Odp: wanilia - moim okiem
Dziękuję Wam za odwiedziny :), próbowałam wczoraj odpisać, ale miałam kłopot ze stroną Olympusa.
Na szczęście część kopii mam, ale nie wszystkie.
Nie do końca rozumiem , co stało się w komputerze.
Nie zadziałał skrót z pulpitu do zbioru zdjęć, tak jakby częśc danych z dysku zniknęła. Za to na dysku na którym była kopia sprzed 3 miesięcy znalazłam to co robiłam w wakacje..... Nic z tego nie rozumiem... Tak jakby pliki pozmieniały swoje dyski. Są też takie które zaginęły całkowicie. Lightroom stracił kontakt z WSZYSTKIMI zdjęciami, choć większość ich jest na miejscu. Nie ogarniam tego, czekam na wizytę informatyka.
Tak Dobas , ta sytuacja z Miśkiem wydarzyła sie tuż przed naszym wyjazdem. Mam nawet zdjęcia z tego pola namiotowego.
Wkrótce podrzucę kilka fotek :)
Serdecznie pozdrawiam :)
4 załącznik(ów)
Odp: wanilia - moim okiem
Załącznik 54315Załącznik 54316Załącznik 54317Załącznik 54318
Longyearbyen to stolica Svalbardu na Spitsbergenie. To maleńkie miasteczko. Kilka sklepików, market, dwie rastauracje, bar, ....muzeum, pole namiotowe, port lotniczy. Hodowle psów pociągowych i oferty wycieczek psimi zaprzęgami. Brak drzew i krzewów. tylko mchy , porosty i kilka gatunków traw. Bank jest jednym z niewielu budynków do których nie można wejść z bronią.
Asfalt kończy się dwa kilometry w jedną stronę od miasta i dwa w drugą. Można się tu dostać samolotem lub jachtem (statkiem).
Nasz jacht ten, gdzie żagiel zakryty niebieskim pokrowcem.
Odp: wanilia - moim okiem
Bardzo ciekawe miejsce odwiedziłaś, zazdroszczę przygody no i czekam z niecierpliwością na kolejne zdjęcia. Pozdrawiam
1 załącznik(ów)
Odp: wanilia - moim okiem
Załącznik 54322
Dziękuję Muminku, że wpadłeś :)
Podrzucam fotkę naszego jachciku- pierwszy dzień poróży- bajeczna pogoda. Niestety , to trwało krótko ;/
Odp: wanilia - moim okiem
Rewelacyjna przygoda! Beata ilu was bylo na tym jachcie?
Odp: wanilia - moim okiem
Wanilia, zazdroszczę widoków i klimatu :) na zdjęciach oczywiście bo zapewne szczególnie na morzu zimno być musiało. Patrząc na te fotki przystanek alaska mi się przypomniał :) i ten pan ze strzelbą...bezcenne!
Odp: wanilia - moim okiem
Mnie podoba się fotka z zakazem i 18-3a - piękne tam kolorki Matki Ziemi i skandynawskie malowania. Mam nadzieję, że problem ze zdjęciami okaże się być odwracalnym.
Pozdrawiam AP
Odp: wanilia - moim okiem
Było nas 9 w tym kapitan. Czyli 8 załogantów.
Luksusów nie było- czyli nie mieliśmy kabinek 2 - osobowych, dziobowa była 3- osobowa i jedna rufowa 4- osobowa.
Za to mieliśmy fajną mesę i kryty kokpit z fotelikami i stoliczkiem - nie wiem jak to się fachowo nazywa.
Acidmk- ciepło bywało czasami. Kiedy staliśmy na kotwicy odpalaliśmy ogrzewanie- wtedy rozbieraliśmy się do rosołu.
Podczas pływania nie było takiej możliwośc. Ale miałam tajną broń- termoforek. Wlewałam do niego gorącej wody i wskakiwałam z nim do śpiwora- było Rewelacyjnie ;)
Apz- dziękuję za troskę. Sytuacja powoli opanowana. Nie do końca rozumiemy co sie stało, ale chyba wszystkie zdjecia zostały zlokalizowane. Tak jakby dyski zamieniły się nazwami: dysk G został nagle dyskiem J- w ten sposób wszystkie ścieżki dostępu do Lightrooma zostały zerwane. Jak to sie stało nie wiadomo. Kupiłam 3 zewnętrzne dyski , w weekend zgrywam dane i komputer idzie do remontu kapitalnego, zostanie stuningowany ;)
Mam mnóstwo fotek po panoram, ale nie jestem zadowolona z jakości fotek którą dostaję z programu ICE. Jakie parametry ustawić , żeby było dobrze? Będę wdzięczna za podpowiedzi.
Pozdrawiam :)
Odp: wanilia - moim okiem
Witaj, potrafisz sprawić radość swoimi opowieściami o wyprawach i zdjęciami, cudo. Co do zdjęć to pamiętaj, zicher jest zicher powiedział Mannlicher i wynalazł karabin maszynowy, codziennie copy, copy, copy.
pozdrawiam hb
Odp: wanilia - moim okiem
Przepiękna wyprawa, z niecierpliwością czekam na kolejne zdjęcia...
Pozdrawiam