Dziś -trzy kadry skakuna:
803.
804.
805.
Wersja do druku
Dziś -trzy kadry skakuna:
803.
804.
805.
skakun fajny jak i Twoja sylwetka w jego oczach :)
ładne powiększenie :) Foty super :)
Śliczne - po prostu oczu od nich oderwać nie mogę.
Pozdrawiam
---------- Post dodany o 21:55 ---------- Poprzedni post był o 21:41 ----------
Przeglądanie Twoich zdjęć wyzwala we mnie podziw dla ich twórcy oraz pięknej kompozycji.
Pozdrawiam
Ach! te oczęta, można się zakochać :)
To fakt oczka piękne...robione z pierścieniami?
Mbsz - 800 i 804 - świetne.
Pozdrawiam.
Dzięki za miłe komentarze!
Nie - mZD60 + makrokonwerter Raynoxa o ogniskowej 85mm z zestawu CM3500 Micro Explorer. Akurat ten makrokonwerter to u nas rzadkość, ale podejrzewam, ze z DCR-250 też by się udało podobne zdjęcia zrobić, Z MSN-202 nawet znacznie większą skalę, tyle, ze z mniejszej odległości.
W dzisiejszym odcinku trzy kadry młodziutkiego pasikonika:
806.
807.
808.
W dzisiejszym odcinku dwa kadry bokochoda:
809.
810.
i kolejne dwa kwadratnika:
811.
812.
wyszomir normalnie Panujesz :-)
Ja tam się staram coś złapać w kadr to najczęściej wszystko polezie gdzieś albo nie zauważam.
A jak już coś staram się załapać to zawsze coś mi nie pasuje.
Załącznik 173549Załącznik 173550Załącznik 173551
Ale podziwiając twoje prace. Stwierdzam, że nikt nie powiedział że będzie łatwo :-)
wyjdź fotografować o świcie, będziesz miał łatwiej
Bez przesady - jest tu co najmniej kilka osób, które potrafią robić świetne makro. Fakt, ze od pewnego czasu dość mocno ten wątek zdominowałem. Tłumaczę sobie jednak, ze jeśli przez lata zajmowania sie makrofotografią zgromadziłem całkiem pokaźne archiwum zdjęć, to lepiej się nim podzielić, niż kisić w szufladzie.
Unikaj fotografowania w bezpośrednim, ostrym świetle słonecznym - to prawie nigdy nie daje dobrych rezultatów. W słoneczne dni staraj się poczekać na chmurkę lub zacieniaj modela - blendą lub własnym cieniem. Myśl też o wykorzystaniu głębi ostrości. Na pierwszym i trzecim zdjęciu tył modela jest bliżej niż oko - w efekcie jeśli ustawisz ostrość na oko - odwłok wychodzi przed głębię ostrości. Na drugim zdjęciu z kolei odwłok jest ostry, a oko chrząszcza wyszło przed głębię ostrości.
Pracuj nad swoim warsztatem, a efekty z czasem przyjdą. I dzięki za miłe słowa!
---------- Post dodany o 21:47 ---------- Poprzedni post był o 21:44 ----------
Fakt, większość fotografujących owady wychodzi na polowanie o świcie lub czasem wieczorem. Nie jest to jednak żelazną regułą - akurat w moim przypadku ogromna większość zdjęć powstaje w godzinach wczesnopopołudniowych, gdy słońce jest wysoko nad horyzontem.
---------- Post dodany o 21:51 ---------- Poprzedni post był o 21:47 ----------
A w dzisiejszym odcinku - darownik przedziwny:
813.
- i tryptyk z bokochodem:
814.
815.
816.
Wychodzenie o świcie czy wieczorem regułą nie jest, ale początkującemu pomoże. Oblechy są wtedy mało ruchliwe i łatwiej jest je podejść.
Tryptyk super. :)
Dzięki za komentarz!
W dzisiejszym odcinku ślizgun:
817.
- i trzy kadry kwietnika czającego się na młodych liściach dzikiej róży:
818.
819.
820.
Pająki lubię oglądać, ślizgun super i ostatni kwietnik
Świetne kadry - wszystkie.
Pozdrawiam.
Marku, jak zwykle kasa sama w sobie :)
Brawo :)
Dzięki za komentarze!
Kolejne trzy kadry kwietnika:
821.
822.
823.
Pięknie pokazujesz pająki :)
Biorąc pod uwagę, że owady mają oczy z boku głowy - czasami niektóre przynajmniej jednym okiem patrzą - tak to np. wygląda w wykonaniu krasanek:
824.
825.
W dzisiejszym odcinku kilka chrząszczy. Dwaj przedstawiciele ryjkowców krótkoryjkich:
826.
827.
- i maleństwo prawdopodobnie ze stonkowatych:
828.
Króciutki przerywnik :wink:
https://www.youtube.com/watch?v=xYIUFEQeh3g
Kolejny temat to zdjęcia z kokonami. Na początek - biedronka przy kokonie - ale bynajmniej nie swoim. Prawdopodobnie kombinuje, jak by się dobrać do jego zawartości:
829.
- i trzy kadry samicy bokochoda pilnującej kokonu z jajami:
830.
831.
832.
Lisi Świetne. :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
lisijamka1
o w morde...ale zaje...fajne
yamada łatwiej pewnie tak. Tylko gorzej z wstawaniem :-)
wyszomir, dziękuje za rady. Może mocne słowo użyte, ale lubię patrzeć na twoje prace. Inni też potrafią nie zaprzeczam.
I dobrze że nie kisisz, szkoda by było nic nie podziwiać jak i zarazem patrzeć na coś, co nie zawsze można tak szybko zauważyć.
826, 827 jakby się nie ogolili do zdjęć :-)
Dzięki za komentarz - i jedziemy dalej z kokonami.
Jakiś (niestety niezidentyfikowany) pajak z kokonem - prawdopodobnie swoim:
833.
- i samica darownika przedziwnego ze swoim kokonem, z którym potrafi odbywa całkiem dalekie wędrówki:
834.
835.
836.
Nie za cieple te ostatnie darowniki?
pozdro
Też się zastanawiałem czy nie ochłodzić - ale w obecnej wersji kokony są białe - tak jak w rzeczywistości.
Dziś kolejna samica darownika z kokonem - zdecydowanie 'chłodniej' ubarwiona. Kokon, podobnie jak w poprzedniej serii biały. Sądzę, ze różnice w ubarwieniu samego pająka to kwestia zmienności osobniczej która u darowników jest spora.
837.
838.
839.
Paskudne te robale, fuj :???:
Powiedzcie mi co to za stwór, taki kawałek słomy ze skrzydłami
Załącznik 174117
Dziękuję ;)
Dziś troche różności - samica konika polnego przyłapana podczas składania jajeczek w łodyżce skrzypu:
840.
- jej portret - była na tyle skupiona, ze dała go sobie zrobić:
841.
i dwa kadry kwietnika na zwiędniętym liściu:
842.
843.
Konik na 841 pięknie wyszedł. Czy w tak intymnej sytuacji owad jest bardzo płochliwy, czy raczej spokojnie robi, to co każe mu natura?