Ty uważaj co piszesz...bo Cię NSA namierzy !!
Wersja do druku
Masz leniuchu :-D
Załącznik 115211
I w ogóle wyprostować tę beczkowatość :D
Różne rzeczy można w beczce znaleźć ;)
Zaraz tam leniuchu..... Po prostu pracowity inaczej.... :mrgreen:
No kawal dobrej roboty - mnie sie tak balansu nie udalo doprowadzic do porzadku jak tobie :)
A ostatnie wiem, ze troche lezy technicznie, ale nic wicej mi sie nie udalo wycisnac- jak juz mowiclem, dopiero sie ucze nowej guzikologii na aparacie i nie zawsze sprawnie mi to idzie :)
Najbardziej mnie jednak cieszy tradycyjny offtop w zapomnianym watku :mrgreen:
To ja tradycyjnie cos do popicia tego ogora zapodam...:mrgreen:
Jak dojdziemy do tego, zeby najpierw umoczyc ogóra, to mi zamkną wątek. ..:mrgreen:
Dziury w "utrofeowaniu" skladam na karb prochnicy gwozdzi.... ;)
A wracajac do fotencji - wiem, ze to nie moja bajka, ale mialem okazje podpiac troche dluzsze szklo i akurat bylem na spacerze z dzieciakami w sobote - byla przepiekna pogoda - 27 stopni i lekki wiaterek - w przeciwienstwie do wczoraj, gdzie bylo -3 i snieg....
No sam nie wiem... moze ktos zolwia jeszcze nie widzial...? Bez obaw - nie zostanie mi to na dluzej - po prostu jeszcze nie mialem okazji "wypasc" na miasto :)
260.
Żółw jesteś ze mną....
Przysiągł bym że widziałem je niedawno w Prospect Parku na Brooklynie. Czyżby były tak szybkie i już są u Ciebie ?
Jak tak dalej pojdzie, to przerzuce sie calkowicie na ptaszory i innego rodzaju zwierzaki....
Jest weekend, ale deszczowy i gradowy. Nici z wypadu do miastowej czesci miasta...
Ale dzieki temu jest szansa na rewanz i odwet od innych zwierzakorobow, ktorych czasami za nisko ocenialem... No i mackanr1... ;)
261.
jakies male ptaszydlo w trawie...
No właśnie, napisałem w galerii, że nigdy takiego gościa nie widziałem. Ładny i ciekawy. Łepek ma fajny :)
K@czy zabrał się za ptaszory, koniec świata... :shock: Może jeszcze country zacząłeś słuchać? :D
To byla parka - drugi byl bez tej fikusniej fryzury - wnosze, ze to samiec, bo troche tez wiekszy od drugiego.
No to bedzie znaczylo, zem juz martwy :mrgreen: Zona, dzieci i przyjaciele maja przykazane, ze jak tylko zaczne puszczac country w samochodzie albo w domu, to maja bez pytania i litosci mnie po prostu odstrzelic i bedzie im wybaczone :mrgreen:
Nie wiem dlaczego, ale taka przystrzyżona ta trawka, że zabrakło mi tylko, by ptaszek miał kij do golfa. :wink:
Strzyzenie tej trawki to calkiem niezly biznes jest :) Strzyga wszyscy wokol i na okraglo :) Dopiero jak sie zacznie lato, to troche mniej, bo trawka lekko przysycha i zolknie. teraz jest najladniejszy okres w okolicy - drzewa sa cale biale, zolte albo fioletowe. Jako ciekawostke dodam, ze miasto dofinansowuje podlewanie zieleni - rachunki za wode w okresie letnim sa w wysokosci rachunkow za wode w zimie - czyli odpowiadaja raczej faktycznemu zuzyciu wody - nie uwzgledniaja podlewania trawnikow, bez ktorego nie mozna sie obejsc w lato.
Jak juz tak sie smiejecie ze mnie, to doloze jeszcze jednego orla (albo sokola), ktoren to sobie tak siedzial nieopodal i cos tam kumkal....
Załącznik 116135