W takim razie ten "kwadrat" powinien zmieniać się wraz ze zmianą ogniskowej - o ile jest to odbicie matrycy w obiektywie (wbrew pozorom bardzo częste zjawisko - również w lustrzankach)
Wersja do druku
W takim razie ten "kwadrat" powinien zmieniać się wraz ze zmianą ogniskowej - o ile jest to odbicie matrycy w obiektywie (wbrew pozorom bardzo częste zjawisko - również w lustrzankach)
i zmienia się. Przy ogniskowej 100mm na jednej fotce udało się go dostrzec - jest większy, im krótsza ogniskowa tym odbicie słabsze a tylna soczewka oddala się od matrycy. Na 75-300 nie udało mi się doprowadzić do tego aby odbicie się pojawiło, próbowałem kilka różnych ogniskowych. Zdjęcia robiłem mając z kraja kadru 15 watową żarówkę świecącą w obiektyw, reszta kadru czarny fotel, poza żarówką żadnych innych świateł.
Wniosek - ten typ tak ma i trzeba przeboleć.
W sumie to z dwojga złego lepiej że zjawisko jest związane ze stosunkowo tanim zoomem niż z dość drogim jednak aparatem. Ale fakt że wkurzające to może być nieźle, szczególnie jak kadr udany...
Mam sporo zdjęć z tego obiektywu i na żadnym nie zauważyłem podobnego efektu. Może matryca w E-M5 ma większe właściwości "odblaskowe" :wink: i pojawiają się odbicia światła.
Przy najkrótszej ogniskowej (40mm) tylna soczewka jest najbliżej matrycy. Przy 150mm jest najdalej i aż dziwne, ze wtedy te odbicia powstają. Dziwne też, ze są wtedy jak światło gdzieś całkiem z boku jest jak w drugim przykładzie (post #4)
To akurat nie jest dziwne - widać "rozświetlone" wnętrze obiektywu, a ślad po matrycy jest ciemniejszy...
A krzywizna soczewki zapewne ma znaczenie w jakiej odległości od matrycy pojawia się to odbicie.
Bardziej mnie dziwi że nikt wcześniej tego efektu nie zauważył - bo nie wygląda mi to na usterkę - czyli powinno być zjawiskiem powtarzalnym :roll:
Dziwi mnie w kontekście tego przykładowego zdjęcia z postu #4, że światło nie było jakieś ostre tylko bardziej rozproszone i bardziej z boku. Na obiektywie jeszcze osłona przeciwsłoneczna i powstało takie coś.
Tu zapewne masz rację. Ta tylna soczewka, jej powierzchnia, wydaje mi się być płaska lub minimalnie wklęsła co podobnoż sprzyja odbiciom światła.
Fakt, to jest zastanawiające.
chodzi o to że przy dobrym świetle tego efektu nie ma, pojawia się przy takich mniej więcej warunkach jak na tych dwóch zdjęciach. Drugir robione tuż po zachodzie słońca w Tatrach, zero jakiegokolwiek mocnego światła z boku, stałem między drzewami.
Porzuć robienie zdjęć ze słońcem w kadrze Olkami, zawsze są flary i inne artefakty, mityczne powłoki ZERO wydają się być podobnej jakości jak te z heliosow poza szerokimi stalkami. W Maroku i Toskanii porównywałem zdjęcia swoje i nikoniarzami, tam gdzie ja mialem zaflarzone zdjęcia, onie mieli piekne ujęcia. Takie są moje doświadczenia, niestety. Dołożenie filtrów też często wyglada podobnie....
Dobrze to wygląda też z 7,5 Samyanga...
Andrzeju, czy ty czytasz w czym problem, nie ma tego na zdjęciach ze słońcem, jest wtedy kiedy tego światła jest mało, przy mocnym świetle nawet prosto w słońce takiego efektu nie ma np
https://galeria.olympusclub.pl/album...l_Y0002918.jpg
https://galeria.olympusclub.pl/album...C084541zzz.jpg
nawet flar tam nie mam
---------- Post dodany o 22:23 ---------- Poprzedni post był o 22:21 ----------
poza tym co ma rybie oko do teleobiektywu nie zrobię nim takich zdjęć jak 40-150