Nie dla każdego i pewnie nie tu na forum też...:), Przyznaje "przespałem" dużo lekcji z angielskiego moich dzieci, a uczyłem się w szkole (oj kiedy to było, grubo ponad 25 lat temu) Rosyjskiego i później Niemieckiego.
Wersja do druku
Myślę, że czasem taka "legenda" jest potrzebna, czasem nie. Czasami pomagają mi zauważyć coś, co na pierwszy rzut oka mi umknęło.
Do angielszczyzny jestem przyzwyczajony, ale zgadzam się, że dla osób, które tego języka nie znają takie podpisy nie będą miały żadnej "wartości dodanej".
Z ostatnich wrzuconych, ojciec z synem mi się podoba - starszy z nich ma bardzo ciekawą twarz. turystka z kelnerką do mnie nie przemawiają.
Pozdr
z 7mki - tak, łatwiej, ale z 6stki tego nie wyłapałem. Nie miałem szerszej styczności z tego rodzaju schorzeniem.
Tak, chętnie też zapoznam się z historią spoza kadru.
Ze swojej strony chciałbym dodać, że 'legenda', podpis czy tytuł może (choć nie musi) podać odbiorcy zupełnie inną treść niż to, co widać z samego zdjęcia - w fotografii prasowej, gdzie zdjęcie dobiera się do tekstu (lub pisze się tekst do zdjęcia :D) to przydatne.
Generalnie uważam, że autor (fotografii, eseju, wiersza, książki, obrazu) ma prawo (ale nie obowiązek) obdarzyć swe dzieło tytułem.
Co zaś do tytułów tychże ostatnich zdjęć - 'Ojciec z synem' czy 'pracownik i turystka' - znów wyrażę osobiste zdanie, jak zwykle, ale nazywanie zdjęcia z kaczką "Kaczka" nie wydaje mi się potrzebne.
Co do treści - podoba mi się 9tka.
11 tez ciekawa, bliżej - przez co bardziej czuję się 'w środku wydarzenia, niż inne które ostatnio widziałem na naszym forum.
pozdrawiam,
To był sierociniec ... Na uboczu miasta w dosyć dobrej na tamte warunki dzielnicy. Było tam "okienko życia". Miałem przewodniczkę, ktora ułatwiła mi wejście do tego ośrodka - współpracowała z fundacja. Pierwsze pomieszczenia dla noworodków i niemowlaków potem sala z dziećmi, ktore pokazałem wyżej ... Z jedej strony cieszyłem sie bo te dzieci miała dobre warunki, były opiekunki. Było czysto, dzieci tez były czyste .. Ale to jednak sierociniec .. Czuło sie ze te dzieci są same .. Wyszedłem i pojechałem z 800 m dalej i tam juz były osiedla biedoty .. Takie same dzieci ale biedne i brudne ale jakieś takie uśmiechnięte bardziej ... Zasmarkane ale uśmiechnięte .. Życie tam nie jest łatwe i jest bardzo tanie .. Na ścianach sporo plakatów o zaginieciu ... Nie zwiedzialem zabytków ale byłem w dzielnicach biedy czułem ich ogromna wole życia ..
kolor starości // indie
Przyglądam się z uwagą twoim kadrom i powiem tak: mZD 12/2.0 to taki must have dla ciebie. 14/2.5 jest szybsze, ale 12 zrobi ci tę różnicę.
Kup sobie go jak najszybciej - tylko mądrze - używka od osoby która szanuje szkiełka.
/edit: nie 12mm tylko właśnie mZD12; małe, jasne, fajnie zbalansowane z małymi korpusami. 12-50, 12-35X czy 12-32 już by ci tego nie dały.
Ładny kadr.