Mnie sie podobaja sa OK, takie albumowe-plenerowe :-). Ostatnio przegladalem kilka slubow i jeden wniosek z tego mam.
1. zdjecia powinny byc poprawnie zrobione
2. uchwycic momenty a nie modele.
Pkt. 2 zwykle nie jest spelniany.
Wersja do druku
Mnie sie podobaja sa OK, takie albumowe-plenerowe :-). Ostatnio przegladalem kilka slubow i jeden wniosek z tego mam.
1. zdjecia powinny byc poprawnie zrobione
2. uchwycic momenty a nie modele.
Pkt. 2 zwykle nie jest spelniany.
Ja im więcej zdjęć ślubnych oglądam tym mam większe wątpliwości czy zdjęcia MUSZĄ być poprawnie zrobione tym bardziej, że zdefiniowanie pojęcia poprawne jest dość trudne.Cytat:
Zamieszczone przez Peniek242
Wszystkim zakompleksionym podaję LINK do zawodowego fotografa ślubnego, usera canon-board.info fotografującego Canonem 1D MkIII i eLkami za spoooore pieniążki...
LINK
Z mojej strony napiszę tylko, że jak mi coś nie wyjdzie z planów to chyba też zostanę fotografem ślubnym/okolicznościowym. I to bez kompleksów ;-) Kolejny argument potwierdzający słuszność zakupu 35-100/2,0 :mrgreen: Oby tylko E-next prezentował odpowiedni poziom :razz:
Nie zakłada się też skarpetek do sandałów :D .Cytat:
Zamieszczone przez grizz
Białych skarpetek do garnituru :mrgreen: oraz zapiętej pod szyją koszuli bez krawata :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez Rafał Czarny
maaaaaaaaaasakra. :mrgreen:Cytat:
Wszystkim zakompleksionym podaję LINK do zawodowego fotografa ślubnego, usera canon-board.info fotografującego Canonem 1D MkIII i eLkami za spoooore pieniążki...
LINK
EDIT:
skarpety i sandały , ROX
Też tak myślę. Widziałeś cennik :?: Chyba zastanowię się czy nie zostać fotografem kotletowym :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez fotomic
Dlatego podtrzymuję to co napisałem ostatnio w temacie ślub by dorjan
Szczerze... by zostać fotografem ślubnym trzeba mieć tylko sporo odwagi oraz trochę wiedzy fotograficznej.
hmmmmmmmm. przejrzałem dokładnie. Chyba zmienie zawód na bardziej opłacalny i przyjemny :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez The z00m
I to jest właśnie ta paranoja :? Na dodatek, jak ktoś ma jakieś oczekiwania poza "tandetą" (nie mówię o tym linku), to jak popatrzy na tych takich najzwyklejszych, to już się odechciewa ;) Wczoraj widziałam jakiś program o ślubach w USA i tam młoda para z rozbrajającą szczerością powiedziała, że miała na wydatki związane z fotografem jedyne 20.000 $ :mrgreen:
No ten od Canona to faktycznie porazka, ceny rzeczywiscie 'canonowskie' hehe. Niektorzy mowia, ze robienie slubow to jak granie disco polo (klimat w sumie wspolny). Pewnie na wsi sie sprawdza w 99% wiec ludzie chalturza. Mnie by sumienie nie pozwalalo :-)
Dziekan,
Przyłączam sie do poztywnych opinii. Nie tylko mówiąc zwyczajnie dałeś rade, ale coś dołozyłes od siebie, czyli na niektórych fotkach widzę rękę autora.
Podobają mi się 6 i 7, mimo, ze starsi krewni prawdopodobnie by określili to jako mało poważne. Młodzi na murawie, panna młoda fika nózkami, ale to jest pokazane bardzo dyskretnie. Fotka z wyrzuconym, rozwianym welonem jest niezłym osiągnięciem technicznym i estetycznie tez wypaliła w moich oczach.
Generalnie patrzę na te fotki, jako na zdjęcia "prawdziwe" - pokazujące w sposób sympatyczny, ciepły, nie nadmiernie stresowy, dwoje nowożeńców takimi jacy są, nawet dostrzegam na ich twarzach ważność chwili i radość (oprócz pewnego spięcia, co zrozumiałe).
Uznanie.
Pzdr, TJ