Zamieszczone przez
kasprzyk
Bardzo dobrze, zmień tylko konar na delikatniejszy.
Odnośnie bobrów, tak jak pisałem ich działalność widać w wielu miejscach, od lat widzę ślady po ich wycince drzew, a teraz dopiero odkryłem jak je poobserwować na żywo ;).
Nie wiem czy to przypadek, ale już 3-krotnie wraz z rodzinką mogłem pooglądać jak sobie gałązki skrobią, wystarczyło podjechać samochodem po godzinie 20-stej. Nie boją się samochodu, kieruję na nie światła i tak od niechcenia chwile sobie siedzą, później powoli jakby im coś delikatnie nie pasowało schodzą do wody i płyną spokojnie, wystarczy jednak otworzyć drzwi od auta i postawić nogę na gruncie, to momentalnie zrywają się jak poparzone.
Radość choćby z takiej obserwacji - wielka :)