Wiosenne kwiatki - piękne.
Niestety, u nas, wiosny nie widać :(
Wersja do druku
Super, dałbym Ci + ale system zabrania...
Toś się napracował, żeby je wydłubać spod śniegu. :-D :-D :-D
O, i widać,całą okolicę ze śniegu uprzątnąłeś. :-D :-D :-D
---------- Post dodany o 21:46 ---------- Poprzedni post był o 21:41 ----------
W samym swetrze ? Ale dół miałeś odziany, jakieś kalesony lub inne gacie, bo była by obraza moralności wielka. :-) :-) :-)
A kwiatki śliczne. :-P
Nie, nie przyznam się jak z kalisrakami było :mrgreen: - jeszcze Lola przeczyta i Bubu zawoła :shock:
Piękne te kwiatki. Znaczy się jest nadzieja?
Dziś prognoza pogody mówi o mrozie i opadach śniegu:roll:
Na sobotę pogodynka przewiduje wiosenną temperaturę -18 stopni :shock:
Ktoś pamięta takie mrozy pod koniec marca? Ja raczej nie.
Zapachniało wiosną w wątku :) Piękne kwiatki.
Kwiatki palce lizać, niech im słońce świeci:grin:
Jakie śliczne kwiatuncie. Koszałek Opałek wyszedł na spotkanie wiosny ;)
Dzięki drodzy moi za zaglądnięcie na peryferia Polski :D
Właśnie zasypuje wczorajsze krokusy :(
Bogdanie piękne krokusy i przebiśniegi, patrząc za okno aż trudno uwierzyć, że to tegoroczne, no ale w końcu od dziś mamy wiosnę ;-)
no kwiatki - pierwsza klasa
zwłaszcza fioletowe krokusy przypadły mi do gustu...
20 było pięknie a potem huknęło śniegiem i w Krk i w rodzinnych stronach mych również ;)
mam jednak nadzieje ze jeszcze uda się nam przez te święta podobne cuda napotkać ;)
a śnieg już se pójdzie w siną dal ;)
Bardzo, bardzo, bardzo długo nic nie wrzucałem z "mojej" :) klasyki. Ale zima trwa tak długo. Wszyscy pragną ciepełka i zieleni...
Dziś pokażę jeden z większych cmentarzy wojennych z I Wojny Światowej.
Jak kiedyś wspominałem,cmentarze usytuowane były zazwyczaj w eksponowanych miejscach - najczęściej na wierzchołkach wzgórz. Podobnie jest w przypadku tego cmentarza - Cmentarza Wojennego nr 80 w Sękowej.
Pisałem, że to jedna z większych nekropolii. Pochowano tu 468 żołnierzy armii austro-węgierskiej; 378 żołnierzy armii niemieckiej i 360 żołnierzy armii rosyjskiej. To ponad 1000 ofiar pochowanych w jednym miejscu, a w najbliższej okolicy, na dwu sąsiednich wzgórzach są dwa kolejne cmentarze.
Kilka słów przypomnienia :)
W niedzielny poranek 2 maja 1915 roku, na ponad 100 km froncie - 1000 dział rozpoczęło przygotowanie artyleryjskie, atak na pozycje rosyjskie. To natarcie, ten ostrzał zniszczył wszystkie budynki w Gorlicach, w ogniu stanęła rafineria nafty. Eeech - m.in. dlatego Gorlice to jedno z niewielu miast w Polsce, które nie ma w ogóle zabytków.
Armia rosyjska została wyparta daleko na wschód. W dalszej perspektywie, to zwycięstwo w Bitwie pod Gorlicami zaowocowało zdobyciem niepodległości.
Efektem tych walk były setki tysięcy zwłok żołnierzy wszystkich armii. Trzeba to było jakoś uporządkować. Zajęło się tym dwu architektów: Dušan Jurkovič ze Słowacji, i Hans Mayer - Austriak spod Wiednia.
Ten cmentarz jest dziełem Hansa Mayera. Jego styl charakteryzowały masywne betonowe lub kamienne krzyże, oraz olbrzymie pylony.
ten cmentarz składa się z dwu tarasów. Na górny prowadzą kamienne stopnie. Centralny element to duży betonowy krzyż i pergola. Są tu nagrobki z krzyżami żeliwnymi, ażurowymi, oraz betonowe płyty nagrobkowe.
Budowa nigdy nie została ukończona. Ale postanowiono zostawić ją w stanie jaki pozostał po budowniczych. Na górnym tarasie planowana była jeszcze budowa olbrzymiej kaplicy.
651.
652.
653.
Załącznik 84833Załącznik 84832Załącznik 84831Załącznik 84830
CDN...
przepiękny ten cmentarz,
okolice Gorlic dzięki m.in. Tobie kojarzą mi się mocno właśnie z tymi starymi wojennymi/żydowskimi itp. cmentarzami...
ten w tej zieleni wygląda cudnie, a sam pomysł budowniczych - dość oryginalny :)
jak masz więcej z tego miejsca to chętnie pooglądam
Ależ tak :) - widzisz jak dobrze, że mnie pogoniłaś, bo dopiero wieczorkiem chciałem wrzucić kolejne. A tak, fajnie że teraz :D
655.
656.
657.
658.
659.
Załącznik 84853Załącznik 84854Załącznik 84855Załącznik 84856Załącznik 84857
CDN...
Wreszcie sie doczekałem. :-)
Nareszcie. :-D
Pięknie tam i ciekawa architektura, kiedyś mieli wiecej polotu, dzisiejsze cmentarze sa jakieś takie "bezpłciowe". :-)
Bardzo piękne tereny pokazujesz Bodzip. I jeszcze historycznie naznaczone.
Jestem fanen Twojego wątku.
Odsłoniłeś kolejne wspaniałe miejsce, dzięki temu nie pójdzie w zapomnienie.
Ciekawa architektura.
Z niecirpliwością czekam na ciąg dalszy.
Pozdrawiam
no zaiste kolejna porcja lokalnego cmentarzyska
ta zieleń i to światło zauracza mnie wciąż :)
bo o samej architekturze już wspominałam
Bardzo dziękuję za odwiedziny.
Hans Mayer miał całkiem inny styl niż Dušan Jurkovič. Mayer preferował budowle kamienne, ciężkie, wręcz wpadające w megalomanię. Krzyże kamienne, betonowe lub żeliwne. Całość otoczona kamiennym murem.
Jurkowič - to lekka architektura, nawiązująca do sakralnych budowli lokalnych. Krzyże drewniane, kapliczki - krzyże kryte gontem, podobnie jak łemkowskie cerkiewki. Zamiast murów otaczających nekropolię, u Jurkowič'a spotkamy delikatny płotek, czasem kamienne kolumienki z daszkami krytymi gontem lub brak ogrodzenia - za to całość otoczona nasadzonymi drzewami.
I nie czarujmy się - obaj do wykonania swoich dzieł używali jeńców wojennych, obaj też czerpali inspirację od jeńców... Niemców, Austriaków, Rosjan, Polaków, Węgrów.
660.
661.
662.
663.
664.
665.
666.
Załącznik 84869Załącznik 84870Załącznik 84871Załącznik 84872Załącznik 84873Załącznik 84874Załącznik 84875
I to by było na tyle z tego miejsca. Jeszcze przygotuję stronkę przeglądową, gdyby ktoś chciał wszystko w jednym miejscu zobaczyć. :)
Bodzip - ja oglądam, ale się nie odzywam, tematy cmentarne mnie odrzucają, bardzo, bardzo rzadko je oceniam, pomimo wszystko szanuje Twoje prace.
Pozdrawiam
Jak obiecałem - jeśli ktoś chce oglądnąć całość, proszę kliknąć poniższy link:
Cmentarz wojenny z I Wojny Światowej Sekowa_80
Bogdanie kolejne miejsce bardzo dobrze pokazane z ciekawym komentarzem. Jakbym tam był i słuchał Twoich opowieści. Tylko pora roku inna niż za oknem ;-)
Dobrze, że Beskid Niski ma takiego foto-kronikarza jak Ty
Robert i Maciek - dobrze wiecie jak cenię Waszą wiedzę i Wasze dokonania
Jest mi bardzo miło :)
Kawał kronikarskiej roboty odwalasz w tym Niskim Beskidzie. Kiedyś trzeba to będzie zebrać i pozostawić dla potomnych. Te miejsca mają po prawie sto lat. Wiecznie w tym stanie nie pozostaną. Czas zatrze pamięć o niegdysiejszych wojnach i poległych ich żołnierzach...
Nadal czekam, na wydanie albumowe wędrówek Bogdana po Beskidzie Niskim, z dedykacją. :-)
Jestem cierpliwy i pewnie, może albo napewno sie doczekam. :-D
sam już nie wiem czy pojechać latem w okolice APZ-ta czy Twoje....... U Ciebie to może krowa już wykarmi młode ibędzie sernik...
Obejrzałam całość i jak zawsze i się podoba. Ja lubię takie tematy.
Też z przyjemnościa tu zaglądam, zwłaszcza, że mieszkam o przysłowiowy rzut beretem od BodziP :-)