::wink:
no tak Maruda, mogłem się domyśleć, że będzie foch.
Twoje zdjęcia, jak mniemam, wszyscy od razu rozumieją. Dwie osoby miały problem, oceniało kilka. Procent nierozumiejących wielki nie lada.
Ty też masz IGNORE. Nie ma po co tracić czasu na kogoś kto pozjadał wszystkie rozumy.
wg Ciebie mam się pokajać i napisać: Tak o wielki Panie Smerfie Marudo, ma Pan rację a ja jestem gównem nie umiejącym zrobić zdjęcia nawet komórką. Otóz tak nie napiszę, bo nie zgadzam się w pełni.
Osz wpyte. Co to za przepychanki? :/
Co do tematu: wanilio - myślę, że wszystko zależy od interpretacji. Zdjęcia pokazujące czyjeś cierpienie można uznać jako ciekawostkę, jako chęć zrobienia sensacji bądź jako chęć nagłośnienia tej sprawy, pokazania jej światu. Albo jako chęć wywołania wzruszenia. Albo albo albo.
-ciach -
Wycięte, bo wycięta poprzednia wypowiedź.
Nie zgadzam się igorra, sposób w jaki to napisał świadczy że nie podejmuje żadnej dyskusji tylko się nie zgadza i już!
to nie jest rozmowa na argumenty tylko pyskówka. W każdym zdaniu widać złkość że ktoś odbiera inaczej. Troszkę pokory są różni odbiorcy i każdego trzeba wysłuchać a nie tupać nogą!
Hej Dzemski,
Bardzo ładne fotografie. Myślę, że kwestia spojrzenia na nie, to kwestia wieku patrzącego. Im więcej lat tym bardziej nabiera sie dystansu do tego na co sie patrzy. I na dodatek bez żadnych podtekstów.
To, że ktoś jest na wózku nie jest żadnym epatowaniem jego ułomności, tak zrządził los, ten Człowiek taki jest i inny nie będzie.
Sam bardzo żałuję, że nie zrobiłem zbyt wielu zdjęć moim rodzicom i ich znajomym. Teraz niestety już za późno.... Pozostały tylko wspomnienia w pamięci.
Pozdrawiam.
Większość zdjęć z tej ostatniej serii odbieram ciepło. Lubię zdjęcia ludzi starszych, jeśli robi je osoba lubiąca ludzi. Pewne rzeczy wyczuwa się podświadomie. Ładne są, pięknie skadrowane, skomponowane.
Szkoda, że niektórzy tak skorzy są do spięć i przeszkadzają w spokojnym kontemplowaniu wątku (w tym, o dziwo - sam autor, który powinien dbać o komfort gości). Złość burzy wewnętrzną harmonię, powoduje gorąco wątroby, a co za tym idzie - nadmiar yang. Proponuję medytacje, spacery, muzykę relakscacyjną, morza szum, ptaków śpiew. Cmok, cmok - kochajmy się!
Autor nie powoduje spięć, autor pozostawia interpretację wolnej woli oglądających, ale nie pozwala na narzucanie sobie sposobu wykonywania fotografii. Stąd spięcia, ponieważ niektóre osoby nie rozumieją, że ktoś myśli inaczej i robi zdjęcia inaczej niż oni. Pozdrawiam.
K woli ścisłości: Tonacja zdjęć ludzi starszych nie jest zimna, nie ma na niej przewagi kolorów niebieskich itp. (poza jednym jedynym zdjęciem). Wszędzie użyto filtra brownie, bądź innego sepiującego (czyli ocieplającego zdjęcie). Niektóre z tych zdjęć mają kolorystykę nazywaną "cappuccino" (np. Matka i Córka z lodami). Marudzie polecam pytanie się o zdjęcia cyganek w Kazimierzu, mam nadzieję, że go stać zapłacić za każdą fotę i nie mieć nic, bo Panie potrafią robić interesujące grymasy. Czemu RC nie oberwał od Ciebie za focenie z biodra ? Przecież ludzie na jego zdjęciach też nie mają pojęcia, że są fotografowani.
Dziś trochę detali:
No ja zgadzam się z powyższym. Przypomina mi to lekcje polskiego kiedy pytany o interpretację wiersza słyszałem, że jest zła bo autor miał coś innego na myśli. To po co pytają co ja o tym sądzę jeśli sami wiedzą co powinienem sądzić?
A na załagodzenie jekst, wiszący u mnie w pracy w pokoju:
JESTEM OAZĄ SPOKOJU
pier...m kwiatem lotosu na tafli jeziora!!!
Z ostatnich ulicznych to podobaja mi się babcia na wózku inwalidzkim z opiekunem- jest tutaj ekspresja i gest. Wg mnie trochę za ciemne. Następnie osoba w kościele- poprzez ciemniejszą tonację barw, chciałeś zapewne podkreślić tajemniczość i wyjątkowość sytuacji. Dwie babcie w parku na ławce, ich "zachowanie" wskazuje na bardzo luźną rozmowę.Ale tu też bym trochę rozjaśnił- za ciemne. Aha i fotka nr 17. ma coś w sobie, te Jej spojrzenie pod niewygodnym kątem przez szyję. Pozdrawiam:)
Te granatowe drzwi chętnie pożyczę :D
w świetle tej dyskusji:
https://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=12930
mogę być wzięty za pedofila po obejrzeniu przez Was poniższych zdjęć ;)
z sesji street z OC. Wszystko owszem E300 + Jupiter 200/4
A nie myślałeś, aby dziewczynkę z 3ciego zdjęcia wykadrować tak, aby nie było widać tego innego chodnika w LG rogu?
myślałem, ale wypadłaby z mocnego punktu :)
Następne (z tej niedzieli). Jak obraz w galerii:
Świetna seria z dziećmi. KADROWANIE i kontrast.