Zamieszczone przez
luc4s
Znajdź prawdziwą małpę:)
Oprócz małp w małpim lesie jest też świątynia, niestety wstęp do wewnątrz tylko dla wyznawców. Akurat panie wychodziły po porannych modlitwach.
W końcu mogłem się poczuć jak Indiana Jones :)
A tutaj panowie pod światynią.
Bali to oczywiście też pola ryżowe. Te były właściwie w centrum miasta, skręcało się w boczny zaułek, przeciskało między zabudowaniami i naszym oczom ukazywał się taki widok:
Wszystko super, dopóki się nie spojrzy w górę i nie zobaczy, co w każdej chwili może nam spaść na głowę, po czym nie spojrzy w dół, do płynącego rowu nawadniającego i nie zobaczy w nim 2 metrowego węża :)
Tu mógłbym zamieszkać na jakiś czas.