Odp: Raczkując z aparatem
glee 3 jako jedyne zdjęcie z tego zestawu była robiona małpką bo nie miałem ze sobą lustrzanki i niebo było trochę szumiące, wyszło lekkie rozmydlenie i efekt nie do końca taki jak miał mnie usatysfakcjonować, choć fajnie wyeksponował się środek, czyli zarys wierzchołków gór na horyzoncie.
Całość jak na e500 mi też nie gra :mrgreen: przy pierwszych pstrykach e500 byłem zadowolony, ale w miare upływu czasu widze że potencjał tego body ograniczam obiektywem który jest do KIT-u, szeroki kąt jest wąski, portrety wychodzą tragicznie-niezbyt ostre a bokeh jakiś twardy, więc myślę że do końca października uzbroję się w jakiś lepszy słoik i może przestanę narzekać. Ostatnio wpadł mi w ręce canonowy EF 70-200mm f/2.8L IS II USM co prawda dla amatora wywalenie za słoik 8 tysięcy mija się z celem, ale po kilku fotkach z tym obiektywem stwierdziłem że mój ZD nadaje się tylko na zatyczkę do body.
Odp: Raczkując z aparatem
Cytat:
Zamieszczone przez
Drunkmaster
Ostatnio wpadł mi w ręce canonowy EF 70-200mm f/2.8L IS II USM co prawda dla amatora wywalenie za słoik 8 tysięcy mija się z celem, ale po kilku fotkach z tym obiektywem stwierdziłem że mój ZD nadaje się tylko na zatyczkę do body.
Po prostu bluźnisz opisujac tak mozliwosci kita do olka.Nie martwisz sie ,ze ktos moze Ciebie potraktowac jako trzymadlo do aparatu a nie jako chociazby amatora fotografii.
Odp: Raczkując z aparatem
chwyć na allegro 14-54 I w cenie 800-1000zł : )
Odp: Raczkując z aparatem
Bardzo dużo jeśli chodzi o efekt daje odpowiednia obróbka RAW, więc jeszcze tu masz pole do poprawy rezultatów. Różnica w stosunku do droższych szkieł oczywiście jest, ale oglądając swoje stare zdjęcia z kolorów jestem zadowolony, gorzej z ostrością ale ewentualny efekt nieco dopracujesz programowo. Ze starych zdjęć jestem zadowolony właśnie dlatego, że zastosowałem teraz przy nich to, czego nauczyłem się o obróbce programowej - a tylko ja wiem, jak dużo jeszcze przede mną :)
Jako niskobudżetowe tele do portretu wystarczy 40-150 starszy - szkło jest może delikatnie podbite jeśli chodzi o kontrast, ale efekt nie jest wcale zły. A w portrecie szczególnie kobiecym ostrość jak żyleta nie jest najważniejsza.. Zważywszy, że na allegro możesz go mieć nieraz za mniej niż 400 PLN, wychodzi tanio jak barszcz - chyba, że złapiesz jaką stałkę specjalnie pod portret. W podobnej cenie masz już wysokiej jakości używane szkła bez AF - zuiko OM lub analogowe zeissy. Jak widzisz 8 kafli na obiektyw nie jest wymagane. Trochę wyżej cenowo - używane 50-200 (polecane tele AF do Oly) masz za 2000 PLN, a to jak słyszałem właśnie klasa eLek (nie bawiłem się Canonem).
Z kolei szeroko szeroki kąt dostaniesz w 12-60 za 2300 używka. Szkło bardzo ostre, daje ładny obrazek i bardzo uniwersalny zakres ogniskowych. Jak go kupiłem, 40-150 na długo powędrował do przegródki. Jeśli stać cię na zapłacenie więcej niż za 14-54, to - jeśli nie jesteś zwolennikiem ekstremalnie szerokiego kąta, nie masz potrzeby dokupywania osobnego szerokiego kąta, więc jakby oszczędzasz na dodatkowym - trzecim - zoomie. Te 2 mm między 12 a 14 wyglądają niepozornie, ale robią różnicę. Z kolei 60 (120 anal) to może nie klasyczna ogniskowa tele do portretu, ale daje już radę.
Sprzęt zatem zależy od budżetu. Ale prawdziwa różnica w zdjęciach pojawi się tylko, jeśli pod wpływem autohipnozy podniesiesz poziom zdjęć do tego, jaki prezentuje sobą obiektyw ;)
EDIT
Jak już wymieniasz tego 17,5 - 45, to lepiej dołożyć choćby do 14-54, niż brać 14-45 lub 14-42 (choć można go wyhaczyć za jakieś dwie setki), bo to będą raczej źle wydane pieniądze - jako podstawowy kit daje radę, ale specjalnie go kupować?
Odp: Raczkując z aparatem
Mirek, nie czuje się zawodowcem, ale dla zaspokojenia własnego poczucia estetyki chciabym taki zabieg przeprowadzić tym bardziej że operuje obiektywem 17.5-45 który przez fanów marki olympus jest uważany za badziew, więc opinia nie jest wyssana z palca tym bardziej że jestem użytkownikiem tego kawałka plastiku. Bynajmniej nie mam na celu obrażanie obiektywów ZD bo są jednymi z najlepszych, ale chciałbym w końcu doświadczyć tych dobrodziejstw, nie muszę wcale być profesjonalistą, bynajmniej nie mam takich zapędów, ale uważam że body olympusa jest na tyle dobre że należy mu się współpraca z dobrym szkłem. Jeżeli Cie uraziłem tym wywodem to wybacz, ale nawet takie trzymadło aparatu jak ja może ponarzekać na taką serie obiektywów jak 17.5-45 bo jest po prostu kiepska i szkoda body które oferuje pewny zakres mozliwości żeby ich nie wykorzystać :lol:
6 załącznik(ów)
Odp: Raczkując z aparatem
deduch dzięki za rzetelne info, zamówiłem 40-150, lampę i dyfuzor. kompletuje powoli i bez szaleństw jak na zaczynającego przygodę z fotografowaniem przystało, niestety robienie zdjęć to dziedzina nie łatwa i nie tylko część praktyczno-techniczna ale również umiejętność wyrażania swojego spojrzenia na świat w formie sztuki jaką jest fotografia z czym mam większy problem, ale do rzeczy, porcja kolejnych fotek-najpierw motoryzacja i kultowe już auta:
5:Załącznik 56759 6:Załącznik 56758 7:Załącznik 56760
i z innej beczki :wink:
8:Załącznik 56761 9:Załącznik 56762 10:Załącznik 56763
Odp: Raczkując z aparatem
5. fajne
6. za dużo dołu
7. widziałbym bardziej od przodu, cofnięta w takiej pozycji kabina zaburza mi kompozycję
8. dla mnie rewelka, najlepsze z serii
9(1). niezłe
9(2). niewypał
A co do info - za zapunktowanie w reputacji się nie obrażę :)
Odp: Raczkując z aparatem
deduch się wie, punkt dodałem, mam nadzieję że prawidłowo bo nadal widzę że masz 3 :mrgreen: indeks poprawiłem, zamiast drugiej dziewiątki jest 10. Co do tej dziesiątki to racja, zastanawiałem się czy się tym w ogóle chwalić bo delikatnie mówiąc kiczowata, ale krytyka mile widziana, wiem czego następnym razem unikać przy robieniu zdjęć :wink:
Odp: Raczkując z aparatem
Samochodowe mogą się podobać, jednak najbardziej podoba mi się 8. - jak dla mnie świetny pomysł na zdjęcie. :grin:
Odp: Raczkując z aparatem
Samochody niezle, nawet Nysa zawitala :-) a osemka swietna.