Uff. JESTEM szczęśliwym człowiekiem. Nie mam problemów takich jak koledzy! Robię zdjęcia! :grin:
Wersja do druku
Uff. JESTEM szczęśliwym człowiekiem. Nie mam problemów takich jak koledzy! Robię zdjęcia! :grin:
Mam wrażenie, że niektórych użytkowników Olka atakuje tajemniczy wirus powodujący silny ból d. z powodu FF. 3/4 i FF to dwa różne światy i raczej nie sądzę, żeby w realnym świecie było dużo osób mających taki dylemat przy wyborze sprzętu.
Moim zdaniem ciągłe porównywanie się z FF i "niezauważanie" APS-C, to błąd marketingu Olka.
tutaj nie chodzi o porównywanie FF z m4/3, ale co zamiast m4/3? mam wrażenie, że 10v4 jest ostatnim korpusem m4/3 od olka, co będzie po sprzedaży działu obrazowania to wielki znak zapytania, mamy teraz sprzęt najlepszy na jaki nas stać i to jest ok, tylko nic nie jest wieczne :( panas zrobi S5 o następnych "poważnych" korpusach pokroju G9 nic nie słychać, podobno ma być GH6 dla filmowców, dla mnie osobiście m4/3 jest super i nie potrzebuję nic więcej ale co będzie za kilka lat jak mój G9 odmówi posłuszeństwa ? używka ? jaka będzie dostępność części zamiennych i serwisu - oto są pytania, czy zostanę z kilogramami "szklarni" wartymi grosze ?
Spokojnie, są jeszcze kompakty i APS-C.
Tylko że porównywanie m4/3 z kompaktami przemilczę bez słowa, a zysk z przesiadki na APSc jest bardzo dyskusyjny. Jaki tu zysk jakości, czy wielkości szkieł? No i jedynie Fuji przyzwoicie rozbudowało ofertę optyki. Jak bym musiał to bym wolał już wybrać FF niż APSc
A niby dlaczego? Do kompaktów trafiają nie tylko 1-calowe matryce, ale też 4/3, i APS-C, i FF. Dla wielu szukających małego sprzętu w okolicach standardowego zakresu ogniskowych takie kompakty mogą dobrą alternatywą.
Ja odpowiadałem na pytanie virussa "co zamiast m4/3?" w sytuacji, gdy Olek zamknie już swój kram. Tu nie chodzi już o zysk, tu będą same straty. Ale gdzieś spierdzie*lić trzeba.
A ja spokojnie będę sobie odkładał na zmianę systemu. Potrwa to kilka lat bo mam dość nowe korpusy :-) do tej pory ciągle się powstrzymywałem przed zmianą systemu licząc że Olek czymś zaskoczy. Teraz kiedy prawdopodobnie jest to koniec systemu i na omd em1 mklV nie ma co liczyć będzie łatwiej. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. :-)
Z drugiej strony tak patrzę na nowości Sony Nikona itd i tam nie ma postępu w obrazowaniu w porównaniu do ich poprzedników. Patrzę na zdjęcia przykładowe z A7Slll kurcze tylko 12 milionów pikseli wydawałoby się że to bajka dla pogromców szumów a tam kasza na średniowysokich ISO... brak postępu a sprzęt za naście tysi. Lepiej kupić sobie dwie puszki byłych flagowców na przecenach i w ogóle nie bawić się najnowsze korpusy.
Te 12-megapikselowe Sony to są sprzęty do filmowania po ciemku, a nie do robienia zdjęć.
Reklamowane są jako aparat fotograficzny
Bo takie są czasy, że ludzie chcą aparatów fotograficznych do kręcenia wideo, którymi nie zrobią ani jednego zdjęcia, więc taki sprzęt dostają.
Czyli tak naprawdę to jest kamera za 20K w pudełku po aparacie, bo ani rozdzielczości tam nie ma, ani wysokie iso za specjalne, a chcąc mieć aparat trzeba wydać kolejne 15K
I jak producenci chcą żeby im się aparaty sprzedawały?!!
Do tego podstawowy zoom 24-70 f2,8 to koszt prawie 10K, czyli zaawansowany amator fotografii FF musi teraz wydać pełną roczną "realną" polską pensję żeby sobie cykać fotki :grin:
Niech ta cała branża foto zdycha i to jak najszybciej, sorry ale producenci sobie po prostu lecą maksymalnie po bandzie już.
Ps
Za parę lat to oferta foto stanie się tak specjalistyczna, że człowiek będzie się zastanawiał, czy wejść do sklepu po aparat fotograficzny, czy lepiej odwiedzić pobliski salon samochodowy :lol:
To sprzęt dla profesjonalisty albo nadzianego gadżeciarza, a nie dla bidoków jak my. Sprzęt dla ludu już był 10 lat temu, a i tak sprzedaż siadła. Lud teraz nie chce sprzętu foto, chce smartfonów.
Jest wręcz odwrotnie. Aparaty są coraz bardziej uniwersalne. Uniwersalne są modele ze średniej półki. A7 mk3, Z6, D750, R6
To te topowe są (bywają) specjalizowane. Wszystkie MF, D6, 1Dx, wielomegapikselowce, A7s do filmowania. Aparaty za 20 tysi (i więcej) są specjalistyczne. Aparaty (FF) za około 10 tys. są uniwersalne.
MF są kiepskie do repo i makro, D6 i 1Dx mają mało Mpx, A7s też. Fatalne aparaty za 20 klocków ;)
O mozliwościach dzisiejszych aparatów niedawno można było sobie pomarzyć. Musisz miec najbardziej wypasiony sprzęt? Tzn, że marketing firm foto (przedłużany postami na forach) mocno na Ciebie działa.
Ja przyjąłem inne założenie.
Wiek mam już słuszny, forma jeszcze niezła, zmiany sprzętowe dawno poza mną (w tym zmiana FF -C na Olka) a w Olku mam już praktycznie wszystko co "naj", to ewentualne fundusze na zamianę systemu postanowiłem sukcesywnie wydawać na podróże do miejsc atrakcyjnych do fotografowania.
Hobby ma dawać przyjemność a nie doprowadzać do depresji, ćpania, chlania i zawału. :grin:
Ostatnio najważniejsze jest w ogóle ruszyć d*** i cokolwiek fotografować ;)
Oczywiście, że to nie żarcik, tylko dezaprobata dla fotografii ulicznej i próba postawienia jej niżej, niż fotografii portretowej.
Spotykam się często z fotografami, w większości fotografującymi baby, wcale nie te stare z siatkami. Rozmawiać się z nimi da tylko o tym, która z modelek chętnie pokazuje cycki przed obiektywem, a która nie. Wszystko okraszone rubasznym cmokaniem, sprośnymi żartami i komentarzami świadczącymi o tym, że znowu udało im się namówić naiwną młodą d*** na akty, a ona nawet się nie zająknęła i "pokazała wszystko". Nigdy nie spotkałem się z podobnym zachowaniem w środowisku fotografów ulicznych, z którymi też mam regularny kontakt.
Strach przed kontaktem bezpośrednim utrudnia każdy rodzaj fotografii, w której obiektem jest człowiek, czy to zaaranżowanej, czy uczestniczącej. A sposobów na łechtanie swojego ego w fotografii portretowej kobiet szuka wielu mężczyzn. Wystarczy pogadać z modelkami i popytać, jakie mają doświadczenia ze śliniącymi się wąsaczami z aparatem w ręku.
Też wolę starsze babcie na streecie niż modelinę. Wolę łapać życie w kadrze niż modelkom wyginać ręce.
A widziałeś gdzieś na ulicy stare martwe baby?
Panowie...
Te wasze teksty o du**** i babach są skandaliczne.
Spowodują ingerencję moderatorską.
A ja proponuję nie uczestniczyć w dyskusji o babach pokazujących cycki i ślinących sie fotografach.
Jeśli zaś podobne stwierdzenia z twojego posta uważasz za formę okazywania szacunku, to ja współczuje twoim obecnym i przyszłym kobietom.
W końcu ten wątek to nie wieczór kawalerski. A po polsku i zrozumiale można o rozmaitych zachowaniach opowiedzieć w sposób kulturalny i nieobraźliwy dla nikogo. Trzeba się tylko odrobinę postarać.
Nigdzie nie nazwałem żadnej kobiety w ten sposób. Chyba każdy, kto umie czytać ze zrozumieniem widzi, że tylko parafrazowałem słowa innych znanych mi fotografów. I jakby nie było to wystarczająco czytelne w mojej wypowiedzi, to wyjaśniam, że miała ona charakter piętnujący opisywaną postawę.
Ad. meritum
Tak sobie pomyslałem, że chyba zatoczę koło historii.
Ja właściwie zacząłem fotografię od "formatu 4/3" w latach 60-tych ub. wielu. Młodzi nie pamiętają, że ówczesne NRD produkowało oprócz Praktik takie cudo jak małpka o nazwie "Penti". (Może starszaki pamiętają?). I ja właśnie jako młodzieniec kończący podstawówkę takie cudo -aluminium w kolorze złotym- otrzymałem w prezencie. I był to właśnie odpowiednik formatu 4/3 ponieważ klatka miała wymiar 1
8x24 mm czyli 1/2 pełnej klatki.
I teraz po wielu przejściach z Druchem, Smienami, Zenitami, Praktikami, Canonami ... wróciłem do 4/3 tyle, że Olkowego. I pewnie na tym swoją przygodę fotograficzną -mam nadzieję, że nie za szybko- zakończę.
Tak mnie wzięło na wspominkowe "archeo". :wink:
@DzejPi A nie był to format 18x24? Miałem Czajkę (sdiełano w CCCP) i ona właśnie miała taki połówkowy format zdjęć. Na standardowej taśmie mieściły się 72 klatki.
Były też kasety SL i sprzęt w którym były stosowane robił zdjęcia formatu 24x24.
[QUOTE=fret;1388588]Tak było i była to klatka sporo większa od 4/3.
Dlatego jak zauważyłeś wziąłem w cudzysłów. Ale mnożnik x2 się zgadza. :wink:
@DzejPi
Klatka 18×24mm Penti ma ~wielkość aps-c (Sony α, Sony E, Nikon DX, Pentax K, Samsung NX, Fuji X): 15,6x 28,4mm.
https://camerapedia.fandom.com/wiki/Penti
Musisz jeszcze raz zmienić system. ;)
Przez APS-C i FF też już przeszedłem. :wink: Jeszcze raz przypomnę cudzysłów , którego użyłem a kierowałem sie przelicznikiem x 2. :)
A zmieniać już systemu nie będę bo nie nadażę za tymi wymyślnymi wodotryskami w aparatach i jeszcze bardziej za ich kosmicznymi- wymyślnymi symbolami w nazwach. :mrgreen:
Udział w ryku aparatów w roku 2019:
- Canon 45.4% (+ 2.4)
- Sony 20.2% (+ 0.9)
- Nikon 18.6% (- 1.6)
- Fujifilm 4.7% (- 0.4)
- Panasonic 4.7% (0.0)
Pięciu największych producentów aparatów cyfrowych miało 93,7% udziału w 2019 r. Sprzedaż aparatów spadła do 14,83 mln sztuk (-22,4%).
W 2018 roku Olympus był na piątym miejscu, ale wyprzedził go Panasonic.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Nikkei: Wyjście Olympus zapowiada wstrząs w japońskim sektorze aparatów fotograficznych https://translate.google.pl/translat...%25206f%25206d
Ciekawe jest to, że Fuji przy równie niskich wolumenach sprzedaży i pewnie podobnej średniej wartości sprzedawanego sprzętu jak Panasonic czy Olympus stosuje matryce BSI. Dwóch sporych graczy i nie potrafią dogadać się z Sony?