Body bez obiektywu średnio się przydaje ;)
Kit w komplecie jest przeważnie nisko wyceniany.
Wersja do druku
Body bez obiektywu średnio się przydaje ;)
Kit w komplecie jest przeważnie nisko wyceniany.
cena jest sprawą indywidualną kupującego :)
wyłacznik z lewej strony gdzie grip jest z prawej i tym samym wymuszone jest trzymanie prawa ręką - to nie jest sprawa indywidualna kupującego tylko porażka, chyba, że camuń opracował jakieś nowe aku które w bezlusterkowcu pozwala na beztroskie podejście do zasilania :)
Ludzie, przecież to cena z 18-150, który wcale nie jest tani. I nie ważne, za ile się go sprzeda, bo nikt nie każe kupować. Kupuje się samą puszkę, a do tego 11-22 za 1500 zł, 22 f/2 za 1000 zł i 50-tkę za 500 zł. Nawet jakby puszka kosztowała 5000 zł, to i tak zestaw wyjdzie taniej, niż cokolwiek Olka czy Fuji.
I niby co? Za 6500 miałbym kupić coś co z wyglądu przypomną przerzerośniętą małpkę lub niedorozwiniętą lustrzankę? No bo chyba nie dla napisu Canon, który zajmuje pół aparatu? On z samego wyglądu przypomina coś co nie powinno kosztować więcej niż 1,5 tys. :)
Ogólnie jestem przekonany, że ceny dotyczące znanych marek jak i bardziej chodliwych rzeczy u nas sq bardzo zawyżone.
Liczyłem na to, że spece od marketingu Canona i fascynaci napisu większego niż aparat uświadomią sobie, że opakowanie nosi miano niemego sprzedawcy ale jak lubisz coś co ma bebechy Merca w budzie Ssangyoung to nie mój problem.
A co jest jakiś zakaz wyrażania opinii na temat wyglądu? Mam się jarać paskudną laską, która dobrze gotuje?