Zamieszczone przez
ektomek
Tak właśnie zapytałem gdyż w publikacji pana Mroczka znalazłem taki oto fragmencik:
- pomiar światła można wykonać z założonym na obiektyw filtrem polaryzacyjnym, ale ustawionym tak,żeby nie przyciemniał nieba. Po naciśnięciu spustu migawki do połowy automatyka pomiarowa aparatu ustali ekspozycję, którą należy zaraz zablokować, następnie przyciemnić filtrem niebo i wykonać fotografię...
Możliwe,że opis dotyczy sytuacji kiedy to po przyciemnieniu nieba i ewentualnej redukcji połysków z różnistych powierzchni automatyka aparatu odbierze to jako znaczny spadek jasności fotografowanego obiektu i skoryguje to odpowiednio mocniejszym naświetleniem. Co w ostateczności popsuć może zamierzony efekt.
Tak napisano a ja próbuję to pojąć:wink: