-
Odp: Canon EOS M
No i jest oficjalnie zaprezentowany. Lepszy od Nikona 1. Tylko dzięki większej matrycy.
Nikon za to zdjęcia robi zanim naciśniesz spust.
---------- Post dodany o 08:22 ---------- Poprzedni post był o 06:39 ----------
plus za adapter do obiektywów serii EF
-
Odp: Canon EOS M
Teraz wszystko w rękach adaptera, jak współpraca będzie dobra, to sukces gwarantowany :)
-
Odp: Canon EOS M
Moim zdanie sukces tego systemu nie będzie zależał od adaptera. Sony ma dobry adapter i jakoś szału nie ma.
Jak będzie dobra reklama, dobra dystrybucja, dobre systemowe szkła, to i będzie sukces. Siła marki na pewno pomoże.
-
Odp: Canon EOS M
sukces może i będzie ale nie z tym body,
to body jest bardzo małe, wąskie, nie ma wizjera, przeznaczone jest dla amatorów,
gdybym potrzebował czegoś małego, mając już duże body Canona, wybrałbym G1 X
-
Odp: Canon EOS M
I właśnie takie karły sprzedają się najlepiej, o czym świadczy fakt, że wszyscy producenci ładują niemal wszystkie swoje siły w produkowanie takich prostych zabawek. To jest gadżet dla mas, a nie sprzęt dla wymagającego fotografa.
-
Odp: Canon EOS M
Canon ma trochę więcej do podpięcia niż Sony.
-
Odp: Canon EOS M
Ale nikt o zdrowych zmysłach nie będzie podpinał do tego czegoś dużych szkieł do lustrzanek. Po co?
O przejściówki modlą się najbardziej ci, którzy władowali kasę w system lustrzankowy, a producent się na nich wypiął i zrezygnował z lustrzanek, przechodząc na bezlusterkowce. Im zależy na przejściówkach, bo to dla nich jedyny ratunek przed wyprzedawaniem za pół ceny całej szklarni. Cała reszta raczej ma gdzieś tego typu przejściówki.
-
Odp: Canon EOS M
Będzie się sprzedawał :) Canon to dla wielu synonim aparatu więc dyskusyjna uroda czy powszechnie uznawana za nienajlepszą matryca nie będą przeszkadać. Z punktu widzenia użytkownika m4/3, szczególnie można stałki pozazdrościć - to musiałoby być coś w rodzaju 17/1,6 (Fret - popraw jeśli źle obliczyłem)
---------- Post dodany o 09:33 ---------- Poprzedni post był o 09:31 ----------
epicure - ale dobra (i tania) przejściówka ułatwi przejście z lustra na bezlusterkowca niezdecydowanym
-
Odp: Canon EOS M
Ja się zgodzę z epicure, że to specjalnie jest tak zrobione, żeby się sprzedawało. Jest jedno ale: Peny, GF-y, Nikony One, mniejsze NX-y, a nawet NEX-y - są zdecydowanie ładniejsze.
Strategia "nie dla idiotów" będzie pewnie taka: małe Canony wyglądają tak surowo, bo Canon robi wyłącznie sprzęt profi, który nie musi wyglądać(nawet jak jest czerwony) tylko robić super profesjonalne zdjęcia, charakteryzujące się niezrównaną plastyką i niemal dorównującą FF płytką GO, zwłaszcza po podpięciu przejściówki i kilkukilogramowego tele z legendarnej serii L(opcja gorąco rekomendowana dla zaawansowanych entuzjastów, którzy preferują kreatywne podejście do fotografii). To będzie też doskonałe narzędzie dla fotografów-podróżników, którym udało się wyjechać do Egiptu tuż przed bankructwem kolejnej agencji turystycznej, lub dla tych, którzy skorzystali z rady papierza-szopena-ochkarola i wzięli kredyt na wakacje w jednym popularnych i lubianych banków. Tak, tak to będzie wymarzony zestaw dla zwolenników fotografii piramidalnej - lekki EOS-M na szyi, przejściówka w specjalnie ddedykowanej profesjonalnej torbie biodrowej(premiera wkrótce) i kilka kilkukilogramowych zoomów z serii L w profesjonalnym górskim plecaku...
-
Odp: Canon EOS M
Naszło mnie jeszcze teraz takie pytanie - jak będzie współpracował ten aparat poprzez przejściówkę z obiektywami niezależnych producentów. Vide problemy Sigmy z AF tudzież brak współpracy starszych Sigm z cyfrowymi EOSami.
Jakoś bym się nie zdziwił, gdyby się okazało że przez przejściówkę to chodzą tylko oryginalne Canony