Nawet smartfon może zastąpić lustrzankę. Pytanie tylko, z czego jesteśmy w stanie zrezygnować.
Wersja do druku
Nawet smartfon może zastąpić lustrzankę. Pytanie tylko, z czego jesteśmy w stanie zrezygnować.
No dokładnie tak jak napisał epicure. Po prostu zabrakło tego w moim teście -wieczorkiem postaram się to naprawić i dokładniej opisać :)
A w reporterskiej robocie.. no to już konkret.
Jakkolwiek.. ciekawe co na to ci goście co pozamieniali pełnoklatkowe D700/800 i 5Dmk2/3 na E-M5 i E-M1? :)
T.
Ten fotograf nalezy do bardzo wąskiego grona reporterów dla ktorych m4/3 w reporterce się sprawdza - dodam tylko że to fotograf agencji Magnum - http://www.wired.com/rawfile/2013/09/moises-saman/
To zależy o jakiej reporterce mowa. Ten termin jest tak szeroki, że praktycznie nic nie znaczy. Street i ślubniaki to też reporterka, w której bezlusterkowiec z nawet gorszym AFem, niż E-M1, sprawdzi się wystarczająco dobrze, jeśli tylko zmienimy nieco styl pracy (w przypadku streeta może sprawdzić się nawet lepiej). Reporterka prasowa? Jak przepadam gazety to widzę w nich takie gnioty, że spokojnie można je zrobić smartfonem, byle się tylko dopchać do polityka czy celebryty. Reporterka podróżnicza, społeczna? Tu chodzi o umiejętność wywołania emocji obrazem przy jak najmniejszej intruzywności, a nie trzaskanie na pałę w AF-C i trybie seryjnym aż do zapchania bufora. Dopiero reporterce sportowej póki co lustrzanki nie mają sobie równych.
Generalnie wszystko można, jeśli tylko uda się przezwyciężyć przyzwyczajenia.
Mi chodziło o gości robiących śluby akurat.
T.
http://epicure.pl/2013/10/20/maly-ale-wariat/
E-M1 poradzi sobie nie gorzej :-)
Odniosłem się tutaj to stwierdzenia Fatmana
"Po pierwsze nie wspomniałem, że głównym kryterium było to, czy E-M1 sprawdzi się tak samo dobrze jak średniej klasy/zaawansowana lustrzanka w pracy reporterskiej. W takiej sytuacji moim zdaniem niestety nie, głównie za sprawą słabiej działającego AF w trybie C-AF (w przypadku moim jak i wielu znajomych, ten tryb jest używany w chyba 99% zdjęć)"
Zgodzę się z tym stwierdzeniem, pod warunkiem że to rzeczywiście chodzi o reporterke sportową, lub reporterkę w scenach z małym udziałem światła. Wysokie ISO na FF jest póki co nie do pobicia przez m4/3.
Jeszcze takie coś mam <font color="#333333">http://youtu.be/A5QYObRlBqg
No cóż jeśli chodzi o repo ślubne to sprawdzi się, ale o wiele gorzej niż nawet średniej klasy lustrzanka. Będzie po prostu o wiele mniej wygodnie. Nakład pracy będzie większy (aby osiągnąć to samo co za pomocą lustrzanki). Wyznaję zasadę, że pracę trzeba sobie maksymalnie ułatwiać, a nie na siłę utrudniać.