Coś więcej napisz. Jakiś link?
Wersja do druku
link :]
No tak właśnie myślałem. Mam kilka. Nie przyszło mi do głowy, że można tym wspomagać AF :)
Sorki, że nie było mnie długo. Patent jest prosty: trzeba sobie dorobić uchwyt(może być dokręcany do spodu aparatu lub wsuwany w sanki lampy), do którego przymocowuje sie wskażnik laserowy. Patrząc w wizjer i doginając blaszkę pozycjonuje się punkt świetlny tak żeby łapało go pole AF. Promień sięga dosyć daleko i w nocy nie ma problemu z ustawieniem odleglości. Nawet nie trzeba go wyłączać do każdego zdjęcia, bo jak nie pada na ważny element zdjęcia, to można ten punkt wyplamkować z gotowego zdjęcia.
I tym laserem świecisz po oczach?
Ja wspomagam się w takich sytuacjach latarką diodową. Daje bardziej rozproszone światło, jest bezpieczna dla oczu, a światło latarki ginie w świetle lampy i nie trzeba go usuwać później z obrazka.
Pozdrawiam. romeq
Witam, a co myślicie o wspomaganiu diodami UV? (podświetlenie w kamerach jest zrobione na takich diodach) Bawił się ktoś już?
Dziury w widmie. Względnie mało światła.
Zerknij sobie na fotograficzne systemy światła ciągłego porównaj ceny z błyskiem...