Ja bym wolał 16-50 ale w porównaniu do 18-55 jest znacznie ciemniejszy. Odpowiednikiem dla 12-40 Olka byłby 16-55 2.8, kosztuje podobnie ale nie ma stabilizacji i jest duuuzo większy. Dlatego jeżeli wybór padnie na Fuji to 18-55 jest w pewnym sensie kompromisem dzięki któremu będzie mnie stać na polecaną przez wszystkich stałkę 35. Więc taki zestaw wg, mnie sprawdzi się w podróży (zoom) i na ulicy albo w portrecie (stałka).
Ja tu cały czas porównuję Fuji i Olka a z boku wyskakuje mi LX100. Ja wiem, nie ma porównania do rozwojowych systemów, ale to połączenie jasnego obiektywu, u43 i kompaktowej obudowy zrobiło na mnie wrażenie. Szkoda, że Fuji nie zrobiło czegoś podobnego bo X100T jest zajefajny ale stałogniskowy obiektyw nie sprzyja uniwersalności.