Ludzie sprzedaja cos, czego nie potrzebuja. A jak ktos kupowal E-30 to raczej swiadomie.
Wersja do druku
Ludzie sprzedaja cos, czego nie potrzebuja. A jak ktos kupowal E-30 to raczej swiadomie.
By kupić używanego E-30 trzeba znaleźć osobę, która (niestety) najczęściej chce zmienić system. Ok, może się trafić zmiana na E-3/5, ale to raczej rzadkość :(
Tych aparatów nikt nie kupował dlatego że były modne / najlepsze w testach na planszach czy otrzymywały seriami nagrody ... pamiętam jak z 6 lat temu na tym forum były dyskusje właścicieli E-300/5x0, że chcą mieć amatorską+ puszkę, ale z dwoma kółkami nastawczymi i większym gripem. E-30 był / jest właśnie czymś takim, tylko ukazał się zbyt późno (to akurat normalne dla Olka :/ ) i nie był odświeżony. Można zawsze zerknąć na sąsiednie forum (DE) - nie powinno być większych problemów by ktoś kto chce sprzedać swojego by przesłał go do PL.
Ja fotografuje E-30 od 2009 i ciagle zastanawiam sie jaka on ma wytrzymalosc migawki ;)
50k to mi bardzo dawno temu ;)
Herbatniczek a gdzies ty sie takich bajek naczytal, jak masz do nich dostep to dawaj cynk chetnie kupie, natomiast fotonia z allegro to dziwna sprawa sprzedaja te aparaty czasami za 2500 jako nowe ale z przebiegie 4 tys??? ja nadal szukam znalazlem w australii uzywany za 2 tys PL jak bedzie poczta tania to go biore. Co prawda mam e-pl2 ktory jest calkiem przyzwoity ale jak patrze na fotki ze starego e-30 ktorego kiedys mialem to az sie lezka w oku kreci ;;)
Nie naczytałem. Po prostu mieszkam w Krakowie. Fizycznie miałem go nawet w rekach.
---------- Post dodany o 20:29 ---------- Poprzedni post był o 20:25 ----------
Miesiąc temu jeszcze był ale dla pewności podjadę tam w piątek i powiem czy nadal jest :)