Potem, odkręcając filtr, powróciłem do poprzedniego położenia obiektywu :wink:
Musiałbym mieć sporego farta- miałem potwierdzenie ostrości :grin:
Wersja do druku
Szczerze mówiąc nigdy nie używałem polara na teleobiektywie, zawsze na szerokokątnym, gdzie głębia ostrości z natury jest wielka w porównaniu do tele. Płytka głębia + "przeszkoda" w postaci filtra może stanowić problem. Może być istotne również czy używamy centralnego punktu AF, czy oddalonego od środka osi optycznej, np. tego, który będzie położony w strefie oddziaływania CPL. Przyczyn może więc być wiele. Generalnie "polara" używam, kiedy światła słonecznego jest w dużej ilości i efekt oddziaływania filtra jest możliwy do uzyskania (przyciemnienie błękitu nieba) oraz wskazania światłomierza gwarantują dostatecznie krótkie czasy, aby zdjęcie było nie poruszone.
Witam !
ZD 70-300 nie jest jasnym obiektywem i bez zadnych filtrow
czesto ciezko mu zalapac ostrosc na dlugim koncu.
Dokrecenie polara jeszcze pogarsza to zjawisko.
W sumie same straty
- dluzszy czas naswietlania albo wyzsze iso
- gorsze trafianie AF-em
- wieksze wymagania co do oswietlenia
- nieznaczne pogorszenie ostrosci
Pozdrawiam
Dzisiejsze testy sie nie udaly.
Ja z kolei mialem za duzo swiatla-wszedzie snieg i sloneczna pogoda.
Na pelnej dziurze czasy rzedu 1/1000-1/2000.
A po przymknieciu raczej inna bajka, bo obiektyw nabiera ostrosci i ciezko zauwazyc roznice w jakosci.
Generalnie zadnych problemow z AF i z filtrem nie stwierdzilem, ale swiatla bylo az nadto. Sprawdze jutro wieczorem.
ZD 70-300@300 to jest 600 na FF, to jest długie ciemne Tele. Założenie jakiegokolwiek plastikowego filtra może dawać mydło i AF nie może potwierdzić.
Odkąd założyłem sobie na 50-200@200 polara marumi i 2szt high-techa gradacyjnego w piękny czerwcowy poranek jestem wolny od takich pokus ponownie.
Wymień tego polara na coś z wyższej półki http://www.optyczne.pl/7.1-Inne_testy-Test_filtrtrów polaryzacyjnych [URL]
Filtr polaryzacyjny to 2 szkiełka sklejone folią o odpowiednich właściwościach - tak jest u marumi, stłukłem liedyś - stąd wiem. To wszystko ma jakieś właściwości optyczne.
Gdzieś przeczytałem - nie zakładajcie tanich plastikowych filtrów do waszych znakomitych optycznie drogich teleobiektywów.
Pozdrawiam AP.
Z polaryzatorów kołowych miałem do czynienia z dwoma modelami: Hoya SHG i Marumi DHG. Obydwa świetne i w najmniejszym stopniu nie zakłócające układu AF. Jednak gdybym miał polecić jeden z nich zdecydowanie postawiłbym na Marumi. Hoya ma tą wredną cechę, że doczyszczenie jej z ewentualnych "paluchów" tak, aby nie było najmniejszej smugi na szkle - graniczy z cudem. W Marumi - czyszczenie jest bezproblemowe.
Obiektyw 12-60 filtr polaryzacyjny Heliopan SH-PMC High Transmission.
AF działa bez najmniejszych problemów.
Problem w tym, że mój polar dobrze działa z obydwoma kitami a nie chce współpracować z ZD 70- 300. Muszę sprawdzić z innym polarem.
Helmuth, z kitami działa bo one nie kręcą przednią soczewką.
70-300 też powinien ostrzyć, może ciut dłużej i oporniej ale mój w połączeniu z tanim polarem z allegro daje sobie radę.