Wrotniaka. Skąd wziąłeś te f/11? On nawet f11 nie testuje (dyfrakcja zresztą by zjadła jakąkolwiek dodatkową ostrość).
Wersja do druku
Niedawno nabyłem ten obiektyw, bo od początku zakupu E-520 miałem ciągoty, żeby sobie "wydłużyć" :]
Ogniskowa rzeczywiście bardzo fajna i przydaje się do zbliżeń jak mało co w tej cenie (w zasadzie do focenia flory żadne macro: ni 35 ni 50mm nie da takiego efektu).
Ostatnio, będąc na urlopie, wybrałem się na podróż łodzią po Wiśle, tamże uparłem się, by złowić w kadr 70-300 jakieś ptaszysko w locie. Niestety, AF rzadko dawał radę dogonić poruszające się rybitwy. Nie pomagał ruch łodzi po wodzie i szybko poruszające się wokół burty, w niezbyt dużej odległości ptaki. Może łatwiej byłoby je złapać na LV, nie przez wizjer, bo wtedy można wycelować obiektywem w mniej więcej prawidłowym kierunku, ale z kolei zwłoka opuszczania lustra byłaby w tym przypadku za duża. Efekt: na kilkadziesiąt zdjęć zostałem się z raptem dwoma ostrymi, w miarę prawidłowo skadrowanymi. Niemniej obiektyw sprawdził się przy innych zastosowaniach, więc nie wróciłem z niczym :]
W sumie ciekawe czy to rebrandowana Sigma 70-300 APO, bo chyba tego obiektywu nie ma na mocowanie 4/3 ?
Znajdź różnice:
http://www.sigmaphoto.com/images/Len...n/55_small.gifhttp://www.olympus.co.uk/consumer/im...0_lens_cut.jpg
;-)
Pierwsze to sigma, drugie to zuiko, kolory oznaczające typy szkła są odwrotnie na obrazku. Soczewki chyba identyczne.
Dopiero teraz znalazłem chwilę na przeczytanie całości, Plus za świetną robotę.
Mialem to szkiełko zalewie jeden sezon i sprzedałem w idealnym stanie !! Wtedy podpięte było do E-500 (brak IS).
Osobom które nie posiadają body z IS radzę na chłodno podchodzić do zakupu tej lufy, jest dość ciemna i przy 300 mm zdjęcia robione popołudniową porą, na niskim ISO wychodzą poruszone :/
Co nie znaczy ,że zrobienie zacnego zdjęcia jest niemożliwe-Jest po prostu trudne i wymaga wprawy !!
Pozdrawiam !!
Peter
Dopiero dzisiaj przeczytałem odpowiem krótko: dobra robota :)
Co prawda nie używam już tego szkła ale miałem je przez jakiś czas i używałem zarówno z E-510 jak i E-3 dopóki nie zamieniłem na 50-200.
Można nawet powiedzieć, że używałem je we wcześniejszym wcieleniu bo jeszcze w analogowej Minolcie miałem Sigmę 70-300 APO, która jest naszego Zuiko pierwowzorem. A moze bratem? W każdym razie mają identyczną konstrukcję.
Szkiełko faktycznie "dostaje kopa" z E-3 i dopiero z nim praca staje się naprawdę komfortowa. Co prawda oba używane przeze mnie korpusy były wyposażone w stabilizację ale W E-3 autofokus jest znacznie lepszy, celny i szybciej działający.
Co do opisu fotografowania z bliskiej odległości, warto wspomnieć również o liczbach, skala odwzorowania tego obiektywu to 0,5X czyli 1:2. Taką samą skalę daje np. Zuiko 50 f/2 Macro. Sigma nawet oznaczana była w nazwie dopiskiem "Macro".
PS
Pozwolę sobie tylko mieć małe obiekcje co do powyższego porównania z 40-150 :roll:
Niby porównujesz szkła na tej samej ogniskowej i tym samym otworze ale nie napisałeś, że w tych zoomach "krótki" koniec jest lepszy niż długi, w obydwóch modelach. Jasne więc, że Zuiko 70-300 wypada tu bardzo dobrze. Gdyby porównać pierwszy (40-150) na 150mm a drugi na 300mm wyglądałoby to całkiem inaczej. Inna rzecz, że należałoby fotografować z innej odległosci (żeby zachowac tę samą skalę) co czyni takie porównanie wątpliwym. Chcę tylko powiedzieć, że Zuiko 70-300 w zakresie do 200mm jest bardzo dobre, 300mm jest już wyraźnie słabsze.
Niemniej podoba mi się Twój test, + :)
Dzięki za poprawienie - a tu Wrotniak na samym dole są zdjęcia przymknięte do f/11 i na ich podstawie tak napisałem.
Dziękuję wszystkim za pozytywne przyjecie mojego "testu", uwagi i zdjęcia a także punkty reputacji. Nie spodziewałem się aż takiego zainteresowania i tylu odwiedzin tego wątku. Fajnie, że odezwało się sporo zadowolonych użytkowników ZD 70-300 bo do tej pory szkło miało co najwyżej przeciętne "notowania", IMHO w dużej mierze niesłusznie.
Tym bardziej zachęcam osoby zainteresowane zakupem ZD 70-300 do podjęcia trudu wyrobienia sobie własnej opinii - ściągnięcia rawów, oglądania zdjęć, a najlepiej pstryknięcia kilku własnych - np. na bardziej lub mniej oficjalnych spotkaniach klubowiczów...
Od tygodnia mam E-7 beta ale cicho... :wink:
Cieszę się bo miałem tego nie zamieszczać ale w końcu doszedłem do wniosku, że może być ciekawe, szczególnie dla początkujących, którzy nie do końca jeszcze wiedzą jak ogniskowa przekłada się na to co widać w wizjerze a potem na zdjęciu.
Bardzo dobra uwaga. Swoją drogą nie wiem dlaczego Olympus nie umieścił "Macro" w nazwie ZD 70-300 - miałoby to zarówno znaczenie marketingowe jak i informacyjne dla potencjalnych nabywców - zdjęcia z bliska to naprawdę dobra strona obiektywu.
Dzięki za krytyczną uwagę. Na obronę mojego porównania dodam, że chodziło mi o wyjście naprzeciw komuś kto myśli o zmianie ZD 40-150 na ZD 70-300. Można postawić pytanie - czy obok straty zakresu 40-70 taka zmiana nie pociągnie za sobą gorszego obrazowania w okolicy 150mm? - gdyby odpowiedź była twierdząca i ten spadek byłby wyraźnie widoczny, to taka zamiana raczej nie miałaby sensu. Poza tym, moim zdaniem, tak naprawdę można porównać te same ogniskowe i te same przysłony bo tylko w tym zakresie te obiektywy mogą być dla siebie "rywalami". W zakresie 40-70 krótszy obiektyw wygrywa niejako walkowerem, podobnie jak w zakresie 150-300 - dłuższy - po prostu konkurenci nie powalczą bo nie mają tych ogniskowych a to właśnie ogniskowa (raczej kąt widzenia) zadecyduje o użyteczności do takiej czy innej fotografii. Oczywiście moje porównanie to kiepskie porównanie - żeby zrobić dobre to by trzeba było: wziąć pod uwagę zarówno środek jak i brzegi kadrów, nie tylko ostrość ale i aberracje, jakość AF - ilość nietrafień, zachowanie się obu szkieł pod światło, zniekształcenia geometryczne itd.
Mój opis nie jest jeszcze zamknięty, wstawię jeszcze kilka uwag za jakiś czas. Może też opiszę któryś z innych Zuiko - w ramach gimnastyki intelektualnej ;-)