Bardzo interesujące. Zdjęcie jak zawsze dobre :D
Wersja do druku
Dzięki nightelf! :)
Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy (NSM). Jest to tylko część komponentów - brakuje stacji radiolokacyjnej TRS-15C, wozu dowodzenia, samochodu transportowo-załadowczego, warsztatu specjalistycznego i agregatów prądotwórczych.
Wyrzutnia rakiet.
Załącznik 137287
Załącznik 137293
Mobilny węzeł łączności.
Załącznik 137292
Wóz kierowania uzbrojeniem.
Załącznik 137289
P.S. Wszystkie przedstawione na zdjęciach nośniki to Jelcze P662.D35.
Jedna z najważniejszych ekspozycji tegorocznego MSPO - system przeciwlotniczy średniego zasięgu SAMP/T Mamba (wszystkie elementy zestawu widoczne na zdjęciach bazują na pojazdach Renault Kerax). Do pełnego składu baterii oprócz poniższych maszyn należą : stanowisko dowodzenia i planowania, warsztat mechaniczny, warsztat elektroniki, magazyn logistyczny, 2 kontenery logistyczne oraz 2 pojazdy transportowo-załadowcze. Liczba wyrzutni przypadających na baterię wynosi od 4-6 sztuk (32-48 rakiet).
Wyrzutnia z pociskami Aster 30 w położeniu bojowym.
Załącznik 137353
Radiolokator Arabel.
Załącznik 137357
Stanowisko operatorskie.
Załącznik 137358
Zespół zasilania.
Załącznik 137359
Na zakończenie przeglądu tegorocznego MSPO wrzutka konkurencyjnego w stosunku do poprzednio prezentowanego systemu przeciwlotniczego tej samej klasy o nazwie MEADS. W Kielcach pokazano trzy z czterech najważniejszych komponentów zestawu - zabrakło radaru kontroli ognia.
Pełnowymiarowa makieta pocisku PAC-3 MSE.
Załącznik 137416
Wyrzutnia bazująca na pojeździe ARIS AGC.
Załącznik 137420
Stacja radiolokacyjna wykrywania celów na tym samym nośniku.
Załącznik 137418
Stanowisko dowodzenia i kierowania ogniem wykorzystujące pojazd MAN SX (RMMV).
Załącznik 137419
Ciekawe które systemy przeciw lotnicze znajdą zastosowanie w naszym wojsku.
Dziękuję za informację :)
Miejmy nadzieję, że wygra europejskie rozwiązanie.
Niech wygra lepszy a nie tylko tanszy.Tu nie wypada oszczedzac.Optymalna oferta niech wygra czy to nasza czy obca.
Zgadzam się w 100% z Mirkiem. Powinno wygrać takie rozwiazanie, które będzie najlepsze dla naszej armii a nie rozwiazanie popierane przez takich lub innych polityków. A co do ceny - pamietam, że jeszcze w okresie miedzywojennym mawiano, ze Polska jest zbyt biedna, aby kupować tandetę - i rzeczywiscie często w życiu jest tak, że kto kupuje zbyt tanio - musi kupować dwa razy... Nierozsądne oszczędnosci bardzo często okazują się oszczędnościami pozornymi.
Gwoli jasności - nie mam niezbędnej wiedzy, aby wypowiadać się, które rozwiązanie - europejskie czy amerykańskie - jest lepsze. Obawiam się jedynie, aby o wyborze nie zadecydowała albo tylko i wyłącznie cena, albo też czynniki pozamerytoryczne - w postaci nacisków politycznych lub intensywnej akcji lobbystów poszczególnych koncernów.