Gratuluję prac. Zawsze zastanawiałem się jak to robisz. I choć ogólnie, średnio lubię landszafty, to Twoje mnie zachwycają.
btw - w link do wystawy wkradł się błąd. pejzaże, a nie pejzarze:)
Wersja do druku
Gratuluję prac. Zawsze zastanawiałem się jak to robisz. I choć ogólnie, średnio lubię landszafty, to Twoje mnie zachwycają.
btw - w link do wystawy wkradł się błąd. pejzaże, a nie pejzarze:)
Drogi Goldfinch:)
Serdecznie dziękuję za uchylenie rąbka... Czy mógłbyś napisać coś o stosowaniu filtrów? Tzn. jak istotne są według Ciebie i jakie stosujesz najczęściej? Zupełnie inaczej czyta się takie informacje w odniesieniu do konkretnych zdjęć i konkretnego twórcy, zupełnie inaczej - w podręczniku, szkółce czy artykule...
Będę wdzięczny za garść informacji i dziękuję jeszcze raz za przepiękne przestrzenie... Patrzę na te zdjęcia i myślę, że ich fenomen polega na odczuwaniu tego, co jest dookoła zdjęcia, czego nie ująłeś w kadrze... Piękna sprawa.
Pozdrawiam
Pat
uczta dla oka ..;) interesuje mnie z jakich ustawien korzystasz w aparacie przy krajobrazie, lubisz MF? czy polegasz na AF. Co do ustawien koloru itp to nie ma znaczenia dla RAW tylko JPG, ale np. inne z ostroscia, kontrastem itp. Z gory dzieki.
Piękne - bez dyskusji
prze ciebie sie zaczynam zastanawiac, czy nie zmienic miejsca zamieszkania :wink: irlandzkie klimaty zawsze mi byly blizsze, niz dziki zachod :) zapytam z ciekawosci-jak dlugo tam siedzisz i co robisz, ze nadal cieszysz sie otoczeniem? (bo, ze sie cieszysz, to wszyscy widzimy po wspanialych fotografiach :) )
a druga rzecz, to czy przystajesz zafascynowany widokiem i idziesz na zywiol, czy tez powracasz z jakims konkretnym zamiarem/planem w konkretne miejsca?
pat.p: filtry są dla mnie bardzo istotne; mam tu na myśli filtry połówkowe które pozwalają w najszybszy i najpewniejszy sposób uzyskać właściwą ekspozycję. W 90% przypadków ogranicza się to do kompensacji ekspozycji nieba do ekspozycji pierwszego planu: można to zrobić wykonując punktowy pomiar światła na pierwszym planie a następnie na niebie, i na podstawie obliczonej różnicy w wartościach EV zastosować odpowiednie natężenie przyciemnienia filtra. Filtry te dzielą się jeszcze na miękkie, średnie i twarde w zależności od tego jaka jest linia horyzontu: twarde do poziomej (np. linia horyzontu morza) a miękkie do pofalowanej (np. góry lub drzewa).
Stosuje filtry gradacyjne Cokina Z-Pro jak również nieczęsto odkręcam filtr polaryzacyjny z obiektywu.
black_bird: większość pejzaży wykonuje w programie pierwszeństwa przesłony, czasem na manualu (panoramy). Przeważnie używam AF- jeśli pomierze ostrość wystarczająco blisko wysoka przesłona (np: f16) zapewni odpowiednią ostrość na każdym planie kadru. Zdjęcia w nocy lub w przypadku gdy AF się gubi używam MF. Wszystkie ustawienia w aparacie przy RAW mam na zero (tzn: nasycenie, ostrość, kontrast etc.) aplikuje je dopiero w Camera Raw przy wywoływaniu.
k@czy:jestem tu już jakieś 4 lata z przerwami, pracuje w firmie geofizycznej co daje mozliwość podróżowanie po całej Irlandii, ale jakby tego było mało na łikendy też staram sie wyjeżdzać w plener:)
I jedno i drugie:) często powracam w znane miejsca nie tyle z zamiarem wykonania jakiegoś planu (choć i tak się zdarza) ale z nadzieją na odpowiednie światło; jeśli ono dopisze reszte aranżuje na miejscu:) Z drugiej strony staram się odkrywać nowe miejsca nawet jadąc samochodem rozglądam się(!) w poszukiwaniu jakichś interesujących tematów gdzie można byłoby się zatrzymać lub wrócić później na sesję.
Szanowny Goldfinch,
Jestem pod wrażeniem Twoich prac i z uznaniem muszę przyznac,że oglądanie Twoich fotografii to przyjemnośc dla oka,szczególnie dla kogoś kto kocha pejzaż.Widzę też,że udało Ci się już ujarzmic PS,którego ja wciąż się uczę i doszedłem do wniosku,że jest to jedyne narzędzie fotografa na rynku,które jest w stanie oddac to co widział artysta w chwili wyzwalania migawki - oczywiście pod warunkiem,że się wie co się robi i dlaczego...
Jest mi również niezwyle miło,że tak wpaniałe fotografie powstały dzięki extra szkle jakim jest 11-22 a którego ja jestem również sczęśliwym posiadaczem i co utwierdza mnie w przekonaniu,że obiektyw ten jest jednym z najlepszych w stajni Olympus'a.
Nawiązując do zdjęc z Irlandii;kilka z nich było zrobionych w górach Wicklow,gdzie miałem przyjemnośc byc tam dwa tygodnie temu,jednakże z powodu niezbyt ciekawej pogody - nie udało mi się się zrobic ciekawych ujęc a nawiązując do tego co powiedziałeś,przyznaję,że Irlandia oprócz zachodniego wybrzeża i wspomnianych gór nie ma wiele do zaoferowania jeśli chodzi o pejzaż - Polska w porównaniu to kopalnia pejzaży - sami nie wiemy co mamy a szukamy tego w egzotycznych krajach :) .
Na zakończenie mam dwa pytania - jakim body robione były te fotografie a drugie - czy odszumiasz zdjęcia a jeśli to czym?
Jeszcze raz wielkie dzięki za pokazanie Nam tak wspaniałych fotografii.
Jarek.
e-510: z werdyktem o ujarzmieniu PSa to nie byłbym taki pochopny;) biorąc pod uwagę złożoność tego programu, na ujarzmienie go mogłoby zabraknąć czasu w tym życiu:) Potężne narzędzie pod warunkiem że jak napisałeś wie co się co robi i dlaczego. Ja również dopiero się go uczę:) Do podstawowej edycji zdjęć nie trzeba wiedzieć aż tak wiele; bardziej ważne jest wyczucie kiedy przestać;)
Wiem ze ZD11-22 w testach wypada pozytywnie, lubie to szkło bardzo i zdecydowanie polecam. Czy jest najlepsze nie wiem gdyż nie miałem okazji wyprobowac innych np 7-14mm czy 9-18mm wiem natomiast ze nie jest to dramatycznie szerokie szkło.
Nie dziwi mnie że nie trafiłeś na pogodę w Wicklow bo trudno trafić:) Pogoda w Irlandii to oddzielny temat;) Bardzo mokro i pochmurnie, choć co zauważyłem, odkąd zacząłem wstawać częściej na wschody słońca że są one spektakularne nawet gdy cała reszta dnia okaże się pochmurna i deszczowa. Dodatkowo, jest to wyzwanie żeby zrobić dobrą 'słoneczną' fotke w kraju w którym tak często niebo przesnute jest ciemnymi chmurami i pada.
Zdecydowana większość pejzaży w mojej galerii wykonana była E-3 nieliczne E-500; jestem jednak zwolennikiem poglądu że to nie tyle body co szkło stanowi o jakości foty.
Programów do odszumiania (takich jak np Noise Ninja) używam bardzo rzadko i jeśli już to tylko wybiórczo do części zdjęcia w której noiz jest zbyt widoczny (np nieba) i przewaznie tylko do zdjęć wykonanych nocą. Staram się nie używać wyższego ISO niż 100 dlatego jak już pisałem nie rozstaje się ze statywem.
Świetne fotki. Gratuluję ;-)
Znakomite prace, z wielką ciekawością i nieukrywaną radością obejrzałem Gratuluję!