Ładny ten minimalizm. wiesz o co chodzi w fotografii. Pamiątkowe też chyba masz? ale dobrze, że do szuflady, no kilka wybranych możesz pokazać.
Wersja do druku
Ładny ten minimalizm. wiesz o co chodzi w fotografii. Pamiątkowe też chyba masz? ale dobrze, że do szuflady, no kilka wybranych możesz pokazać.
Mało, ale coś tam mam. Głównie "swoją żabę" muszę fotografować, żeby była zadowolona ;) Widoczków specjalnie nie robię bo od kilku lat spędzamy wakacje w różnych miastach. Narzeczona ma słabość do dawnej sztuki, więc łażę za nią jak cień od galerii do galerii i od kościoła do kościoła. Zawsze staram się urywać na minutę lub dwie, żeby coś cyknąć i potem grzecznie się zameldować. W sumie to fajnie bo nie znoszę plażowania i walenia browarów na słońcu - choć kolegom w sytuacjach wakacyjnych nie odmawiam. No ale kobieta i koledzy (zwłaszcza ci z podwórka) to zazwyczaj dwa przeciwległe bieguny...
To zupełnie jak ja - też nie lubię plażowania i wylegiwania się. :) Może nie zwiedzanie w pośpiechu ile się tylko da, ale głównie spacerowanie jest na naszych wakacjach. :) Ale wtedy też można fajne rzeczy wypatrzyć. U Ciebie takie urlopowanie się ewidentnie sprawdza, patrząc po kadrach. :D
No to szacun! W 2 dni cały Rzym - to mnie zagiąłeś! :D My w Pradze złaziliśmy się do nieprzytomności przez tydzień i nie widzieliśmy wszystkiego. :)
No ten stary Rzym bo okolic to już raczej nie ;)
Kolejna porcja popołudniowego światła z Rzymu w B&W
62,63,64,65
Trzecie nieźle. Ciekawe zdjęcia robisz. Ostatnie bardzo mi podchodzi. Super.
:mrgreen: Choć może szerszy kadr byłby lepszy
Ostatnie jest świetne moim zdaniem :D