eksploracje - EDA w Poniatowej
Wersja do druku
eksploracje - EDA w Poniatowej
pierwsze- lepsza kompozycja
ruiny w pierwszej i drugiej wersji za bardzo zlewają się z otoczeniema szarość zalatuje sztucznościa może przez nadmierne forsowanie. Eksploracje bardziej przemawia do mnie pierwsza. Drugie moze dlatego, że jasny pas /światło z okien/ zbyt równo dzieli kadr i nie zmusza do analizy obrazu.
Jako że fotomontaż to nie do końca zdjęcie. Ze spektaklu MAAT "My"
Niestety cenzura wygrała. Zabroniono mi pokazywać prace na wystawie. Po długiej dyskusji z dyrekcją ACK wynegocjowałem pokazanie jednej tylko części tryptyku. Wyszło także co się nie podoba. Otóż użycie języka niemieckiego.
Tu się akurat zgodzę, choć jako autor, zapewne chciałeś zwiększyć siłę wyrazu używając tego języka i znamiennej czcionki :). Jeżeli to miał być przekaż ogólny to zrozumiałem że Niemcy nie chcą być kojarzeni w ten sposób. Zwłaszcza w domyśle o przyszłości. Oni też mają często dość kajania się i wytykania palcami.
zibi, równie dobrze ja jako polak powinienem się na siebie obrazić, bo myśmy świętoszkami też nie byli, to samo Anglicy. Europejski dzień, język niemiecki jest 2 pod względem popularności na tym kontynencie. Samo użycie na zdjęciu Majdanka powinno ich obrażać (wg takiego toku myślowego).
Tutaj chyba chodzi Zibiemu o specyficzną czcionkę :wink: gdybyś dał zdjęcia z zabitymi Palestyńczykami na tle menory byłoby pewnie też dużo krzyku.
Nie myl dzemski faktów z perspektywą. Majdanek czy Oświęcim i napisy to fakty, ale tryptyk to wizja, która coś sugeruje. To nie fakty
Co oznacza ten wyraz po niemiecku?