Nie chodzi o to, co Wy lubicie, tylko o to, co lubi przeciętny amator fotografii. Wystarczy poczytać komentarze pod newsami, testami i artykułami, jak niewiele jest zachwytów nad możliwością używania stabilizacji w manualnych stałkach, a jaką podnietę wywołuje rozmiar matrycy i jasność obiektywu. I dlatego uważam, że chwila sławy E-M1 mija - teraz Samsung będzie królem komentarzy.

