Mariusz jak już będziesz mieszkał koło tych wstrętnych kotleciarzy w Australii to będę mógł za Tobą nosić sprzęt i wycierać Ci plecki??:)
Ciekawy jestem wyników!!!!! :D
Wersja do druku
Mariusz jak już będziesz mieszkał koło tych wstrętnych kotleciarzy w Australii to będę mógł za Tobą nosić sprzęt i wycierać Ci plecki??:)
Ciekawy jestem wyników!!!!! :D
Fajny bekstejdż :D
ostatnie też fajne, trochę jak wizja lokalna - sorry za skojarzenia ;-)
taa a ja zamiast nadganiać zaległości po urlopie siedzę i oglądam zdjęcia na OC.. i nie tylko.
Po obejrzeniu dwóch czy trzech setów zdjęć ślubnych z rzędu (nie tylko Twoich) coraz bardziej mam wrażenie, że te zdjęcia ślubne można zrobić tylko albo "poprawnie" albo je spieprzyć.
Słowo daję- ślub to ślub, ma pewne elementy stałe , zmienają się twarze, kiecki i wnetrza.
Natomiast cała inwencja autorów zdjęć idzie w jak najbardziej pojechany plener.
Po prostu mam odczucie, że zdjęcia ślubne coraz bardziej upodabniają się do siebie. Tu winietka, tam foto a'la otworkowe, siam B&W.
To, ze Twoje fotki w większości bardzo do mnie trafiają- to osobna historia.
lol, ciekawe slowa piszesz :)
A mógłbyś szerzej?
Bo ironia jest jak przyprawa- może wzbogacać potrawę, ale sama w sobie nic nie wnosi.
fajny bekstejdż - obrabiaj i pokaż co wyszło w większej ilości.