4 załącznik(ów)
Odp: Tatrzański weekend - 3
Cytat:
Zamieszczone przez
Wieprz
O proszę. Mam zawsze wrażenie, że dlatego nie jeżdżę częściej w Tatry, że zawsze mam kupę do zrobienia. A tu się okazuje, że można się przejechać właśnie z tego powodu ;)
PS
Może sobie Bodzip założysz jakiś specjalny wątek z koproturystyką górską?
Uzbierasz kolekcję, założysz beret, nazwiesz to projektem i posypią się nagrody, wyróżnienia, wystawy i takie tam :-) ;-)
Hehehehe, to było siusiu nie kupa, a radochę to miała kupa luda. :mrgreen:
Twoja kupa roboty może poczekać, wiesz że robota nie kupa i nie ucieknie, więc marsz w góry :grin:
O wędrówce przez las nie będę pisał. Ciemno, mokro, ślisko. Delikatna zapowiedź co się dalej będzie działo :-P
Po dość szybkim przemknięciu przez las wychodzimy do dużej otwartej doliny - Doliny Małej Łąki, zwanej również Wielką Polaną Małołączną.
I tu pierwsze zaskoczenie - wg Wikipedii długość doliny to 5,4 km, a nam się zdawało, że my tak "pędzikiem" ją przeszliśmy :D
https://forum.olympusclub.pl/attachm...5&d=1378746313
https://forum.olympusclub.pl/attachm...4&d=1378746298
https://forum.olympusclub.pl/attachm...3&d=1378746286
Wielka i Pośrednia Turnia
https://forum.olympusclub.pl/attachm...2&d=1378746274
4. Załącznik 99645 5. Załącznik 99644 6. Załącznik 99643 7. Załącznik 99642
Odp: Tatrzański weekend - 3
Cytat:
Zamieszczone przez
Bodzip
Ciemno, mokro, ślisko.
Widzę, że dalszą część opowieści utrzymujesz w tej samej poetyce :-) :-)
Fajnie Ci śłońc zaświecił z rana.
Odp: Tatrzański weekend - 3
Cytat:
Zamieszczone przez
Wieprz
Widzę, że dalszą część opowieści utrzymujesz w tej samej poetyce :-) :-)
Oooo chwila, chwila - na Kościelec było pochmurno, ale nie ślisko. A że wiem że łazisz, to na pewno też wiesz, że w Gąsienicowej są inne kamyki - duże głazy, chropowate, nie ma szans aby Ci się noga pośliznęła, lub kamień się poruszył.
Tu, w drodze na przełęcz szlak był wybrukowany małymi kamykami, piekielnie śliskimi. Zaraz po wyjściu z doliny w las na zboczu prowadzącym na przełęcz, to trzeba było sobie łapami pomagać aby się nie zesliznąć.
Ale fajnie było :D
Odp: Tatrzański weekend - 3
Cytat:
Zamieszczone przez
Bodzip
Tu, w drodze na przełęcz szlak był wybrukowany małymi kamykami, piekielnie śliskimi. Zaraz po wyjściu z doliny w las na zboczu prowadzącym na przełęcz, to trzeba było sobie łapami pomagać aby się nie zesliznąć.
Najpierw leją a potem się ślizgają...
Ale co tam musi być trochę .......adrenaliny.
Na Twoim pierwszym zdjęciu podoba mi się jak chłopak zerka na wypiętą .... tilną część...Też bym zerkał....:grin:
Zdjęcia poranne super....
Odp: Tatrzański weekend - 3
No i jak tu iść w te Tatry.... :roll:
Odp: Tatrzański weekend - 3
No tak, przed długą lufą Bodzipa nie umknie żadna goła pupa
Odp: Tatrzański weekend - 3
Czyli Bogdan ma nową specjalizację " Pupograf " :-D
Odp: Tatrzański weekend - 3
Cytat:
Zamieszczone przez
edorka
No i jak tu iść w te Tatry.... :roll:
Normalnie, pytanie - kiedy :-P
Odp: Tatrzański weekend - 3
A może lepiej Grafopup.........:roll:
---------- Post dodany o 20:22 ---------- Poprzedni post był o 20:21 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
Wieprz
No tak, przed długą lufą Bodzipa nie umknie żadna goła pupa
Niech się tylko Bodzipowa dowie do czego on tej lufy używa.....
na placki będzie musiał do mnie przyjeżdżać...:grin:
Odp: Tatrzański weekend - 3
Cytat:
Zamieszczone przez
Wieprz
No tak, przed długą lufą Bodzipa nie umknie żadna goła pupa
Uprzejmie informuję, że miałem tylko 14-150 i 9-19. Żadne tam 300/2,8 :mrgreen: