W pierwszym niebo psuje troszkę odbiór i krzaczory po lewej trzeba było najpierw wyciąć:wink:
W drugim brakuje mi centralnego kadru.
Poza tym ok choć słoneczko chyba Ci nie pomagało.
Pozdrawiam
Wersja do druku
W pierwszym niebo psuje troszkę odbiór i krzaczory po lewej trzeba było najpierw wyciąć:wink:
W drugim brakuje mi centralnego kadru.
Poza tym ok choć słoneczko chyba Ci nie pomagało.
Pozdrawiam
Dzisiaj przedstawiam część drugą zdjęć z kurhanu Mohi.
Będę wdzięczny za komentarze, uwagi :)
miej troche litosci z wagą plikow:wink:
Witaj, tak troche odbiegajac od tematu, przy Twojej ostatniej wrzutce przypomniala mi sie scena z filmu "Nic smiesznego" :)
"Możesz mi powiedzieć po co mi las?
Jak to po co?W scenopisie pisze,że las jest napisane.
W scenopisie?Znajdz mi to w scenopisie!
Prosze!
Kiedy wjechali na wyniosłość drogi oczom ich ukazał sie las.
Przewróć strone!
O cholera!
Czytaj!
Oczom ich ukazał sie las...krzyży"
pozdrawiam :)
No to kończymy z kurhanem...zupełnie Wam się nie podoba? Ja cały czas jestem pod urokiem tego opuszczonego i zapomnianego jak się wydaje miejsca.
A dzisiaj na tapecie portret, taka zabawa w sobotnie popołudnie. Tylko światło zastane, zachmurzone niebo. Będę wdzięczny za porady i komentarze.
Najlepszy mz jest portret nr 2. Tylko widziałabym go w kadrze pionowym. W takim ujęciu chyba za mało miejsca z dołu zostawiłeś.
nr 2 na tak,a jak bys przyciol troszke z gory i troszke z prawej? wydaje mi sie ze bylo by trozke lepiej,pozdo.