Bieliki robią wrażenie.
Wersja do druku
Bieliki robią wrażenie.
Dzięki za opinie. Bardzo chciałem mieć foty Bielasów w jesiennym klimacie i cieszę się z nich, ale muszę jeszcze dopracować całość, o ile pogoda pozwoli.
Co do opinii Romka i Nyny odnośnie WB. C też się myli, choć nie w tym przypadku, bo miałem WB ustawiony na stałą wartość. Pewnie na czas nie zareagowałem na zmianę światła i dlatego tak wyszło.
Dziś zaliczyłem kolejny wypad do czaty. Światełko było nieziemskie. Bieliki zjawiły się już o 7.30, porwały kilka korpusów i rozsiadły się po drzewach. Gdy wszystko toczyło się po mojej myśli, coś przepłoszyło całe towarzystwo i było po zabawie. Po południu zaczął ponownie krążyć młody Bielik, ale nie w głowie mu było pozowanie. Za to myszaki pozowały jak głupie. Niestety, popełniłem szkolny błąd i rzuciłem przynętę za blisko, przez co miałem problem ze zmieszczeniem modeli w kadrze. Poniżej jedna z niewielu dzisiejszych fotek. ISO1600, pełna klatka, zmniejszona i wyostrzona.
Świetny :) - a jak Ci patrzy w oczy :D
Podoba sie.
Pluszowy bonusik fajny :-)
Drapol fajny, pluszak zreszta tez - tylko u niego ostrosc na szyjce sie znalazla;)
pozdro
Myszak wyszedł świetnie, mogłeś go jeszcze poprosić by głowę przechylił, albo puścił oko. :wink:
Pluszak też fajny, a z ciekawości spytam czy bieliki nie byłyby zainteresowane taką żywą przynętą? Byłeś może świadkiem sytuacji, że bieliki polowały na coś żywego?
Nigdy nie byłem świadkiem polowania Bielika. W okresie wiosenno-letnim widuję je w znanych mi miejscach, ale tylko jak wysoko kołują. W okresie jesienno-zimowym spędzam mało czasu na obserwacjach, więc widuję je tylko u siebie przed czatownią. Z tego co wiem, to żywą przynętą bardziej zainteresowałby się jastrząb. Tym czasem wrzucam fotkę z wczorajszej zasiadki. Ciemnica znowu była, więc wszystkie dynamiczne wylądowały w koszu.
Piekny okaz.
Piekne fotki!
Zawsze warto tu zaglądnąć, udane łowy !
Ja tak trochę pesymistycznie. Czemu jest ostatnio tak mało fotek w tym dziale. Gdzie jest moose, peter1976, kasprzyk, nyny, piotrgrześ czy mój ziomek i jednocześnie autor wątku kowal73?? Panowie, wrzucajcie swoje "wypociny". Takie fajne grono i nie tylko zawsze musi mieć o czym pogadać i co pokazać.
Mowisz i masz;)
Załącznik 58072
Jedno z dzisiejszych, niestety poki co tylko bogatki sa moimi goscmi, i na domiar zlego mysliwi zaczeli sie panoszyc, wiec wogole nie wykladam miecha coby nie stresowac tych biednych ptakow.
Musze jakos im sie dobrac do skory, bo sie wywiedzialem jak weszyli kolo mojej czatowni, ze do lutego maja zamiar strzelanie urzadzac sobie.
Najgorsze i zarazem smutne, ze jest to uzytek ekologiczny, na ktorego terenie jest tez wodopoj, ehh cza sie cofnac do czasu studiow i poczytac to i owo jakby im wybic z glowy strzelanie w tym miejscu;)
pozdro
Śnieg sypie, może się ruszy :roll:
Bogatka fajna.
Dziś zaliczyłem pierwsze czatowanie w tym sezonie. Z wyników jestem średnio zadowolony, ale najważniejsze że cokolwiek przyleciało. Muszę jeszcze poprzycinać badyle i jakoś zamaskować nęcisko aby nie widać było kurczaka, ale żeby też nie ucinać szponów - macie na to jakiś patent ?
Załącznik 58129Załącznik 58130
pozdrawiam
Zawsze trudna sprawa - widzę, że siatę założyłeś, ja mam kraty i wszystko coś wyżera (pewnie lisy) może postaw jaki badyl, nie ma takiego środka, żeby mieć wszystko za jednym razem, trzeba wyczekiwać, jak się naje, być może przejdzie w inne miejsce, tak dobierz wysokość tego nęciska, żeby mimo wszystko było niewidoczne, kosztem pazurków ;)
pzdr
Założyłem siatkę i przytwierdzam prętami, ale nie jest to przeszkoda dla lisa, trzeba się pogodzić z tymi "stratami". Chyba zacznę przygniatać jedzonko jakimś dużym konarem, powinno to zwiększyć prawdopodobieństwo ujęcia z pazurkami.
pozdr
Pogadaj z jakimś myśliwym , niech Ci da starą skórę z dzika. Kurczaki wiążesz, przykrywasz skórą i masz drapole na dzikiej padlinie :-) Albo wpadnij do mnie to Ci dwie dam. Kumpel mi kiedyś przywiózł, ale do chaty się nie nadają - na padło będą jak znalazł. :-)
---------- Post dodany o 21:04 ---------- Poprzedni post był o 21:03 ----------
Skórę możesz ,,zaznaczyć" swoim zapachem i lisy masz z głowy :-)
---------- Post dodany o 21:07 ---------- Poprzedni post był o 21:04 ----------
Melduję się :-) Lucas, ile można w kółko łosie wrzucać? Dopiero dziś posiedziałem przy padle. Po prawdzie też łosia :-) Doświadczenie robiłem. Okazało się, ze ani kruki, ani bielik ze skórą łosia sobie nie radzi. Rano przylatuje stado kruków w nadziei, że lis/wilk rozerwie padło i udostępnią się wnętrza. Łoś nie ruszony i po 2 godz robi się pusto.
Pomysł fajny, jest tylko jedno ale. Na polanie gdzie postawiłem czatownie, jakiś myśliwy zrobił sobie nęcisko dla dzików: lizawkę, porozrzucał kolby kukurydzy. Teoretycznie przy lizawkach nie wolno polować, ale w tym przypadku nie łudzę się. No i tak myślę o tej skórze dzika i o swojej skórze ... no i nie wiem czy nie będzie to zbyt ryzykowna akcja dla mnie.
Moose, jeszcze pytanko, odnoszę wrażenie, że bieliki z nad Narwi teraz się wyniosły, wracają wiosną razem z ptactwem - jak to wygląda u Ciebie ?
pozdr
U mnie są cały czas. Trzymają się rzeki dopóki nie zamarznie całkowicie i pilnują wilków, a raczej resztek po ich zdobyczy. Nie jest ich dużo. Do 4 szt na padlinie. Jedynie gdy zima dopisuje jak trzeba potrafi przylecieć 11.
Panowie,
Ja mam dziwną sytuację przed budą. Gdy przychodzę rano do czaty, mięso które zostało z poprzednich dni jest starannie poznoszone w dołek i przykryte trawą. Wydaje mi się, że nie jest to lis, choć widziałem go już 2-3 razy w pobliżu. Co to może być??
Druga sprawa. Od zeszłej soboty codziennie dokarmiamy w ilości praktycznie nie mniej niż 10kg dziennie. Sprawa wygląda conajmniej dziwnie, bo z każdym dniem jest coraz gorszy ruch przy budzie, a powinno być odwrotnie. Rano zlatują się duże ilości wron, kruków, kawek i srok. Myszaki przy nich mają problem podjeść. Po 10tej robi się pusto i część towarzystwa wraca po 13tej. Bieliki w ogóle się wyniosły. Mieliście tak kiedyś??
Pozdrawiam
Lucas_g. Nie udało mi się do tej pory zwabić bielików, ale zauważyłem kilka podobnych zachowań u myszaków. Myszaki jedzą raz na kilka dni. Wczoraj jeden żerował, a drugi pilnował na drzewie obok. Po najedzeniu oba myszaki siedziały niedaleko nęciska i straszyły sójki. Dodatkowo ptaki chyba również potrzebują urozmaiconego jadłospisu, mają też swoje przysmaki (jastrząb gołębie, krogulec wróble, lis zające), więc kurczak nie zapewni ich wszystkich potrzeb. Sytuacja pewnie się zmieni jak spadnie śnieg, przyjdą mrozy i zaczną głodować.
pozdr
Raz, ze jest jeszcze troche za zbyt sprzyjajaca aura i sa chimeryczne bo sobie moga pozwolic pogrymasic. Posypie, pomrozi to **** im zmieknie;) To, ze ich teraz nie ma nie znaczy ze pozniej nie bedzie, to patrolowce i szukaja sobie za wczasu miejscowek, potem wiedza co gdzie i jak, wiec na darmo w trudnych sytuacjach kalori nie traca tylko sru do sprawdzonych miejscowek;)
Dwa, 10kg dzien w dzien to jest troche tego zarcia, wiec sie nie dziw, ze codzienn nie jedza bo spasione moga byc.
Trzy, tak jak @piasbog napisal moze diete urozmaicic.
Cztery moze ktos jeszcze procz Ciebie na nie poluje;)
Piec, chowac zarlo sobie moze jak najbardziej lisek:)
pozdro
I jeszcze sikora z wczoraj. Szkoda, że do końca roku ma być plucha.
Załącznik 58165Załącznik 58166
pozdrawiam
Podobaja mi sie ostatnie kadry sikora :-)
Melduję się ! Niestety u mnie w firmie trwają grudniowe żniwa.Ostatnią udaną zasiadkę odbyłem w listopadzie (zdjęcia na mojej stronie w dziale nowości).W grudniu nawet czasu nie mam na karmienie :cry: W nowym roku, mam nadzieję, zanudzę Was moimi zdjęciami.
P.S. Miło, że pamiętasz :)
Ja się zamelduje jak zrobię jakieś dobre zdjęcie ;) dzisiaj popracowałem intensywnie, wkopałem taki konar, że tylko niedźwiedź go przewróci, poprzednie coś mi połamało dobierając się do kuraków.
Udanych foto-łowów, dużo wolnego czasu i światełka życzę na te święta i Nowy Rok :)
A ja dwa dni przed wigilią Bożego Narodzenia zacząłem stawiać czatownię. No i w czasie stawiania pogoda mi nawet dopisywała. Nie było mrozu i mało padało. Ale teraz już skończyłem budowę, przynęta leży nic jej nie je, ale niedługo wstawię foty; jak nie z tego roku, to z poprzedniego.
Cieszę się, że mam budę i czekam na zimę i światło.
Pozdrawiam
Melduję się
Od dobrych paru tygodni nie zgrywa się czas wolny z przyzwoitym światłem :( stąd przerwa z wrzucaniem fot. Jednak mam super wiadomość, dni stają się dłuższe!!! Dodatkowo obecności mojej na forum nie poprawiają częste zmiany/ lifting, jak już się przyzwyczajam coś mi poprzestawiają i znowu muszę się uczyć.
PS. Łukasz ze dwa tyg temu próbowałem się do Ciebie dodzwonić, zmieniłeś numer?
@moose - czy jakieś lody nad Biebrzo to są czy tak jak i pod Kiełpinem +12 ?
zapowiada się że wreeeeszcie od dobrych nastu miesięcy mam czas gdzie siedzę w miarę na 4 literach...
przynajmniej do początku lutego..
wiec może wreszcie wydry się uda odwiedzić ? :)
Ładna Sikorka szczególnie fot 1 a u mnie wciąż nie ma zimy:(
Pozdr.
Dobas jak udało się polowanie na foki, widziałem zapowiedź wyjazdu a efektów brak.
Obecnie się topię w bnadmiarze plików
Mam miesiąc bez wyjazdów i staram się najszybciej się da
wywołać i przebrac zaległe zdjęcia
Więc mam stosy zdjęć z wyjazdów do Tajlandii, Malezji, Nowej Zelandii, Nepalu, Egiptu z których większość trwała kolo 4 tygodni
zdjęcia świeże trafiają na sam koniec kolejki i liczę na to ze jakims sposobem uda mi sie nadrobic zaległości przed kolejnymi wyjazdami..
Nastawiałem sięna UW ale woda była dramatycznie mętna z powodu warunków atmosferycznych więc z podwodnych zdjęć szału nie będzie.
Ale ja je jeszcze załatwie ;) za rok znów tam wracam.
Z kolei foki w Przekopie Wisły u Nas szaleją - jednak z tego co wiem nie ma możliwości sie tam wbić.
I w sumie dobrze. Niech mają ciszę i spokój zwłaszcza ze teraz chyba w Polsce na świat przychodza te maleństwa