Ty mnie w koty nie wrabiaj! :evil:
No chyba, że balkon prostujesz :-P
Wersja do druku
Ja już również jestem :mrgreen:
Balkon jeszcze na tapecie, a kota to jeszcze raz trafie bo on fajnie za balustradą chodzi. Na złość psiakowi z którym mieszka.:grin:
Dawno nie zaglądałem , to może się dorzucę..
Dodany :)
Sorki, że tak późno ale ... jestem.
Pozdrawiam.
No lipiec był urodzajny!! w urodziwe foty. Żniwa były udane, a i jeszcze dużo do omłotów "dobrego zboża" pozostało. W sierpniu jak na razie ...... Pogoda nie dopisała? :wink: