Mi niestety nie udało się zobaczyć nosorożców więc zazdroszczę. Może jednak powinienem czatować na nie w nocy jak ty :/ - o tym jednak nie pomyślałem.
No i proponuję numerować od przypadkowej liczby np. 100 :)
Wersja do druku
Mi niestety nie udało się zobaczyć nosorożców więc zazdroszczę. Może jednak powinienem czatować na nie w nocy jak ty :/ - o tym jednak nie pomyślałem.
No i proponuję numerować od przypadkowej liczby np. 100 :)
Mi się jedynie bawołów nie udało zobaczyć z big five. Jedynie ich ślady.
jest widoczny na głownej stronie portalu a nie jest widoczny na stronie forum w "ostatnio aktywnych wątkach"
właśnie dlatego mi zniknął i gdyby nie subsykrybcja całkiem by mi się zapomniał... nie wiem czy to się da naprawić i czy w ogóle ktoś się tym zajmuje...
dałam :-)
Fajne nosorozce, moja żona też widziała je nocą, niestety kompakt ma swoje ograniczenia.
Ty mogłeś wziąć chociaż 100-300
Mogłem, ale nie mam go w kolekcji. Co prawa miałem możliwość pożyczenia, jednak uznałem, że na długim końcu będzie on optycznie gorszy od 40-150 z telekonwerterem po powiększeniu. Miałem tez niestety limit bagażu podręcznego 7 kg, Qatar ma takie chore limity. I tak go trochę przekroczyłem, ale na szczęście nie sprawdzali, jedynie w Namibii, a tam pierwszy lot był South Africanem.
Dlatego dwa obiektywy włożyłem do walizki :)
Na pierwszych czterech fajne zwierzątka, na dwóch ostatnich nie mogę się żadnych doszukać - a przyglądałem się, czy między kolcami jakiś owad tam nie siedzi:-)
Kolejna porcja :)
Fajne :-)
Kolejna fajna seria. Moim faworytem jest zdjęcie nr... (dalej nie ma numerów :(
.
.
.
.
.
no dobra - zdjęcie z żyrafą podoba się najbardziej. :)
Ogólnie jestem pod wrażeniem, że wybrałeś się sam bez przewodnika w takie egzotyczne miejsce. Nie miałeś obaw, wątpliwości?
No nie sam, byliśmy w 5 os. Namibia jest bajecznie latwa w podrozowaniu. To taka Afryka bardziej niemiecka.
Dokładnie - w biurze podróży jest podtytuł "Afryka dla początkujących"
Kolejne
Kolejny przedstawiciel wielkiej piątki. Pojawił się z krzaków, majestatycznie przeszedł drogę i zniknął w krzakach po drugiej stronie.
Pani Halinka
Trochę awifauny
Samotny słoń
I samotne drzewo
Niesamowite zdjęcia i niesamowita przygoda. Zazdroszczę Ci bardzo tej wyprawy. Mój apetyt został rozbudzony, by samemu udać się na czarny ląd i przeżyć chociaż namiastkę takiej przygody. Oj jest co fotografować.
Zeberki, drzewo i kotecek się podobają :-)
Na tym jasnym piasku to prawie jak na śniegu te zwierzątka wyglądają:-) Świetna relacja - czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg.
Fajnie tu jest pooglądać inną Afrykę od tej, którą ja widziałem. Mnie szczególnie urzeka taka wielość zwierząt i gatunków jak na drugim zdjęciu.
Przy bardzo silnym słońcu i wszędobylskim prochu, faktycznie wszystko wydaje się jak na śniegu. Marzy mi się jeszcze pojechać tam w porze deszczowej. Niestety pewnie nie szybko, o ile w ogóle, to nastąpi, tyle świata jest jeszcze do zobaczenia :)
Jeżeli ktoś by chciał się wybrać, to pytajcie, kraj bezpieczny, bez afrykańskich chorób, nie drogi (poza dość drogim lotem i kosztem wynajęcia auta), a piękny. Ceny w Parkach narodowych też nie takie jak w Tanzanii, czy w Kenii.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Mały przerywnik filmowy od zwierząt. Miasto Rundu przy granicy z Angolą, gdzie pracuje polski misjonarz, ksiądz Mariusz, którego odwiedziliśmy. Rundu położone jest nad Okawango, rzeką, która nie ma ujścia. Na filmie też mała przygoda na rondzie, mało brakło...
PS. Ja nie prowadziłem :)
https://youtu.be/_rQlgyEEsi0
Dzięki za chęć pomocy. Ja pewnie będę miał jakieś pytania ale to później, czyli wtedy kiedy moje plany wyjazdowe będą się konkretyzowały. Co do powrotu do Afryki to ja na pewno do niej wrócę i wydaje mi się, że wielokrotnie. To co człowiek tam zobaczy nie da się opisać i nawet pokazać na zdjęciach. To jest magia i uważam, że każdy kto tylko ma możliwość powinien pojechać i to zobaczyć.
Co do filmiku to mam pytanie: jak szybko ogarnąłeś ruch lewostronny. Było ciężko? Mi się to wydaje nie do przeskoczenia.
Wiesz, w Namibii akurat 95% podróży to były bezdroża, gdzie auto mijało się raz na 30 min. jedynie właśnie Rundu było takim większym miastem (potem mieliśmy jeszcze drobną stłuczkę, ale do dzisiaj uważamy, że gostek celowo wjechał nam w hak), także jedynym problemem było włączanie kierunkowskazów, bo się to myliło. :) Stolicę praktycznie całą ominęliśmy obwodnicą, a nasza wypożyczalnia była już na przedmieściach. Ja wcześniej miałem szkołę życia w Indonezji, co prawda tam jeździłem skuterkiem, ale ruch uliczny jest kilka razy większy niż w Polsce. Przeżyłem, więc kierowanie autem nie było problemem. Przestawienie zajęło mi ok. jednego dnia. Teraz mogę prowadzić właściwie wszędzie auto w ruchu lewostronnym na trasie. Pewnie w mieście miałbym jeszcze problemy, ale po prostu jeździsz wtedy wolniej i ostrożniej.
Pośrodku parku Etosha jest wielkie, wyschnięte jezioro, które jedynie w porze mokrej wypełnia się wodą.
Takie pocieszne zwierzątko, które chyba już pokazywałem, ale nie zaszkodzi jeszcze raz :)
Słoniki, dużo słoników
No i wszystko jasne, po co takie ubarwienie:)
Słonie na horyzoncie
A tu żyrafy
Świetny fotoreportaż. Poczułem się "prawie" jak bym sam buszował po Namibii - no tak "prawie" robi dużą różnicę. Zazdroszczę.
Mam pytanie, czy moje zdjęcia są wyblakłe? Ile oglądam zdjęć z Namibii to wszyscy podkręcają kolory ile się da, u mnie natomiast starałem się zostawić je takie, jakie były. Nie wiem, co sądzicie?
Bardzo fajne żyrafy. Muszę Ci powiedzieć, że tymi zdjęciami mocno zachęciłeś mnie do odbycia takiej przygody. Nawet wczoraj wstępnie rozmawiałem już o tym ze swoim tatą. Pojechać i zobaczyć te zwierzęta "na dziko" to coś więcej niż odwiedzić np obóz słoni w Tajlandii do której za 4 tygodnie się wybieram. Wyjazd całkowicie samemu zorganizowany?
Samemu, nie ma w tym żadnej filozofii :) Jedynie trzeba wycieczkę do Berlina po wizy sobie zrobić (ew. przesłać kurierem), również trzeba dużo wcześniej rezerwować noclegi w parkach i samochód, bo w sezonie z tym jest problem.
Kojenia ciekawa wrzutka. Mam nadzieję, że masz jeszcze dużo do pokazania bo szkoda, żeby wątek się szybko skończył.
Wg mnie nie są ale dużo zależy od monitora. W pracy mam dwa, tzn. laptop z podpiętym monitorem zewnętrznym. Na laptopie mam kolory zimniejsze i mniej nasycone natomiast na podpiętym monitorze Twoje zdjęcia są bardziej kolorowe i w cieplejszej tonacji.
Świetna fotorelacja, mnie kolory na zdjęciach pasują jak najbardziej :)
To Ty wiesz, jakie kolory tam w rzeczywistości były i jeśli na prawidłowo wyregulowanym w miarę dobrym monitorze ustawiłeś kolorystykę zdjęć taką jaką pamiętasz z wyprawy, to możemy tylko wierzyć, że faktycznie takie były. Ja w Namibii nigdy nie bylem, ale nie mam wrażenia sztuczności kolorów na Twoich zdjęciach. Na pewno jest mniej zielono niż na zdjęciach z RPA czy Kenii, ale prawdopodobnie to kwestia bardziej suchego klimatu, być może też pory roku.
Ptaszek z żółtymi oczami świetny!
Odnośnie kolorów to rzeczywiście trochę mało. Ale widać po zwierzętach, że są naturalne a brak koloru robi wyschnięte trawsko i wyblakłe niebo. Tu, gdzie są dwie żyrafy jest zielony krzaczek. Jakby zmniejszyć zdjęcie, tak żeby "długonogie" były całe w kadrze to tej zieleni będzie objętościowo więcej. Po prawej i lewej stronie od żyraf właściwie nic się nie dzieje, można obciąć. Zdjęcie pionowe (chyba tak się to określa :mrgreen:) dla żyraf jest zalecane :wink:
To jedziemy dalej :)
To chyba już pokazywałem, ale teraz pasuje do sytuacji.
Dumny sekretarz
Słonie w bajorku, dużo słoni
500+
hmm co one robią...
Kolejna wspaniałą porcja zdjęć. Aż by się chciało podziękować dodaniem punktu do reputacji, ale system nie pozwala...
Mały przerywnik filmowy.
https://www.youtube.com/watch?v=QAbjKasGXv8
Bardzo udana ostatnia wrzutka ze zdjęciami. Niezwykle ciekawe kadry. Z każdym zdjęciem coraz bardziej Ci zazdroszczę. Kiedyś pisałeś coś o kolorkach. Moim zdaniem są ok, dobrze oddają tamten klimat.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
To jeszcze pochwal się czym tak ładnie nakręciłeś, że obraz jest tak znakomicie stabilny. Poproszę o szczegóły:)
EM1 + 40-150+ moja ręka oparta o drzwi samochodu:) Niektóre filmiki stabilizowane w obróbce, stąd trochę straciły na jakości. Tutaj jak nic 4K mi brakuje.
Dzisiejszy film rewelacja!
Niestety już ostatnia porcja dużych zwierząt. Będzie jeszcze potem trochę innych zdjęć.
Znane w Etosha dwie palmy.
Obiad
Tresowana :)
A to już inny park narodowy, gdzie poza Gnu nic innego nie widzieliśmy :(
Takimi drogami to się chce jeździć:)
Samotna żyrafa na trzecim zdjęciu bardzo pocztówkowa- w pozytywnym sensie :)
No i nie napiszę o każdym bo ciężko komentować bez numerków :roll:
Bardzo mi się podoba żyrafa na żółtym, dwie palmy, żyrafki przy wodopoju oraz żyrafki w grupie... wyglądają, jakby mówiły:' patrzcie dziewczyny jak ona się ubrała?" :wink: