Pozwolę :) - jeżeli to pytanie było do mnie. ;)
Wersja do druku
Oczywiście żeby nie było - jestem świadoma niedoskonałości technicznych i niedoróbek. Jednakowoż cieszę się z komentarzy i miłego odbioru.
Zastawia mnie jedna rzecz. Wiadomo, że te dwie wrzutki - ostatnia i ta "szpitalna" to typowe ustawki, zdjęcia aranżowane. Spotkałam się z zarzutami sztuczności, pseudo-artu. Jak to jest, że do niektórych coś trafia, a inni czują sztuczność sytuacji i związany z tym dyskomfort? Zastanawia mnie tak duży rozrzut opinii.
Nie chodzi o to, że mnie to smuci czy dołuje, wszak wiadomo że każdy inaczej widzi i odczuwa. Chodzi mi o ten element sztuczności.
Pewnie tak jak w teatrze - ktoś gra przekonująco lub nie. Kwestia aktorstwa, reżyserii?
Świetna sztuka kiepsko zagrana jest do kitu, Ty masz talent cholercia i potrafisz zrobić to w drugą stronę
Najlepszego nie widzę?
A co dziś nie jest ustawką?
Masz niesamowicie połodną wyobraźnię i znajdujesz sposoby by ją choćby po części zrealizować.
Wychodzi na to, że jednak reżyseria, bo fotograficznie na pewno można by zawsze to jeszcze lepiej zrealizować... A w ogóle to słuchaj i rób dalej swoje.
może chodzi o to że niektórzy nie lubią ustawek - tak z definicji,a że znają Twoje foty i głównych aktorów - to wiedzą że to ustawki i z góry komentują...
ja mam np tak że nie lubię fot ze studia - i muszą naprawdę być nie wiadomo jakie żebym powiedziała że mnie zainteresowały...
nie wiem jednak skąd takie opinie... bo ta ostatnia seria jest genialna !!! i chyba nawet bardziej od szpitalnej mi się podoba - a nawet nie ccchyba a na pewno
to, że zdjęcie jest ustawiane, choć wolę wyraz przygotowane, przecież go nie dyskwalifikuje w niczym, a na pewno nie jest to powód do krytyki. myślę tylko, że od takiego zdjęcia można wymagać więcej niż od zdjęcia strzelanego "z biodra". autor ma czas żeby wszystko sobie przemyśleć i poukładać.
możemy jeszcze pójść dalej i stwierdzić, że warunki do ustawienia zdjęcia w studio są dużo lepsze od ustawki w plenerze. więc ta druga jest bardziej wymagająca, trudniejsza.
moje 99% zdjęć to ustawka, lepsza lub gorsza - ale... ustawka:mrgreen:
De gustibus non disputandum...
Moim zdaniem masz w sobie pewien talent (tak jak i Czarmax np.) - kreujesz i, tworzysz nową rzeczywistość. Wkraczasz na teren Sztuki pisanej przez duże S i tego można Ci zazdrościć. Ale to dar nie każdemu dany. Możemy rozmawiać o interpretacji Twoich zdjęć, co się w nich może kryć, jaki mają podtekst, czy jest tam zawarta jakaś ogólna prawda o życiu i przemijaniu (to akurat na podstawie tych dwóch serii). Albo o ich stronie technicznej.
I tak jak apz uważam - słuchaj co mówią ale rób swoje. Rozwijaj swój talent.
Powodzenia, trzymam kciuki.
Dzięki za odzew. Niekoniecznie chodziło mi o odnoszenie się do moich ustawek, a ogólnie. Myślę, że może być tak jak @gulasz pisze, a może zdolność przekonywania, autentyczność...? Mnbie też nie wszystko przekonuje, czasem trąci sztucznością. Czasem kiczem... Cienkie to linie :)
Aga, jesteś niesamowita! Obie wrzuty rewelacyjne.