Dzięki, widzę, że korekta przy pomocy GIMPa. Będę się musiał z nim zaprzyjaźnić.
Wersja do druku
To i ja wcisne pare groszy.Obrabiac,obrabiac i jeszcze raz obrabiac.Na planie pomagaj sobie swiatlem.Nawet dwie dobre latarki moga wiele zmienic.Tu az sie prosi wieksza GO.Wiec moze zacznij sklejac z kilku,moze jakas patelnia na poczatek ze sruba mocujaca aparat,jakis kabel do smarta(telefon)posterowac z niego ,zrobic kilka ujec skleic i cieszyc sie GO.
Tu widac jak jej brakujeZałącznik 106793
Popatrz jak zwykle dwie latarki pomogly dziewczynie grzyba pokazacZałącznik 106794
Namor 1 - statyw, statyw i... jeszcze raz statyw. Te porosty Ci nie uciekną, na szczęście. To nie to co ważki :P Stawiasz aparat na statyw, wyłączasz stabilizację!, ustawiasz parametry i masz dwie łapy wolne, możesz kombinować z doświetleniem obiektu. Do tego, mając aparat na statywie, możesz przymknąć obiektyw bez strachu o poruszenie zdjęcia (w końcu stabilizacja też ma swoje ograniczenia), ale bez przesady - pamiętaj o dyfrakcji.
Dzięki za uwagi. Z oświetleniem się zgadzam, nawet próbowałem wziąć jakieś latarki, ale świeciły po chińsku z niebieskim odblaskiem :wink: Muszę wykombinować inne.
Ale pytanie czy większa głębia ostrości jest potrzebna. Zawsze coś będzie, przed i za. Chciałem wyeksponować w zasadzie urodę tego chrobotka. Jak będzie więcej to pewnie będzie zarzut za bałagan w kadrze jak w teraz zamieszczonym nieobrabianym zdjęciu. Wyostrzania się boję - nie mam wyczucia - przeglądałem jakiś portal foto - gdzie z kolei wyostrzanie było traktowane jako jeden w większych grzechów [może to na mnie ciąży]. ???
Załącznik 106795
Muszę pomyśleć nad tym statywem, ktoś mi pokazywał taki 20 cm z giętkimi nogami. Do porostów, to pewnie wystarczyłaby cegła z czeskiego filmiku :wink:
---------- Post dodany o 20:32 ---------- Poprzedni post był o 20:24 ----------
Macie zapewne rację, ale nawet w programie Olympusa mam:
- ostrość i rozmycie [+/- 7],
- wyostrzenie, a w nim 3 parametry:
1.intensywność [0-500%],
2. promień [0-250],
3. wartość graniczna [0-100].
Tylko w tym kryją się tysiące kombinacji - muszę znaleźć jakąś literaturę - bo sam nie bardzo jestem w stanie ocenić rezultat przesuwania tych suwaków.
Jeszcze raz dzięki za pomoc.
Nie nad statywem.Popytaj tu na forum.Bylo o patelni z glowica.Twoje porosty nie sa tak wysokie jak najnizszy statyw,chyba,ze za dosc wysoka cene z odwrotnym mocowaniem.Taki plywak z gibalkiem zawsze utrzyma Ci poziom i jest to dosc tanie do zrobienia.A i wyzwalanie zdalne lub z opoznieniem.
Co do tego,ze zawsze jest cos przed i po to odnosilem sie do kadru poprawianego.Tam ta roslina powinna byc cala w GO.Glowka wraz z lodyga.
No ja Cię błagam, tylko nie gorilla pod. Kupiłeś sprzętu za grubą kasę i chcesz tym badziewiem wszystko schrzanić? Ta cegła byłaby już lepsza, tylko nie da się regulować wysokości. Dla siebie ostatnio coś małego szukałam i znalazłam 2: 1. http://www.skapiec.pl/site/cat/60/comp/1507870 2. http://www.skapiec.pl/site/cat/60/comp/421956
Program Olympusa Viewer to może proste i niedocenione narzędzie, ale jak się nim dłużej pobawisz, obrobisz bardzo dobrze niejedną fotkę. Na pewno łatwiej na takim programie nauczyć się podstaw, zanim będziesz w stanie zafundować sobie Fotoszopa.
Oczywiście jest wiele innych "kombajnów" do obróbki za darmo. Ale wcale nie jest powiedziane że osiągniesz na nich lepsze rezultaty, bo wymagają dodatków które też trzeba poznać.
Reasumując- jesli stawiasz pierwsze lub nawet drugie kroki, korzystaj z programu Olka szkoleniowo i wnikliwie przyglądaj się zmianom na zdjęciach.
I dojdziesz powoli do ciekawych efektów.
A co do statywu to ja bym radził byś sobie sprawił solidny tzn. taki w przedziale cenowym 100-200 zł. W tym przedziale dobierzesz wszystko co trzeba jeśli chodzi o parametry statywu.
Powodzenia i pozdrowerki.:grin: