uhh jeszcze raz i powoli i jakieś wnioski dodaj.
Wersja do druku
To ja może po prostu referat napiszę?
100 złotych za 1000 znaków się należy i klepię już teraz :)
Dobra, żeby nie było, bo nie wiem kiedy następny raz tu zajrzę. Dyskusja na podstawie/zasadzie wróżenia z fusów. Dokładnie takie wnioski można dodawać i podobnymi argumentami się podpierać. Będzie wiadomo to będzie o czym gadać, a póki co można sobie pi.rniczyć do woli.
Nie do końca. Ja na przykład rozumiem "krzaczki" na pudłku. Im więcej etanolu, tym bardziej :)
Pentax K-7, Canon 7D... Olympus E-7? :)
Aparat ma być ze średniego segmentu. Najprawdopodobniej nie pełna klatka. A po co dwa procesory? A może wreszcie będzie prawdziwe wideo HD? Nie jakieś niedomyte 20 klatek? I do tego sensowna kompresja?
Pozdrawiam
Nikon d300s to dobry przykład tego, że by zrobić nową puszkę wystarczy do starej dodać nową (zupełnie) funkcjonalność.
Wideo to łakomy kąsek. Najdroższe kamery z segmentu turystycznego to 5-7 tysięcy zł (~1500€). I to jest argument dla klienta. Dostaje naprawdę wypasioną kamerę i wypasioną lustrzankę, w cenie tylko slr (z niewielkim bonusem).
Jako, że w grze jest Sony, które jak widać nie specjalnie pali się do dodawania filmów (bo będzie deficytowym produktem podgryzać dochodową branżę) to na bank każdy następny Nikon i Canon będą miały HD. Z trzeciej strony będzie obóz m4/3. Panasonic postawił na sklejanie aparatów z kamerami.
A kamera w lustrzance ma wieeeele zalet wobec kamerki konsumenckiej.
Na wakacje bierzesz jeden gadget. Jakość obrazu może być wielokrotnie lepsza. Masz optykę, jakiej do kompaktowej kamery nie przypniesz.
Jesteśmy na początku tej drogi, ale moim zdaniem dosyć szybko osiągniemy akceptowalną jakość obrazu i wygodę obsługi funkcji filmowych.
Canon to przeżyje (bo ma na plecach Nikona), Nikonowi to obojętne, Panas na to stawia, kulawo ma Sony. Wszyscy wygryzają mniejszych graczy - na przykład JVC.
Sony pewnie w końcu też się podda, jeżeli popatrzą na sytuację na rynku telefonów. Nokia przespała rewolucję www w telefonie i traci. Sony ma do stracenia dwa rynki. Nikt nie będzie kupować ich aparatów, jak cała konkurencja będzie miała używalne dwa w jednym, a i sprzedaż kamer spadnie.
Wadą dzisiejszych funkcji filmowych jest ich niestandardowość. 20 klatek, brak szybkiej migawki, AF z aparatu (casus Olka - niepotrzebnie tak szybko chce ustawić ostrość), kulawa kompresja (20 minut na 4 GB karcie <w moim Canonie AVCHD na tych 4 GB upchnę ponad godzinę>). Jakieś dziwaczne standardy dźwięku, brak dźwięku, 30 klatek zamiast 29,97.
To wszystko wynika z braku doświadczenia, obchodzenia patentów, braku dedykowanych procesorów itp itd. Na tej drodze Panas jest najdalej i gdyby nie rolling shutter miał by moim zdaniem dokładnie wszystko co potrzeba takiej wakacyjnej kamerze.
Trochę to potrwa, jak się producenci przekonają do robienia z wodotrysku standardu. Osobiście popieram rozwój w tym kierunku.
To takie moje piąte przez dziesiąte.
Pozdrawiam